Klasycystyczna, eklektyczna, neobarokowa... XIX-wieczna zabudowa Wrocławia obfituje w style, detale i smaczki. Niełatwo remontować budynki, w których trzeba odtwarzać roślinne reliefy, zdobne balustrady balkonów czy rzeźby i płaskorzeźby, w tym portrety. Tym bardziej, że niemal każda to zabytek.
W tak starych budynkach trzeba kompleksowego myślenia. Remonty obejmują prace od odwodnienia stropów piwnic, po modernizację dachów. Kamienice trzeba docieplać, a przestarzałe instalacje - wymieniać na nowe. Wiele z nich nie ma podłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej, co zmienia się właśnie podczas prac remontowych.
Kamienice remontują wspólnoty i zarządcy
Niektóre z kamienic wymagały szczególnie pilnych interwencji, a zakres prac był bardzo zróżnicowany. ZZK pokazuje efekty niektórych remontów i zapowiada podobne w już modernizowanych budynkach. Nie są to jednak domy w 100 proc. komunalne, a wspólnotowe. Inicjatorami prac są tu wspólnoty i zarządcy budynków. Miasto partycypuje w kosztach prac, zgodnie z udziałem procentowym w kamienicach.
– Każdego roku realizowane są kolejne inwestycje - nie tylko w zasobie miejskim, lecz także w budynkach prywatnych i należących do wspólnot mieszkaniowych. Każdy remont to nie tylko poprawa bezpieczeństwa i komfortu życia mieszkańców, ale również realny wpływ na jakość przestrzeni miejskiej i wygląd historycznej zabudowy Wrocławia — mówi Aleksandra Lipertowska z ZZK.