WROCŁAW Wrocław buduje odporność mieszkańców. Pytamy o Wrocław

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. 35-lecie Straży Miejskiej Wrocławia

Początkowo byli myleni z kolejarzami, później kojarzeni wyłącznie z mandatami za złe parkowanie, a dziś świetnie wyposażeni działają na lądzie, wodzie i w powietrzu. Straż Miejska Wrocławia obchodzi 35-lecie działalności. Jak świętuje jedna z najmniej docenianych służb w mieście? W czwartek 24 września w ratuszu zorganizowała konferencję poświęconą wyzwaniom, jakie stoją przed tą formacją.

Reklama

Na strażników miejskich zawsze ktoś narzeka. Jeśli są na miejscu zdarzenia, gdy łamane jest prawo, to narzeka na nich sprawca: kierowca, który źle zaparkował, rowerzysta jadący chodnikiem, właściciel domu spalający w piecu śmieci czy imprezowicze pijący alkohol i hałasujący w nocy na podwórku między kamienicami.

Gdy jednak w takich sytuacjach strażników brakuje, to poszkodowani narzekają na to, że ich nie ma. Wtedy też łatwiej zrozumieć, jak bardzo są w mieście potrzebni. A jest ich coraz więcej i są w stanie szybciej reagować na zgłoszenia niż 35 lat temu.

Początki były... skromne

– Dwa pierwsze samochody, które mieliśmy do dyspozycji, to były Nysy. Później był duży Fiat, aż wreszcie weszliśmy w Polonezy – wspomina Piotr Kościelny, komendant Straży Miejskiej Wrocławia, który jest w służbie od początku, od 1991 roku.

Obecnie Straż Miejska Wrocławia dysponuje nowoczesnym sprzętem Fot. Tomasz Hołod
Obecnie Straż Miejska Wrocławia dysponuje nowoczesnym sprzętem

Wtedy nie było jeszcze Straży Miejskiej, tylko Miejska Służba Interwencyjna.

Było nas wtedy trzydzieści parę osób. Pamiętam pierwsze wyjścia w rejon. Ubrani byliśmy w takie granatowe mundury i ludzie brali nas za kolejarzy. Wręcz pytali nas, o której pociąg odjeżdża do konkretnego miasta. Takie były sytuacje.
Piotr Kościelny, komendant Straży Miejskiej Wrocławia

– Do 1997 roku straże gminne i miejskie umocowane były w ustawie o policji. Dopiero od 1997 mamy swoją ustawę o strażach gminnych, nam dedykowaną – wyjaśnia Piotr Szereda, naczelnik Oddziału Wykroczeń Straży Miejskiej Wrocławia.

Dają poczucie bezpieczeństwa 

35 lat to coraz więcej obowiązków, ale też więcej ludzi i sprzętu. – Mamy nowoczesne radiowozy, samochody terenowe, quady, łodzie, drony. No i rozwijamy się. Było nas trzydziestu kilku, teraz jest 420 – wylicza Piotr Kościelny, komendant Straży Miejskiej Wrocławia.

Wśród pojazdów wrocławskiej straży miejskiej są m.in. quady Fot. Tomasz Hołod
Wśród pojazdów wrocławskiej straży miejskiej są m.in. quady

– Teraz Straż Miejska, jej funkcjonariusze i funkcjonariuszki, wrośli w tkankę naszego miasta – podkreśla Ryszard Kessler, wiceprezydent Wrocławia. – Dzięki nim czujemy się na ulicy bezpieczniej, wiemy, że mamy kogoś, kto przypilnuje rzeczy ważnych i czasami trudnych. Bo zajmują się nie tylko złym parkowaniem, ale ratowaniem ludzkiego życia. Ja czuję się bezpiecznie w naszym mieście, wiedząc, że strażnicy są wyposażeni w nowoczesny sprzęt, mają kompetencje, współpracują z pozostałymi służbami.

Wrocławscy strażnicy miejscy działają nawet z powietrza Fot. Tomasz Hołod
Wrocławscy strażnicy miejscy działają nawet z powietrza

Wiceprezydent, wspominając strażników miejskich, podkreśla rolę, jaką odegrali w czasie powodzi w 1997 roku, ale też w kolejnych latach, gdy występowało zagrożenie powodziowe.

35-lecie Straży Miejskiej w ratuszu

W czwartek 24 września w sali sesyjnej ratusza z okazji 35-lecia Straży Miejskiej Wrocławia miała miejsce konferencja poświęcona różnym aspektom służby. Brali w niej udział przedstawiciele straży miejskich i gminnych z różnych stron Polski, służb, z którymi strażnicy współpracują, a także przedstawiciele Wyższej Szkoły Prawa.

Uczestnicy konferencji zorganizowanej z okazji 35-lecia Straży Miejskiej Wrocławia w sali sesyjnej ratusza Fot. wroclaw.pl
Uczestnicy konferencji zorganizowanej z okazji 35-lecia Straży Miejskiej Wrocławia w sali sesyjnej ratusza

– Z okazji takiego wspaniałego jubileuszu to przede wszystkim życzę, żeby wszystkie działania strażniczek i strażników spotykały się z akceptacją Wrocławian. My jesteśmy dla mieszkańców miasta, dla społeczności lokalnej – życzy uczestnik konferencji Artur Hołubiczko, prefekt Krajowej Rady Komendantów Straży Miejskich i Gminnych RP, komendant Straży Miejskiej w Częstochowie.

Prefekt poruszył również to, co strażników – wszystkich, nie tylko wrocławskich – boli.

– Bardzo niewiele różnimy się w działaniach od policji, od działań dzielnicowych, natomiast nie jesteśmy objęci adekwatnym systemem emerytalnym. To jest najważniejsza rzecz, której od początku nam brakuje, ponieważ wymaga się od nas kompetencji i takich działań jak od policji, natomiast w zamian za to daje nam się warunki pracy na podstawie Kodeksu pracy – mówi Artur Hołubiczko. – Dlatego koleżankom i kolegom z Wrocławia i z całego kraju życzę, żeby ta sprawa została nareszcie uregulowana.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama