Prezydent powołał doradcę społecznego ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii

Wrocławski radny z klubu Sojusz dla Wrocławia, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Bartłomiej Ciążyński jest oficjalnie od dziś, 4 lutego 2019 r., doradcą społecznym prezydenta Wrocławia ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii. 

  • Bartłomiej Ciążyński, będzie m.in. współpracował z organizacjami pozarządowymi, prowadził kampanie informacyjne, promujące tolerancję. Jako prawnik z wykształcenia skupi się także na proponowaniu nowych rozwiązań legislacyjnych.


Będzie m.in. współpracował z organizacjami pozarządowymi i Urzędem Miejskim w zakresie zapobiegania zachowaniom ksenofobicznym i przejawom dyskryminacji, prowadził kampanie informacyjne, promujące tolerancję i otwartość na inne kultury. Jako prawnik z wykształcenia skupi się także na proponowaniu nowych rozwiązań legislacyjnych. 

Swoją decyzję o powołaniu społecznego doradcy prezydent Jacek Sutryk argumentuje tak:

– Tolerancja, otwartość, różnorodność, równość i sprawiedliwość społeczna to dla mnie kluczowe słowa, za którymi muszą iść jednak konkretne działania. Dlatego właśnie powołuję swojego doradcę ds. tolerancji i przeciwdziałania ksenofobii. Siłą naszego miasta jest otwartość i różnorodność. Wierzę, że Bartłomiej pomoże nam jeszcze mocniej walczyć o to, co jest także testamentem Pawła Adamowicza. Bo słowa mają znaczenie. 

Wrocław od nikogo nie odwraca się plecami

Nowo powołany doradca – podkreślając, że Wrocław dobrze działa jako miasto otwarte, miasto spotkań wielu kultur oraz ludzi różnych wyznań, narodowości, a także poglądów – deklaruje dalszą ochronę tych wartości. – Silnikiem Wrocławia była i jest różnorodność oraz otwartość. Dlatego chcemy ją chronić i pogłębiać. Zwalczać wszelkie przejawy wykluczenia, ksenofobii czy rasizmu – mówi Bartłomiej Ciążyński.

Za bardzo ważne nowy doradca prezydenta uważa działania edukacyjne – wśród młodych, jak i dorosłych wrocławian – które powinny i mogą uczyć tolerancji i szacunku do innych, do ich wyglądu, poglądów, wyznawanych wartości.

– Dużo się już w tym obszarze dzieje – zarówno z inicjatywy miasta, jak i organizacji pozarządowych – zauważa Bartłomiej Ciążyński. – Wielu dobrych ludzi chce działać. Naszą ambicją jest wykorzystanie tej pozytywnej energii, skoordynowanie działań, nawiązanie szerokiej współpracy. Wszystko po to, by odpowiednio się zgrać, osiągnąć pożądaną synergię i skuteczność – dodaje. 

Od lewej: radny Bartłomiej Ciążyński i prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podczas konferencji prasowej w ratuszu, fot. UM

Patriotyzm nie może dzielić, tylko łączyć

Za mądrą i rzetelną edukacją pariotyczną opowiada się prezydent Wrocławia – a pewne jej deficyty są już widoczne chociażby przy okazji niedawnych marszów w mieście, w tym tego na cześć odzyskania przez Polskę przed stoma laty niepodłegłości.  

– Będziemy chcieli zapraszać mieszkańców do godnego uczczenia i świętowania ważnych dla nas w historii Polski dat. Ale to ma być oparte na mądrym, nieksenofobicznym, nieróżniącym patriotyzmie. Z odwrotnymi sytuacjami mieliśmy do czynienia podczas wielu ostatnio odbywających się we Wrocławiu marszów. Dlatego nasza opinia co do ich przebiegu się radykalizuje. Każdorazowo, gdy zostanie złamane prawo, będziemy składali stosowne zawiadomienia do organów ścigania – deklaruje Jacek Sutryk. 

Prezydent zwrócił też uwagę, że do takich działań potrzebna jest również dobra współpraca z policją, prokuraturą, a także madre sygnały, płynące ze strony klasy politycznej i rzetelne ustawodawstwo. – Wierzę, że te wszystkie połączone działania i wytężona praca są nas w stanie uchronić przed złem, którego czasami doświadczamy na ulicach Wrocławia. Ci wszyscy, którzy będą wznosić wrogie okrzyki wobec kogokolwiek, którzy będą palić czyjekolwiek portrety – nieważne, czy osób publicznych, czy nie, polityków czy niepolityków – będą przez nas ścigani. Na takie zachowania w przestrzeni Wrocławia nie ma miejsca – podkreśla prezydent. 



Zgłoś uwagę