Nie żyje Łukasz Litewka
Wiadomo, że pochodzący z Sosnowca poseł zginął w wypadku, jadąc na rowerze. W czwartek 23 kwietnia ok. godz. 13.00 został potrącony przez samochód w Dąbrowie Górniczej. Informację o tragicznej śmierci znanego w całej Polsce posła jako pierwszy podał „Dziennik Zachodni”.
„Są sytuacje, na które nikt nie jest gotowy…. Z głębokim żalem i smutkiem informujemy o śmierci naszego przyjaciela Łukasza Litewki, który zginął dziś w tragicznym wypadku drogowym, jadąc na rowerze. Dziękujemy Łukasz za wszystko. Życie jest niesprawiedliwe, Ty o tym wiedziałeś doskonale. Walczyłeś o innych, szkoda, że nie miałeś szansy zawalczyć o siebie… Kochamy Cię” – napisali na Facebooku jego współpracownicy i współpracowniczki.
„Nie ma słów, które wyrażą żal i ból, z jakim przyjmujemy dziś wiadomość o tragicznej śmierci naszego Przyjaciela, posła Łukasza Litewki. Dziś Polska straciła człowieka o wielkim, otwartym sercu i polityka oddanego walce o prawa najsłabszych. Łukasz był uosobieniem dobra. Nigdy nie przechodził obojętnie obok czyjejś krzywdy, zawsze był pierwszy w niesieniu pomocy, zawsze uważny na potrzeby innych, zawsze autentyczny. Odszedł w sposób, z którym nie potrafimy się pogodzić. Zginął w tragicznym wypadku, jadąc na rowerze, został potrącony przez samochód” – napisał w social mediach Klub Lewicy.
Poseł pomagał w całej Polsce, również we Wrocławiu
Radni Wrocławia uczcili jego pamięć minutą ciszy podczas sesji Rady Miejskiej. – Drodzy państwo, uważajmy na siebie. Teraz jesteśmy, a za chwilę nas nie ma – mówiła Agnieszka Rybczak, przewodnicząca RM.
Poseł Łukasz Litewka był znany ze swojej wielkiej troski o los zwierząt. Na Facebooku pożegnała go m.in. wrocławska Ekostraż, z którą współpracował przy różnych akcjach.
Nie chcemy dodawać czarno-białego zdjęcia. Bo zapamiętamy Cię dokładnie takim, jakim byłeś: pełnym barw, życia i niepodrabialnej energii do zmieniania świata na lepsze. Zrobiłeś tyle dobra, że trudno to objąć rozumiem. Nie tylko dla nas, ale też dla innych organizacji, ludzi i zwierząt w potrzebie. Uczyłeś nas wszystkich, jak łączyć, zamiast dzielić. Potrafiłeś dotrzeć do tysięcy serc, a one wiernie za Tobą podążały, czyniąc jeszcze więcej dobra. To był Twój największy dar - mnożenie empatii w innych.Ekostraż
Wrocławska Ekostraż dziękuje Łukaszowi Litewce
Ekostraż dodała: "Dziękujemy z całego serca:
- Za Bolsa – psa odebranego interwencyjnie tej zimy. To dzięki Twojemu wsparciu sfinansowaliśmy jego leczenie i daliśmy mu szansę na życie bez bólu.
- Za Panią Halinę i kota Psotka – za Twoje ogromne serce i realną pomoc w zapewnieniu mieszkania osobie w kryzysie bezdomności. Pokazałeś, że pomoc zwierzęciu często zaczyna się od podania ręki człowiekowi.
- Za postawę i odwagę – dziękujemy za Twój zdrowy rozsądek i determinację w torowaniu drogi do zmian systemowych. Twoja walka o nowe przepisy dotyczące ochrony zwierząt to fundament, na którym będziemy budować dalej.
- Łukaszu, możemy obiecać, że póki żyjemy, nigdy się nie poddamy i będziemy czynić dobro, pamiętając zawsze o Tobie!
Twoje dziedzictwo to tysiące uratowanych istnień i nadzieja, którą w nas zaszczepiłeś" - zakończyła swój wpis Ekostraż.
Przypomnijmy, że poseł Łukasz Litewka był zaangażowany m.in. w pomoc dla pani Haliny z Wrocławia, która przez kilka miesięcy wegetowała z kotem na klatce schodowej. Dzięki pomocy Ekostraży, ludzi, których poruszyła jej historia, oraz instytucji niosących pomoc osobom w kryzysie bezdomności, zyskała dach nad głową i szansę na lepsze jutro.
Rodzinie i bliskim Łukasza Litewki składamy najszczersze wyrazy współczucia. Cześć Jego pamięci.