W nocy z czwartku na piątek (8/9 stycznia) strażnicy miejscy i pracownicy MOPS skontrolowali dwanaście miejsc, w których przebywały osoby w kryzysie bezdomności. Dwie osoby zostały przewiezione do Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym, a jedna do noclegowni przy ul. Małachowskiego. Pozostałe osoby odmówiły tej formy pomocy.
Patrole Straży Miejskiej i przedstawiciele MOPS nadal będą oferować potrzebującym pakiety żywieniowe, gorącą herbatę i transport do miejsc schronienia.
Schroniska, noclegownie i ogrzewalnie: tu dostaniesz pomoc
We Wrocławiu i najbliższej okolicy działa kilkanaście miejsc dla osób w kryzysie bezdomności.
Najwięcej noclegowni, schronisk dla osób w kryzysie bezdomności (dla kobiet i dla mężczyzn), ogrzewalni - na zlecenie miasta - prowadzi Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta.
- Jak co roku zimą w naszych placówkach przybywa osób, które szukają schronienia przed mrozem. Nie ograniczamy się do przyjęcia tylu potrzebujących, ile mamy miejsc. Kierujemy się przesłaniem świętego Brata Alberta, żeby każdy, kto puka do drzwi, dostanie pomoc - mówi Rafał Peroń, prezes Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta we Wrocławiu.
- Jesteśmy przygotowani na przyjęcie każdego, kto zgłosi się po pomoc: mamy dodatkowe łóżka, materace. W razie potrzeby na miejsca do przenocowania zaadaptujemy świetlice – podkreśla Rafał Peroń.
W noclegowniach i ogrzewalniach gwarantowana jest ciepła zupa, w schroniskach prowadzonych przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta podawane są trzy posiłki dziennie.