Pierwsza niedziela września od lat należy na Partynicach do wyścigów z najwyższej półki. To rozgrywane są dwie najważniejsze gonitwy skakane sezonu:
- Lotto Wielka Wrocławska. Nagroda Prezydenta Wrocławia - międzynarodowa gonitwa z przeszkodami na dystansie 5000 metrów;
- Wielka Partynicka. Nagroda DP World - międzynarodowa gonitwa z płotami na dystansie 4200 metrów.
Pięć kilometrów, 23 przeszkody i pełna koncentracja
Program obejmuje siedem gonitw: trzy z przeszkodami, trzy płotowe i jedną płaską.
Najważniejszym punktem dnia będzie Wielka Wrocławska. Nagroda Prezydenta Wrocławia. W gonitwie startują konie pięcioletnie i starsze. Do pokonania mają 5000 metrów oraz 23 przeszkody typu cross-country.
Na trasie znajdują się m.in.:
- rów z wodą,
- sekwencje żywopłotów,
- około 30-metrowa przeszkoda wodna,
- przeszkoda trybunowa, jedna z najbardziej widowiskowych. Konie najeżdżają na nią w pełnym galopie i wykonują skok liczący kilka metrów.
Galeria zdjęć
W poprzednich edycjach pokonanie całej trasy zajmowało około siedmiu – ośmiu minut.
Wielka Wrocławska od lat buduje międzynarodową markę Partynic. W poprzednich sezonach na starcie pojawiali się czołowi jeźdźcy i konie m.in. z Polski i Czech, a wrocławski tor jest spośród trzech głównych polskich hipodromów najmocniej wyspecjalizowany właśnie w wyścigach przeszkodowych.
Wielka Wrocławska to dzień, na który pracujemy przez cały sezon. Tutaj spotykają się najlepsze konie przeszkodowe, bardzo dobrzy jeźdźcy i publiczność, która chce zobaczyć sport na naprawdę wysokim poziomie. Pięć kilometrów, 23 przeszkody i kilka minut walki, podczas których sytuacja może zmienić się właściwie w każdym momencie - właśnie dlatego ta gonitwa daje tak ogromne emocje.Jerzy Sawka, dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych - Partynice
Dwie najważniejsze gonitwy skakane sezonu
Drugim z najważniejszych punktów programu będzie Wielka Partynicka. Nagroda DP World – najważniejsza gonitwa płotowa wrocławskiego sezonu, przeznaczona dla koni czteroletnich i starszych i rozgrywana na dystansie 4200 metrów.
Łącznie publiczność zobaczy tego dnia aż sześć gonitw skakanych – trzy płotowe i trzy przeszkodowe – oraz jedną gonitwę płaską.
- Jeśli ktoś chce zobaczyć, czym Partynice różnią się od innych polskich torów, powinien przyjść właśnie na Wielką Wrocławską – mówi Jerzy Sawka. - Wyścigi przeszkodowe są naszą specjalnością. Tutaj nie wystarcza sama szybkość. Potrzebne są wytrzymałość, doświadczenie, technika i świetne porozumienie konia z jeźdźcem. Wielka Wrocławska i Wielka Partynicka pokazują ten sport w najlepszym wydaniu.
„Pociąg do elegancji”: wyścigi w wielkim stylu
Wielka Wrocławska to jednak nie tylko sport. Wyścigi konne od ponad stu lat kojarzą się również z elegancją, modą i wyjątkową atmosferą trybun. Kapelusze, fascynatory, rękawiczki, garnitury i eleganckie suknie od lat coraz mocniej obecne są także na Partynicach.
W poprzednich latach konkursy modowe stały się jednym ze stałych punktów najważniejszych dni wyścigowych.
W tym roku podczas Wielkiej Wrocławskiej odbędzie się konkurs „Pociąg do elegancji – Koleje Dolnośląskie. Konkurs na najlepszą stylizację wyścigową”.
Inspiracją będą eleganccy podróżnicy i bywalcy wyścigów z lat 20., 30. i 40. XX wieku. Organizatorzy zachęcają, aby wyobrazić sobie podróż luksusowym pociągiem na najważniejsze wydarzenie towarzyskie sezonu. Mile widziane będą kapelusze, rękawiczki, apaszki, niewielkie kufry i dodatki podróżnicze. Obowiązuje wyścigowy dress code.
Na uczestników czekają atrakcyjne nagrody, dlatego warto nie tylko przyjść elegancko ubranym, ale również zgłosić swoją stylizację do konkursu.
Wyścigi zawsze były czymś więcej niż samym sportem. To także spotkanie, atmosfera, elegancja i cały rytuał dnia na hipodromie. Chcemy do tej tradycji nawiązywać, ale robić to po partynicku - bez nadęcia i z dobrą zabawą. Dlatego zachęcam: wyciągnijcie z szaf kapelusze, garnitury, sukienki i dodatki. Przyjedźcie pociągiem na Partynice i dajcie się wciągnąć w tę atmosferę.Jerzy Sawka, dyrektor Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych - Partynice
Od akrobatyki na galopującym koniu po „Lalkę”
Jeszcze przed rozpoczęciem gonitw publiczność zobaczy serię pokazów prezentujących konie zupełnie inaczej niż na torze wyścigowym.
