Bartek „Skrzynia” Skrzyński nie żyje. Miał 41 lat

Odszedł Bartłomiej Skrzyński, dziennikarz, społecznik, dyrektor miejskiego Biura Wrocław bez barier, inicjator wielu akcji na rzecz osób z niepełnosprawnościami. W lipcu skończył 41 lat.

  • Bartek "Skrzynia" Skrzyński


Skrzyński był jednym z najbardziej rozpoznawalnych wrocławian. Od wielu lat z nadzwyczajną energią angażował się w setki akcji i inicjatyw na rzecz osób z niepełnosprawnościami, nie tylko we Wrocławiu.

Z taką samą determinacją zabiegał o pomoc indywidualnym osobom, jak i o rozwiązania systemowe. Na dziesiątki sposobów promował wiedzę o potrzebach niepełnosprawnych, przeciwstawiał się stereotypom na ich temat.

We wrocławskim Urzędzie Miejskim odpowiadał za lokalne inicjatywy dla tego środowiska. Do ostatnich dni pracował. Jego profil w serwisie społecznościowym kipiał od relacji z wydarzeń, spotkań, rozmów.

Otwarcie opowiadał o swojej śmiertelnej chorobie – postępującym zaniku mięśni Duchenne’a.

Z wykształcenia był dziennikarzem, z czasem został wykładowcą w rodzimym Instytucie Komunikacji Społecznej i Dziennikarstwa. Był wielkim miłośnikiem żużla, podróży, spotkań z przyjaciółmi.

Msza pogrzebowa w intencji Bartłomieja Skrzyńskiego odbędzie się w sobotę 19 września, o godz. 13 w kościele na Zakrzowie pw. Jana Apostoła. Pogrzeb po Mszy na cmentarzu w Pawłowicach.

Bliscy Skrzyni proszą, aby uczestnicy pogrzebu nie ubierali się w żałobną czerń, lecz na kolorowo.

Proszą także, aby zamiast kwiatów składać datki na budowę Centrum Chorób Rzadkich (Fundacja Potrafię Pomóc Numer rachunku w mBanku to: 60 1140 2004 0000 3502 7501 0722 dopisek na budowę centrum), datki będzie można również przekazać na pogrzebie.



Zgłoś uwagę