Pojazd woził pasażerów od 15 do 27 października. Cieszył się bardzo dużym zainteresowaniem. Statystycznie na jeden kurs przypadało 10 pasażerów.
Najchętniej korzystały z niego osoby starsze i z ograniczeniami ruchowymi, które przychodziły na cmentarz Osobowicki przed dniem Wszystkich Świętych, aby odwiedzić i posprzątać groby bliskich. Korzystali z niego też z ciekawości studenci i mieszkańcy Wrocławia oraz innych miejscowości, którzy w mediach znaleźli informację o testach i przyszli tylko po to, by zobaczyć, jak działa pojazd bez kierowcy.Sławomir Gonciarz, zastępca dyrektora Departamentu Infrastruktury i Transportu Urzędu Miejskiego Wrocławia
Zobacz, jak na BB-1 reagowali pasażerowie
Autonomiczny bus największym zainteresowaniem pojazd cieszył się w weekendy. W pierwszą niedzielę testów (19 października) przewiózł 144 pasażerów. Rekord pobił w ostatni weekend przed dniem Wszystkich Świętych (25-26 października): w sobotę skorzystało z niego 194 pasażerów, a w niedzielę - aż 232 osoby.
W sumie BB-1:
- wykonał 128 kursów,
- pokonał łączny dystans 233,73 km,
- jeździł z prędkością od 4,8 km/h do 8,12 km/h,
- jeździł ze średnią prędkość 6,34 km/h,
- dziennie zużywał średnio 49 kWh energii elektrycznej.
Na trasie przejazdu wyznaczono dziewięć przystanków zlokalizowanych przy charakterystycznych punktach cmentarza (m.in. główna brama, krzyż przy polu 54, kaplica). Odległość między kolejnymi przystankami wyniosła średnio około 200-250 metrów.
Oprócz wyznaczonych miejsc postoju, pasażerowie mieli możliwość korzystania z przystanków "na życzenie" zarówno do wsiadania, jak i opuszczania pojazdu. Wystarczyło pomachać i autobus się zatrzymywał.
Galeria zdjęć
Mieszkańcy nie obawiali się korzystać ze smartbusa. - Osoby starsze biorące udział w przejazdach, podkreślały zasadność wykorzystania takiego smartbusa jako wsparcia komunikacyjnego. W czasie testów nie odnotowano sytuacji, które zagrażałyby życiu lub zdrowiu uczestników ruchu - podkreśla Tomasz Pacan, prezes spółki Blees, która stworzyła BB-1. - Mieliśmy sytuację, że ktoś wybiegał przed pojazd by sprawdzić, czy BB-1 się zatrzyma, ale system autonomii reagował prawidłowo zwalniając lub zatrzymując pojazd.
W czasie testów nie odnotowano zdarzeń niebezpiecznych, które wymagały nagłych interwencji operatora. W pojedynczych przypadkach reagował jedynie na nieprzewidziane sytuacje, takie jak np. kondukt pogrzebowy. Sytuacje były incydentalne i wynikały z prewencyjnej postawy operatora.
Testy potwierdziły, że na tak rozległym cmentarzu, który odwiedza bardzo dużo osób starszych z ograniczeniami ruchowymi, potrzebna jest usługa przewozowa. Testowany pojazd spotkał się z bardzo dobrym odbiorem. Niestety, z uwagi na alejki cmentarza Osobowickiego o niedużej szerokości, które w większości posiadają nawierzchnię tłuczniową, nisko rosnące drzewa, bus okazał się zbyt duży i ciężki.Bartłomiej Świerczewski, zastępca dyrektora Departamentu Strategii i Zrównoważonego Rozwoju
- Chcąc objąć usługą przewozową jak największy obszar cmentarza szukamy obecnie oferty pojazdów lżejszych. Mamy nadzieję uruchomić taką usługę na cmentarzu Osobowickim wiosną przyszłego roku - informuje Bartłomiej Świerczewski.
Informacje o autonomicznym BB-1 |
|
Za autonomicznym minibusem stoi gliwicki firma technologiczna Blees sp. z o.o., która od 2019 roku rozwija projekt pierwszego w kraju autonomicznego minibusa BB-1. Pojazd wykorzystuje system jazdy autonomicznej na czwartym poziomie SAE, co oznacza, że potrafi samodzielnie kierować, przyspieszać i hamować na ustalonych trasach. Smartbus po cmentarzu Osobowickim przemieszczał się bez kierowcy, ale w czasie testów na jego pokładzie jeździł operator, który czuwał nad bezpieczeństwem i mógł w każdej chwili przejąć kontrolę. Pojazd jest wyposażony w czujniki i sensory, które umożliwiają mu poruszanie się, odnalezienie się w przestrzeni, wykrywanie obiektów i przeszkód, co pozwala na bezpieczną jazdę. Są tu trzy radary, 11 kamer i 7 lidarów - czyli urządzeń skanujących, które wykorzystują impulsy laserowe do pomiaru odległości od obiektów i tworzenia trójwymiarowych map otoczenia. BB-1 wyposażony jest też w bardzo precyzyjny GPS, jego bateria pozwala na przejechanie 200 km. Ma 7 miejsc siedzących, a maksymalnie może przewieść 15 osób. |