Przepis małżeństwa z 60-letnim stażem na szczęście [TYDZIEŃ MAŁŻEŃSTWA]

Od 60 lat, codziennie, mówią sobie „kocham Cię”. Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak – to nie bajka tylko prawdziwa historia miłości państwa Nosalów z Biskupina. Jak zostać parą na medal – i to dosłownie? Z okazji zbliżającego się VII Międzynarodowego Tygodnia Małżeństwa opowiedzą nam to bez wątpienia eksperci w tej dziedzinie.

  • Adam i Krystyna Nosalowie pod koniec listopada ubiegłego roku obchodzili diamentowe gody, fot. tomasz Hołod/www.wroclaw.pl


Ich historia miłosna zaczęła się we wrocławskim parku Szczytnickim. Wówczas 19-letnia Krysia wraz z koleżanką siedziały na zacisznej ławeczce i uczyły się na studia, by zostać rehabilitantkami. Wtedy 22-letni Adam spacerował z kolegą i robił zdjęcia. W kadrze nagle ujrzał swoją przyszłą wybrankę serca. – Podszedł wraz z kolegą do nas, był dość nieśmiały. Zaproponował, że zrobi mi zdjęcie, a ja się zgodziłam. Następnego dnia spotkaliśmy się, żebym je odebrała. I od tego czasu kroczymy razem przez życie – uśmiecha się Krystyna Nosal.

Miłość i tolerancja

Rok później wzięli ślub. Oświadczyny były równie romantyczne, jak ich pierwsze spotkanie. Pan Adam pożyczył motor i skórzany uniform milicjanta. Przyjechał do swojej ukochanej do Siedlec, rodzinnej miejscowości, gdzie spędzała wakacje. Pojechali do pobliskiego lasu i tam się jej oświadczył, a później po raz drugi poprosił o rękę Krysi jej rodziców.

– Jak go poznałam to już nikogo poza nim nie widziałam. Koleżanki mi zazdrościły, że jest bardzo przystojny, podobny do Jerzego Połomskiego. 26 listopada obchodziliśmy 60. rocznicę ślubu cywilnego, a 11 lutego będziemy świętować jubileusz z okazji ślubu kościelnego – opowiada pani Krystyna.

Jak świętować diamentowe gody? Pani Krystyna i pan Adam będą odnawiać przysięgę małżeńską. A jaka jest recepta na tak udane małżeństwo? Na pierwszą myśl nasuwa się, że oba śluby wzięli w miesiącach bez litery „r” w nazwie, a jak wiadomo – to ponoć wróży nieszczęście. – Jak to? – odpowiada pani Krystyna. – Przecież listopad to November, a luty to February – śmieje się.

 

Oczywiście, jak w każdym małżeństwie czasem zdarzały się kryzysy, ale trwały zazwyczaj kilka godzin. – Jesteśmy jak magnesy, charaktery mamy przeciwne, w wielu kwestiach się różnimy, ale się przyciągamy. Mój przepis na zgodne małżeństwo jest taki: kochać się, być tolerancyjnym, wybaczać, ustępować i nie iść na udry – zdradza tajemnicę pani Krystyna.

Czytaj też: 7-14 lutego Międzynarodowy Tydzień Małżeństwa

 

Para na medal Państwo Nosalowie mają córkę Basię i syna Andrzeja oraz trzech wnuków. – Jesteśmy szczęśliwi już 60 lat. Nie było dnia żebyśmy nie powiedzieli sobie, że się kochamy i planujemy kolejne tyle sobie to powtarzać – mówi pani Krystyna.

Para na medal

Para otrzymała medal od Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. To nagroda dla osób, które przeżyły co najmniej 50 lat w jednym związku małżeńskim.

W 2020 r. 353 pary małżeńskie powiadomiły Urząd Stanu Cywilnego we Wrocawiu o obchodzonym jubileuszu małżeńskim. Tyle też wniosków skierował w ubiegłym roku Prezydent Wrocławia do Wojewody Dolnośląskiego o wszczęcie procedury odznaczenia tych par Medalem za Długoletnie Pożycie Małżeńskie.

Czytaj też: XXXIX Wrocławska Księga Pamięci: Od początku z Wrocławiem



Zgłoś uwagę