Już na początku rozgrywek europejskich koszykarki i koszykarze są w trudnym położeniu:
- Ślęza z bilansem 0-2,
- Śląsk 1-3.
Ślęza (0-2) i Baxi z Hiszpanii (0-2)
Najpierw panie. – Sytuacja w grupie jest prosta – oznajmia Michał Rygiel z klubu – z czterech pozostałych do końca fazy grupowej spotkań muszą wygrać trzy. Co więcej, nie wystarczy tylko zwyciężyć, ale trzeba to zrobić w przekonujący sposób, bo obecny bilans małych punktów jest zdecydowanie niesprzyjający. Wrocławianki nie mają zatem marginesu błędu, a porażka w środę właściwie przekreśli jakiekolwiek szanse na grę w kolejnej fazie rozgrywek. Pocieszeniem może być fakt, że naprzeciwko żółto-czerwonych stanie zespół, który w dotychczasowych meczach zaprezentował się zdecydowanie gorzej od naszych koszykarek.
Zespół Baxi Ferrol do tegorocznego Europucharu przystąpił jako kwalifikant. Na otwarcie przegrał w Pireusie z Olympiacosem 68:96, a tydzień później na własnym parkiecie był gorszy od drużyny CBK Mersin 42:85. W rozgrywkach ligowych Baxi wygrało trzy z pięciu meczów.
Wrocławianki nie mogą jednak pod żadnym pozorem zlekceważyć rywalek z Hiszpanii, które potrafią zaprezentować się z dobrej strony, co pokazały chociażby w miniony weekend, wygrywając mecz ligowy 76:71. Trafiły w nim dziesięć rzutów za trzy punkty, co idzie w parze z podejściem trenera Lopeza. Szkoleniowiec stawia bardzo mocno na próby dystansowe, a jeśli jego podopiecznym zacznie wpadać, Ślęza może być w dużych kłopotach.Michał Rygiel
Ślęza ma obecnie serię trzech porażek z rzędu (Bochnia, Olympiakos i Mersin). Morale jest osłabione, a dodatkowym kłopotem jest kontuzja Aleksandry Mielnickiej. Jej występ przeciwko Hiszpankom wciąż stoi pod znakiem zapytania. Decyzja zostanie podjęta w środę po porannym treningu rzutowym.
Koszykarki doskonale wiedzą, jakie wyzwania stoją przed nimi. Ograniczenie strat, lepsza decyzyjność i prezentowanie dojrzałej, konsekwentnej koszykówki przez całe czterdzieści minut. Przez napięty terminarz pracę nad realizacją założeń po części należy wykonywać w trakcie spotkań. Zawodniczki liczą na to, że w środowym meczu wrócą na właściwe tory.Michał Rygiel
1KS Ślęza Wrocław vs. Baxi Ferrol
- w środę 28 października o godzinie 18:30,
- KGHM Ślęza Arena,
- bilety są do kupienia w kasie internetowej i w hali przed meczem,
- transmisja na kanale FIBA na YouTubie.
WKS (1-3) i Tofas z Turcji (3-1)
W Europie nie układa się także panom. Jest wprawdzie jedno zwycięstwo, ale to za mało, żeby na tym etapie myśleć o wyjściu z grupy. – Szczególnie bolesny okazał się ostatni mecz w Niemczech, w którym gospodarze wyraźnie zwyciężyli 95:67 – komentuje Jędrzej Rybak z WKS-u. – Fatalna ostatnia kwarta i pogorszenie bilansu nie podcięły jednak skrzydeł. Kilka dni później koszykarze rozbili u siebie Astorię i teraz chcą pójść za ciosem.
To zwycięstwo podbudowało drużynę. Widać, że zawodnicy są podekscytowani kolejnym meczem i chcą powalczyć o następną wygraną. Zadanie z pewnością nie będzie jednak łatwe. Tofas Bursa to mocny przeciwnik, który zanotował tylko jedną porażkę - z niepokonanym jak dotąd faworytem grupy, czyli z włoskim Napoli Basket.Jakub Pendrakowski, asystent trenera
Zespół z Turcji w poprzednich kolejkach Europucharu pokazał, że potrafi narzucać rywalom własne tempo i wykorzystywać ich błędy.
Tofas już udowodnił, jak silną jest drużyną. Będzie im brakować jednego zawodnika z rotacji, ale nadal mają bardzo silną kadrę. Z pewnością najbardziej trzeba uważać na Bryce'a Jonesa, który rzuca średnio dwadzieścia punktów na mecz w Eurocupie.Jakub Pendrakowski
Klucze do sukcesu mogą zatem znajdować się w szczelnej defensywie, mocnej walce na deskach oraz w odpowiedzialnej grze przy posiadaniu piłki.
WKS Śląsk Wrocław vs. Tofas Bursa
- w środę 28 października o godzinie 18:30,
- Hala Orbita,
- bilety są do kupienia w kasie internetowej,
- transmisja na Polsacie Sport 3.