Wyspa Krasnali na Kuźnikach – nowy plac zabaw

www.facebook.com/wyspakrasnali

Plac zabaw dla młodszych, jak i starszych dzieci powstał w sąsiedztwie szkoły podstawowej nr 37 na Kuźnikach. To projekt, który został zrealizowany w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2016.

Kameralny plac zabaw na Kuźnikach to doskonałe miejsce dla wszystkich mniejszych mieszkańców osiedla, a jego lokalizacja wcale nie jest przypadkowa. Nowe miejsce do zabaw powstało tuż obok boisk rekreacyjnych przy szkole podstawowej nr 37 przy ul. Sarbinowskiej, gdzie w zamyśle lokalni mieszkańcy chcą stworzyć miejsce wypoczynku i rekreacji dla całych rodzin.

– Wyobraziliśmy sobie, że gdy starszaki zechcą wybrać grę w piłkę, młodsze dzieci będą mogły bawić się na placu zabaw, a rodzice siedząc na wygodnych ławkach, nie stracą z oczu swoich pociech – mówi lider projektu nr 590 Piotr Hulewicz.

Jak informuje lider, znaczna część mieszkańców osiedla liczącego około 7000 mieszkańców to rodziny z dziećmi. Niestety, w pobliżu poza kilkoma karuzelami, nie ma żadnego miejsca, które mogłoby przypominać plac zabaw z prawdziwego zdarzenia. W dodatku, istniejące atrakcje są mocno zużyte i nie stanowią bezpiecznego, ani atrakcyjnego miejsca na mapie osiedla. 

– Nauczeni doświadczeniem z poprzednich lat, by nie zgłaszać konkurujących projektów, zawiązaliśmy wraz z Panem Łukaszem Turowskim, pierwotnym liderem - pomysłodawcą małego placu zabaw, sojusz m.in. z Radą Osiedla Kuźniki i przy ich sporym zaangażowaniu udało się osiągnąć cel – dwa place zabaw w różnych kategoriach. Małą Wyspę Krasnali i spektakularną Kuźnię Piratów. Warto też pamiętać, że w ramach WBO na Kuźnikach powstała siłownia na świeżym powietrzu. Staramy się, by mieszkańcy wiedzieli, że oddając swój głos, mogą zmieniać otoczenie wokół siebie  – dodaje lider projektu, od 12 lat mieszkaniec osiedla.

Nowopowstały plac zabaw, co prawda mieści się na terenie SP nr 37, jednak jest stale otwarty i dostępny dla wszystkich mieszkańców. 
– Cały czas tłumaczymy mieszkańcom, że zasadą WBO jest otwartość dla wszystkich wrocławian. Docierają do nas słuchy, że uczniowie ze starszych klas już zazdroszczą tym młodszym kolegom, częstszej możliwości zabawy w tym wspaniałym miejscu – kończy Piotr Hulewicz.