Jednym z nich będzie horse agility – widowiskowa praca z koniem z ziemi, podczas której liczą się precyzja, zaufanie i komunikacja. Konie pokonują przeszkody, wykonują zwroty i reagują na subtelne sygnały człowieka.
Publiczność zobaczy także pokaz woltyżerki sportowej. Na Partynicach zaprezentuje się najmocniejsza grupa sekcji – zawodnicy mający za sobą starty na największych imprezach międzynarodowych, w tym mistrzostwach świata. Woltyżerka łączy akrobatykę, gimnastykę i taniec wykonywane na poruszającym się koniu. W materiałach Partynic z poprzednich lat występujący woltyżerzy byli przedstawiani jako medaliści mistrzostw Polski i reprezentanci kraju w zawodach międzynarodowych.
Trzecim pokazem będzie jazda w damskim siodle – styl jazdy, który przez dziesięciolecia był symbolem elegancji i dobrego wychowania. To właśnie w takim siodle jeździły bohaterki świata opisywanego przez Bolesława Prusa w „Lalce”. Dodatkowy wrocławski kontekst jest szczególny: w ubiegłym roku na Partynicach realizowano sceny do nowej ekranizacji powieści.
Hobby horse – już nie zabawa na marginesie
Swoją stałą publiczność ma już także Wrocławska Liga Hobby Horse. Dyscyplina, która jeszcze kilka lat temu przez część dorosłych traktowana była z przymrużeniem oka, dziś przyciąga setki dzieci i młodzieży, organizowane są zawody, treningi i całe ligi.
Partynice były jednym z pierwszych polskich torów, które na dużą skalę wprowadziły hobby horsing do programu dni wyścigowych. Już w poprzednich sezonach zawodnicy startowali nawet z prawdziwej maszyny startowej, a ich gonitwę komentowali zawodowi spikerzy wyścigowi.
Podczas Wielkiej Wrocławskiej wróci również popularna konkurencja Potęga Skoku, w której zawodnicy próbują pokonywać coraz wyżej ustawione przeszkody.
Zajrzeć do stajni i poznać konie z bliska
Jedną z najbardziej obleganych atrakcji największych dni wyścigowych jest zwiedzanie partynickich stajni z instruktorem.
To możliwość wejścia do miejsca na co dzień niedostępnego dla publiczności i zobaczenia, jak wygląda codzienne życie koni – gdzie mieszkają, co jedzą, jak wygląda ich trening, pielęgnacja i przygotowanie do zawodów. W poprzednich latach zainteresowanie zwiedzaniem było na tyle duże, że uruchamiano kilka osobnych tur.
Dla wielu dzieci może to być pierwsza okazja, żeby znaleźć się tak blisko konia i dowiedzieć się czegoś więcej o jego zachowaniu, potrzebach i sposobie komunikowania się z człowiekiem.
Na najmłodszych tradycyjnie będą również czekały przejażdżki na partynickich kucykach.
Na Partynice najlepiej komunikacją miejską albo koleją
Wielka Wrocławska co roku przyciąga tysiące widzów, dlatego organizatorzy zachęcają, aby 6 września pozostawić samochód w domu.
Na czas wydarzenia wzmocniona zostanie komunikacja autobusowa, a na Partynice kursować będzie również dodatkowa linia S7.
Bardzo wygodną alternatywą jest także kolej. Przystanek Wrocław Partynice znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie toru, dlatego organizatorzy szczególnie polecają wybór pociągu.
Osoby, które mimo wszystko zdecydują się przyjechać samochodem, będą mogły skorzystać również z dodatkowego parkingu przy Auchan, skąd na Partynice kursować będą bezpłatne autobusy wahadłowe. Rozwiązanie sprawdziło się już w czerwcu podczas Ladies Day.
Niedziela na Partynicach
Wyścigi, konie, sportowe emocje, elegancja, pokazy i atrakcje dla dzieci – Wielka Wrocławska ma być przede wszystkim pomysłem na spędzenie całej niedzieli na świeżym powietrzu.
- Nie trzeba znać się na wyścigach, żeby dobrze spędzić ten dzień. Można przyjść całą rodziną, zobaczyć konie z bliska, zajrzeć do stajni, obejrzeć pokazy, wystartować w hobby horse albo po prostu usiąść na trybunie i poczuć emocje podczas gonitwy - mówi Jerzy Sawka. - A Wielka Wrocławska oglądana na żywo, kiedy stawka w pełnym galopie rusza na przeszkodę trybunową, to widowisko, którego telewizja czy internet po prostu nie są w stanie oddać.
Źródło: materiały organizatorów