Najważniejsze informacje (kliknij, aby przejść)
Pierwsza wyrównana, w drugiej demolka
Pierwsza połowa spotkania rozgrywanego w ramach 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy była dość wyrównana. WKS nie wykorzystał jednak swoich sytuacji (m.in. dobrą okazję miał Matsenko po podaniu Samca-Talara, ale na wysokości zadania stanął Mateusz Lis). Tymczasem Lech był bardziej skuteczny i po dobrej akcji zakończonej strzałem Filipa Jagiełły prowadził do przerwy 1:0.
Druga połowa spotkania to już dominacja mistrzów Polski. Po strzałach Pablo Rodrigueza i dwóch Patricka Walemarka Lech Poznań prowadził w 73. minucie już 4:0. WKS było stać jedynie na honorową bramkę, którą w doliczonym czasie gry po strzale głową z rzutu rożnego zdobył Grzegorz Tomasiewicz.
Galeria zdjęć
– Trudno cokolwiek powiedzieć. Uważam, że graliśmy z najlepszą drużyną w lidze. Musimy pracować nad naszą grą. Mam wrażenie, ze przez pierwsze 60-65 minut byliśmy na podobnym poziomie. Potem jednak była widoczna różnica w jakości indywidualnej. To zasłużona wygrana naszego przeciwnika. Musimy cały czas pracować nad mentalnością. Te pierwsze 65 minut wyglądało nieźle. Trzeci i czwarty stracony gol były absolutnie nieakceptowalne. Biorę za całą drużynę pełną odpowiedzialność. Jeśli zespół nie trzyma się pewnych ustaleń i zasad przy stałych fragmentach, to trudno oczekiwać innych rezultatów. Czasami jednak przy starciach z tak dobrym przeciwnikiem takie sytuacje się zdarzają – powiedział na pomeczowej konferencji trener WKS-u Ante Simundza.
To szósta porażka Śląska Wrocław w sezonie 2026/2027. WKS z zaledwie 6 punktami na koncie po 10 kolejkach jest na przedostatnim miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Lech Poznań z 22 punktami w 9 meczach umocnił się na pozycji wicelidera. Kolejny mecz Śląsk rozegra 17 października na wyjeździe z Motorem Lublin.
Śląsk Wrocław - Lech Poznań. Galeria zdjęć kibiców
10. kolejka PKO BP Ekstraklasy:
Śląsk Wrocław – Lech Poznań 1:4 (0:1)
Bramki:
- 0:1 Filip Jagiełło 31
- 0:2 Pablo Rodriguez 50’
- 0:3 Patrik Walemark 71’
- 0:4 Patrik Walemark 73’
- 1:4 Grzegorz Tomasiewicz 90’
Śląsk: Niemczycki – Timossi Andersson, Matsenko, Ba, Malec, Llinares, Linetty (Ciućka 60’), Tomasiewicz, Samiec-Talar (Shabani 76’), Marjanac (Dembele 60’), Banaszak (Camoes 76’)
Lech: Lis – Pereira, Ishak (Agnero 71’), Bengtsson (Hakans 71’), Gurgul, Gumny (Walemark 60’), Rodriguez, Murawski (Berggren 76’), Jagiełło (Kozubal 60’), Mońka, Skrzypczak
Żółte kartki: Jagiełło, Mońka, Gurgul, Walemark (Lech) oraz Karol Linetty
Sędziował: Patryk Gryckiewicz
Frekwencja: 33863