– Badanie przebiega w ten sposób, że przede wszystkim rozbieramy pacjenta i badamy go przy użyciu dermatoskopu. To jest specjalna lupa do badania skóry i przykładając dermatoskop do wszystkich zmian na skórze, wszystkie te zmiany oglądamy, sprawdzamy czym są, analizujemy wzorce dermatoskopowe i z tego wyciągamy wnioski, czy zmiana jest łagodna, czy zmiana jest czymś groźniejszym – mówi doktor Monika Migdał, lekarz onkolog kliniczny, która bada dziś pacjentów na Placu Solnym.
Co istotne, informacja zwrotna dla pacjenta pojawia się natychmiast po badaniu. Jeśli lekarze wykryją cokolwiek niepokojącego, podają pacjentowi zalecenia i wskazują, gdzie taką zmianę można usunąć.
Dla kogo jest takie badanie?
– Przyjść powinien tak naprawdę każdy. Ktoś, kto nie jest medykiem, ma prawo nie wiedzieć, jak podejrzana zmiana na skórze wygląda. Więc to jest badanie przesiewowe absolutnie dla każdego, łącznie z osobami, którym się wydaje, że nic złego na skórze nie mają – mówi dr Monika Migdał.
Dzisiaj (12 maja) takie badania można bezpłatnie wykonać w „Furze Zdrowia” na Placu Solnym. Ale jeśli nie zdążycie, możecie w dowolnym terminie poprosić lekarza pierwszego kontaktu o skierowanie do dermatologa. Badania dermatoskopem najczęściej przeprowadza się właśnie w gabinetach dermatologicznych.
Co powinno wzbudzić nasz niepokój?
– Nasz niepokój powinny wzbudzać zmiany na skórze, które są zmianami barwnikowymi i rosną, zmieniają się w czasie. Pojawia się nowa zmiana, która ma ewolucję, ma wzrost, zmienia swoje kształty. Ale tak samo uwagę powinny zwracać wszelkie zmiany w kolorze różowym. Takie, które mają obraz jakiejś nadżerki, niegojącej się rany, owrzodzenia, bo tak mogą wyglądać wczesne raki skóry – wyjaśnia dr Monika Migdał.
Celem dzisiejszej akcji jest promocja regularnych badań. Patronat honorowy nad wydarzeniem objął prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.