1. wroclaw.pl
  2. Przedsiębiorczy Wrocław
  3. Aktualności
  4. Hala Hutmenu jest zabytkiem – zdjęcia

Największa hala Hutmenu, z charakterystycznym pilastym dachem, usytuowana wzdłuż ulicy Grabiszyńskiej, ostatecznie jest w rejestrze zabytków, lecz nie wiadomo, co się z nią stanie. Ona, jak również teren po fabryce metalurgicznej, na którym stoi, należy bowiem do dewelopera z Warszawy.

Reklama

Starania o uczynienie hali zabytkiem dolnośląski konserwator rozpoczął dobrych kilka lat temu. Wreszcie dopiął swego – jego decyzja o wpisie obiektu, wraz z jego otoczeniem, do rejestru zabytków stała się ostateczna w połowie czerwca tego roku.

„W gronie dzieł unikatowych”

Zabytek to dzieło będące świadectwem minionej epoki, wyróżniające się walorami historycznymi, naukowymi i artystycznymi.

W argumentacji wojewódzkiego konserwatora, Daniela Gibskiego, czytamy, że powstała na przełomie lat 60. i 70. XX wieku hala miała być nie tylko funkcjonalnym obiektem przemysłowym, ale także wizytówką odbudowującego się ze zniszczeń wojennych miasta.

Stanowi część dziedzictwa powojennego modernizmu na terenie Wrocławia. Obiekt ma także wartość jako dokument trwania i kontynuowania tradycji przemysłu metalowego we Wrocławiu po 1945 roku.
FB Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Galeria zdjęć

W aspekcie historycznym i społecznym ważne jest, zdaniem Daniela Gibskiego, że hala, wyposażona w nowoczesne maszyny produkcyjne, była istotnym elementem Hutmenu, który w powojennej Polsce był wiodącym zakładem przemysłowym w produkcji wyrobów z metali i miedzi. Z tego powodu należy zakwalifikować ją jako istotną i cenną dla dziejów postępu technicznego w Polsce w okresie socjalizmu.

Jej aspekt symboliczny w połączeniu z zagadnieniami technologicznymi i konstrukcyjnymi, a także polityczny kontekst powstania, lokują ją w gronie dzieł unikatowych i nierozerwalnie związanych z wrocławską powojenną tożsamością.
FB Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Wpis do rejestru z uwagi na walor naukowy konserwator uzasadnia tym, że hala zachowała oryginalną bryłę nakrytą pilastym dachem.

Obiekt nie był przebudowywany, co ma znaczenie dla zachowania waloru naukowego poprzez jego unikatowość (niepowtarzalność), integralność i autentyzm. Co prawda uległ pewnym uszkodzeniom związanym z eksploatacją, ale nie maja one większego wpływu na zachowanie jego substancji.
FB Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Konserwator zabytków uznaje, że zalety artystyczne hali, reprezentującej architekturę minimalistyczną pozbawioną dekoracji, wynikają wprost ze struktury budowlanej, określonej funkcją dzieła.

Wyraża się w prostych, wyważonych proporcjach i formach, rytmizacji elementów, odciążeniu ścian z detalu, co dało możliwość swobodnego użycia szkła w elewacjach. Ze względu na znaczną rozpiętość (długość) zadaszenia, jest ono twórcze i jedyne w swoim rodzaju, i niespotykane w tej skali na terenie Polski.
FB Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Więcej w poście z dnia 6 lipca, informującym o tym, że hala stojąca wzdłuż ulicy Grabiszyńskiej jest zabytkiem.

Oprócz hali na terenie zakładów jest jeszcze jedna zabytkowa budowla – wieża ciśnień z 1974 roku.

Na terenie po Hutmenie, rok 2025 Iwona Burmistrzak
Na terenie po Hutmenie, rok 2025

Na terenie po Hutmenie

Wpis hali do rejestrów zabytków jest formą ochrony, ale nie przesądza o losach obiektu ani o przyszłości całego terenu po dawnych zakładach metalurgicznych. Jego właściciel, spółka deweloperska MS Investment z Warszawy, który pozyskał nieruchomość za około 95 milionów złotych, nie odpowiedział na pytanie o zamiary i terminy inwestycyjne.

Tymczasem w Urzędzie Miejskim Wrocławia informują, że w projekcie Planu Ogólnego nie przewidziano w tym miejscu funkcji mieszkaniowej. Uwzględniona jest strefa gospodarcza, w której mogłyby być realizowane takie funkcje jak usługi i produkcja.

Wraz z halą zabytkiem stało się jej otoczenie, czyli niezabudowany pas zieleni poprzedzający ją od południa. Konserwator przypomina, że teren ten pełnił między innymi funkcję reprezentacyjną – jako oprawa głównego wjazdu na teren zakładu. Postawiono na nim grupę rzeźb wykonanych z miedzi przez samych pracowników w ramach akcji społecznej nazywanej humanizacją warunków pracy.  

