Uchwały krajobrazowe obowiązują w około 80 spośród 2,5 tys. polskich gmin. Wrocław miał swój projekt takiego aktu prawnego. Był on gotowy do przekazania Radzie Miejskiej do uchwalenia już w 2021 roku, jednak narastały wątpliwości, czy od strony prawnej jest bezpieczny w stosowaniu.
Od samego początku prawnicy, samorządowcy i specjaliści od reklamy z całego kraju zwracali uwagę, że ustawowa podstawa uchwał krajobrazowych może rodzić nieprzewidywalne skutki – w tym finansowe. Ustawodawca nie przewidział bowiem trybu, w jakim można dochodzić odszkodowań za usuwanie reklam, postawionych legalnie. Wątpliwości narastały, wraz z podnoszeniem tej kwestii przez coraz wyższe sądy.
W końcu niezgodność z ustawą zasadniczą potwierdził w grudniu 2023 roku wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Gminy, które uchwały krajobrazowe już miały, poprawiały je. Wrocławscy radni uznali, że nasz projekt nie nadaje się do dalszego procedowania. Trzeba przygotować nowy.
Ustawa nie jest poprawiona i nadal nie do końca odpowiada na potrzeby samorządów. Niemniej, powinniśmy zmierzyć się z tym wyzwaniem i wprowadzić uchwałę krajobrazową. Niech wszyscy mają jasność, co i w jakim miejscu mogą realizować, w poszanowaniu estetyki i ładu przestrzennego. Działajmy w oparciu o możliwości, które mimo wszystko są. Szczególnie w lokalizacjach, gdzie reklamy mogą się pojawić w przyszłości i wobec reklam ustawianych nielegalnie. Krajobraz to dobro publiczne. Oczekiwania, by tę sprawę uporządkować, są uzasadnione.Grzegorz Roman, wiceprezydent Wrocławia
Podpatrywaliśmy, jak to robią inni
Rok temu Rada Miejska Wrocławia powołała podkomisję do prac nad założeniami uchwały krajobrazowej. Podkomisja miała przeanalizować możliwości, jakie są w obrębie istniejących przepisów oraz zastanowić się nad wrocławskimi potrzebami.
- Ustawa jest dziurawa, ale nie chcemy i nie będziemy czekać na jej poprawianie. Nie startujemy drugi raz z tego samego punktu. Jesteśmy bogatsi o rozległą wiedzę. Analizowaliśmy rozstrzygnięcia prawne, jakie zapadły w kwestii uchwał krajobrazowych w innych miastach - w tym wyroki sądów. Kontaktowaliśmy się z innymi samorządami. Jesteśmy gotowi do przygotowania przepisów, które będą ambitne, a jednocześnie przejrzyste i skuteczne - mówi radna miejska Anna Kołodziej (klub radnych Lewicy), przewodnicząca podkomisji Rady Miejskiej, powołanej do prac nad założeniami uchwały.
Praca nie skończy się na uchwaleniu prawa. Musimy także stworzyć we Wrocławiu zespół, który skutecznie wyegzekwuje stosowanie się do przyszłej uchwały krajobrazowej. Miasto to nie tablica reklamowa, tylko przestrzeń do życia dla mieszkańców. Zieleń i dobra architektura, a nie plakaty i billboardy.Anna Kołodziej, radna miejska Wrocławia
- Ład przestrzenny to element jakości życia w mieście. Tak jak jakość komunikacji czy bezpieczeństwo. Kupując mieszkanie, myślimy też o tym, żeby było przyjaźnie. Chcemy skończyć z nadmierną liczbą wielkich billboardów, ale też zadbać o jakość tzw. małej architektury. Zrobimy to jeszcze w tej kadencji samorządu – zapowiada Igor Wójcik z klubu radnych KO, pierwszy zastępca przewodniczącej w ramach podkomisji.
Przygotowanie i wprowadzenie w życie uchwały krajobrazowej zajmie minimum dwa lata. Wrocław pójdzie ścieżką przetartą już przez niektóre polskie samorządy: przygotuje uchwałę we współpracy z wyłonioną w przetargu wykwalifikowaną firmą zewnętrzną. Dlaczego tak?
Po pierwsze, będzie szybciej. Na rynku pojawiły się wyspecjalizowane podmioty, które znają branżę reklamową i mają narzędzia do fachowych analiz przestrzennych.
Po drugie, Wrocław ani nie pozbawia się decydującego wpływu na kierunek prac, ani ich bieżącego nadzorowania.
Dobrą „małą uchwałę” mamy od lat
Konieczna będzie także współpraca z Dolnośląskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Wrocław to nie tylko ok. 10 tysięcy zabytkowych budynków. Z punktu widzenia uchwały krajobrazowej – to także miasto, w granicach którego znajduje się ok. 70 chronionych konserwatorsko historycznych układów urbanistycznych osiedli i dawnych wsi.
Mamy dobre doświadczenia i wypracowane praktyki w ramach uchwały o Parku Kulturowym „Stare Miasto”. Przypomnę, że została ona wprowadzona w 2014 roku. Można w uproszczeniu powiedzieć, że to „mała uchwała krajobrazowa”, obejmująca najstarszą, najcenniejszą historycznie część Wrocławia.Małgorzata Jordan, wicedyrektor Wydziału Architektury i Zabytków, plastyk miejski
I dodaje: - Była ona wysoko oceniana między innymi przez NIK i przedstawiana jako wzór dla innych. Chcę też dodać, że uchwała krajobrazowa nie będzie jednolita dla całego miasta. Inne potrzeby ma ścisłe centrum, inne osiedla mieszkaniowe, a jeszcze inne - tereny, gdzie dominuje aktywność gospodarcza.
W ramach przygotowywania uchwały krajobrazowej odbędą się oczywiście konsultacje społeczne. Jeśli Rada Miejska podejmie w czwartek 18 czerwca decyzję o przystąpieniu do prac, a władze miasta przygotują przetarg, wyłonią wykonawcę, a następnie przedstawią harmonogram prac.
Źródło: materiały prasowe