Włoch z Dolomitów, który przybył na Śląsk
Urodził się w Moenie we włoskich Dolomitach w rodzinie, w której nie było tradycji artystycznych. Ojciec pragnął, aby, podobnie jak on, syn został kowalem, w końcu jednak posłał go do Val Gardena (także w Dolomitach), by mógł kształcić się w rzeźbiarskim fachu.
– Talent, który dał o sobie znać, sprawił, że Cirillo dell'Antonio skierował się przede wszystkim w kierunku rzeźby figuralnej. Jej tak naprawdę poświęcił swoje długie życie, które związał z regionem karkonoskim i Szkołą Snycerską w Cieplicach. To tam spędził najlepsze lata działalności artystycznej od 1904 do 1940 roku – opowiada prof. Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
Szkołę Snycerską w Cieplicach założono w 1902 roku i początkowo miała kształcić lokalnych wytwórców pamiątek, z uwagi na to, że Cieplice były miejscowością uzdrowiskową i wielu kuracjuszy chciało coś kupić wyjeżdżając.
– Stwierdzono, że warto stworzyć szkołę, która pomoże rzemieślnikom być bardziej na bieżąco z trendami i podnieść jakość usług. Ale bardzo szybko okazało się, że uczniowie pragną czegoś więcej. Kiedy chętni do kształcenia się zaczęli napływać z całego Śląska, a nawet spoza regionu, uznano, że dobrze będzie zaangażować tu lepszych nauczycieli z różnych ośrodków europejskich – tłumaczy Barbara Andruszkiewicz, kuratorka wystawy „Maestro i uczniowie. Cirillo dell'Antonio i Szkoła Snycerska w Cieplicach”.
Tak trafił do Cieplic Cirillo dell'Antonio. W 1904 roku dołączył do zespołu pedagogów, przez lata pełniąc funkcje nauczyciela, a potem także dyrektora placówki, w której kształciło się przez lata aż siedmiuset uczniów.
Wśród nich takie postaci jak Ernst Rülke, Franz Wagner, Heinrich Moshage, Walter Volland, Elsbeth Siebenbürger czy Helmut Benny.
O tym, jak ważny był dla Cirilla dell'Antonia aspekt edukacyjny niech świadczy też fakt, że napisał i wydał podręczniki dotyczące kwestii proporcji ciała ludzkiego, a potem sztuki rzeźbienia w drewnie. Książki cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, były wielokrotnie wznawiane.
W 1945 roku dell'Antonio powrócił w rodzinne strony, do Moeny, gdzie próbował wskrzesić, tak jak to robił w Cieplicach, ideę szkoły rzemiosł artystycznych. Zmarł w 1971 roku, wieku 95 lat w niemieckim Trewirze.
– Emigrację do Trewiru wymusiła sytuacja ekonomiczna – po prostu emeryturę mógł odbierać tylko na terenie Niemiec – tłumaczy dyrektor Muzeum Narodowego.
Cirillo dell'Antonio i jego uczniowie – wyjątkowe prace
Barbara Andruszkiewicz podkreśla, że przygotowując wystawę, wraz zespołem, chciała się skupić nie tylko na rzeźbiarzu Cirillo dell'Anotnio, ale pokazać także, jak szeroki był krąg osób, artystów, którzy działali pod jego wpływem.
– Niektórych znamy, oczywiście, z imienia i nazwiska i byliśmy w stanie znaleźć konkretnie ich dzieła. Natomiast wiele prac jest też tutaj zbiorczo podpisanych jako prace Szkoły Snycerskiej w Cieplicach lub prace artystów anonimowych, no bo przecież wówczas to byli tylko uczniowie, czasami nawet kilkunastoletni – mówi kuratorka wystawy w Muzeum Narodowym.
Wystawa została podzielona na kilka sekcji.