To także charakterystyczny fragment muru przy głównym wjeździe, wykonany z ażurowych kształtek ceramicznych, które tworzą napis HUTMEN.
FB Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków

Galeria zdjęć

Humanizacja a „Hutmenizacja”

Do owej humanizacji warunków pracy odnosi się publikacja „B02: Hutmenizacja 1946-2026” wydana przez Muzeum Architektury we Wrocławiu.

Mikrokosmos zakładu przemysłowego składa się z wielu aspektów i zmiennych: materialnych, ulotnych, codziennych i odświętnych. W hutmenowskiej przestrzeni udało się pomieścić skomplikowane procesy produkcyjne, zieleń i wodę, galerie sztuki, muzykę współczesną i malowane na biało krawężniki.
Muzeum Architektury we Wrocławiu

Autorzy dowodzą, że długa na 300 metrów hala przykryta dynamicznym, pilastym dachem jest do dziś najwyraźniejszym znakiem rzeczywistości panującej w tamtym czasie w Hutmenie.

Jej lokalizacja, a także forma i funkcja nie są dziełem przypadku, lecz zwieńczeniem wieloletnich starań o możliwość rozwoju miejsca pracy dla setek Wrocławian i Wrocławianek, zaznaczeniem pozycji na przemysłowej mapie Polski i efektem zaangażowania w tworzenie zrębów miedziowej potęgi Dolnego Śląska.
Muzeum Architektury we Wrocławiu

Dodają, że największa hala produkcyjna powojennego miasta jest symbolem stabilizacji rządów Edwarda Gierka i kluczowym elementem w układzie urbanistycznym ulicy Grabiszyńskiej.

„Niedziela w Hutmenie”

Publikacja „B02: Hutmenizacja 1946-2026” towarzyszy wystawie „Niedziela w Hutmenie”, prezentowanej w Muzeum Architektury we Wrocławiu do 30 sierpnia 2026 roku.

Wystawa jest pierwszą prezentacją dziedzictwa architektonicznego, artystycznego i społecznego, związanego z funkcjonowaniem zakładu w okresie PRL-u. Historia humanizacji pracy oraz inicjatyw unikatowych w świecie ciężkiego przemysłu opowiadana jest za pośrednictwem archiwaliów, pamiątek i artefaktów. Wraz z materiałami filmowymi oraz dźwiękowymi stanowią one materialną dokumentacją eksperymentalnego procesu łączenia wielkiej industrii ze światem sztuki i społecznej wrażliwości.
Muzeum Architektury we Wrocławiu

Prezentowane są ponadto fotografie „będące świadectwem poszukiwań pozostałości hutmenowego dziedzictwa wśród współczesnego obrazu dawnej huty – mozaikowego, dzikiego i zarośniętego”.

Więcej o tej wystawie napisała na naszym portalu Beata Turska w tekście „Niedziela w Hutmenie”. O fabryce innej niż wszystkie, kucykach i Jagusi, która straciła głowę”.

Galeria zdjęć

O historii hali i Hutmenu

Hala ciągarni, usytuowana wzdłuż ulicy Grabiszyńskiej, była największą budowlą na terenie zakładów. Powstała w latach 1964-70 według projektu Jerzego Surmy i wpisywała się w nurt estetyki brutalizmu.

Przełom lat 60. i 70. to złota era Hutmenu, zapoczątkowana wraz z odkryciem ogromnych złóż miedzi pod Lubinem i wyborem na dyrektora zakładów Aleksandra Sałagi. To w tym okresie zapadła decyzja o dużej rozbudowie, która umożliwiła na większą skalę wytapianie i przetwarzanie miedzi w konkretne produkty.

Oprócz hali z zębatym dachem i kilkunastu innych obiektów w trakcie rozbudowy zamontowano rzeźby, które wpisywały się w ideę humanizacji miejsca pracy, mocno proklamowanej przez dyrektora Sałagę.

To on wymyślił cykliczną „Niedzielę w Hutmenie”, podczas której, w rozrywkowej oprawie, każdy zainteresowany mógł obejrzeć, jak wygląda i działa huta. W ramach założeń humanizacji udało się także w latach 70. doprowadzić do regularnej współpracy z Biurem Wystaw Artystycznych, odbywały się spotkania z muzyką współczesną, funkcjonowało kółko teatralne i Klub Hutnika.

W latach świetności zakład zatrudniał około 3,5 tysiąca osób. Pod koniec działalności, którą stopniowo wygaszano i ostatecznie zatrzymano pod koniec 2021 roku, było ich nieco ponad 200.

Przed wojną na trenie Hutmenu, który zaczął produkcję w 1946 roku jako mała rafineria, działała huta Metallhüttenwerke Schaefer & Schael.  

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama