Miasto niczym wymarłe - to niezwykle rzadki widok. Może się kojarzyć źle, z czasami lockdownu, albo pozytywnie, jak dziś, 1 stycznia 2026 roku.
Galeria zdjęć
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Fot. Oleksandr Poliakovsky
Według badań połowa z nas spędzała sylwestra w domu, ale to nie oznacza, że poszliśmy wcześnie spać. Większość z domatorów zapowiadało bowiem imprezę z rodziną lub znajomymi, z tym, że w mieszkaniu.
Zobacz również
Zaledwie pięć procent nie zamierzało obchodzić sylwestra wcale. Być może wśród nich byli ci, co od rana sprzątali miasto po zabawie, albo naprawiali awarię lub wozili pasażerów tramwajami i autobusami.