– Centralne miejsce zajmuje sztuka sakralna, ponieważ zamówienia kościelne były wówczas głównym źródłem utrzymania dla szkoły. Nie tylko jeżeli chodzi o kościoły, ale także kaplice szpitalne. Nie zabrakło również portretów, czy to w formie trzywymiarowych głów i popiersi, czy jako przykładów sztuki medalierskiej. Pokazujemy motywy lokalne, rodzinne, śląskie, stąd osobna kategoria – Liczyrzepa wokół lokalnego ducha gór. Nie zabrakło elementów rzemiosła artystycznego, ponieważ szkoła nie tylko skupiała się na wykształceniu artystów, ale także rzemieślników – wylicza Barbara Andruszkiewicz.
Galeria zdjęć
Rzeźby, które obejrzymy na II piętrze gmachu głównego Muzeum Narodowego, powstały na przestrzeni kilkudziesięciu lat, więc w kilku stylach – od secesji, przez modernistyczne trendy i sztukę lat trzydziestych.
Wśród rarytasów są także pozyskany archiwalny film z lat 30. przedstawiający Cirilla dell'Antonia i niektórych jego uczniów przy pracy. A warto też zerknąć na zakupione niedawno przez muzeum szkicowniki dell'Antonia.
Prace snycerzy – czego nie wolno przegapić?
Barbara Andruszkiewicz zwraca uwagę na anioły z kaplicy szpitalnej w klimacie art déco wykonane, prawdopodobnie według projektu Cirilla dell'Antonia.
Kuratorka wskazuje też na piękną, zmysłową pracę – wyjątkowej urody kobiecą głowę w kapeluszu autorstwa dell'Antonia z przepięknie ufryzowanymi loczkami wystającymi spod okrycia głowy.
I nie można przejść obojętnie obok Liczyrzepy, pracy jednego z uczniów dell'Antonia.
– Duch gór to taki nasz lokalny myśliciel – dodaje Barbara Andruszkiewicz.
Wśród ciekawostek jest skrzynia dla cechu...rzeźników oraz fotografów z Kłodzka.
Szkoła Snycerską w Cieplicach – tradycja nie zginęła
Mimo że Szkoła Snycerska w Cieplicach została zamknięta w 1945 roku, bardzo szybko, bo już 27 września 1946 roku w murach tego samego budynku, utworzono Państwową Szkołę Przemysłu Drzewnego i Gimnazjum Stolarsko-Rzeźbiarskie.
Obecnie to Zespół Szkół Rzemiosła Artystycznego imienia Stanisława Wyspiańskiego, które obchodziło niedawno 80-lecie istnienia.
– Trzeba uświadomić sobie, jak ważna była szkoła w Cieplicach, skoro zaraz po wojnie próbowano ją na swój sposób reaktywować i kontynuować. A ta misja trwa do dziś – podkreśla prof. Piotr Oszczanowski.
Część eksponatów na wystawę zostało wypożyczonych z Muzeum Śląskiego w Görlitz, które jest partnerem wrocławskiej wystawy, a właśnie w tej niemieckiej placówce ponad dekadę temu odbyła się wystawa poświęcona Szkole Snycerskiej w Cieplicach.
– Dziś bardzo cenne jest to, że nasza wystawa znajduje kontynuację we wspólnym przedsięwzięciu z Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Obecna wystawa pokazuje, że wysiłek włożony wówczas w rozpoznanie i upowszechnienie tego dziedzictwa może inspirować kolejne badania i projekty muzealne – mówi dr Agnieszka Gąsior, dyrektorka Muzeum Śląskiego w Görlitz.
Wystawa prac rzeźbiarzy w Cieplic – jak zwiedzać?
Ekspozycję obejrzymy w gmachu głównym Muzeum Narodowego we Wrocławiu (pl. Powstańców Warszawy 5) do 22 lutego 2027 roku.
Godziny otwarcia muzeum:
- wtorek – 10:00–16:00
- środa – 10:00–16:00
- czwartek – 10:00–16:00
- piątek – 10:00–16:00
- sobota – 10:00–17:00
- niedziela – 10:00–17:00.
Bilety kosztują 10 zł (normalny), 8 zł (ulgowy), 3 zł (rodzinny).