Si, Amore - pierwsza książka o Aleksandrze Kurzak

Nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego już 26 września ukaże się „Si, Amore” – wywiad rzeka, jaki ze słynną wrocławską sopranistką przeprowadził Aleksander Laskowski, dziennikarz związany z radiową „Dwójką”. Tytuł książki to nie pierwsze słowa z operowej arii, ale pieszczotliwe przywitanie, jakie Aleksandra Kurzak kieruje do partnera życiowego, słynnego francuskiego tenora Roberta Alagnii.

  • aleksandra kurzak

    Fragment okładki wywiadu-rzeki "Si, Amore" z Aleksandrą Kurzak

  • aleksandra kurzak gioia

    Okładka debiutanckiego albumu dla firmy Decca, czyli "Gioia!"

  • aleksandra kurzak bel raggio

    Album "Bel raggio" Aleksandry Kurzak dla Decca

  • aleksandra kurzak comte dory

    Aleksandra Kurzak i Juan Diego Flórez w "Hrabim Ory" na deskach La Scali w 2014 roku


Koncert Aleksandry Kurzak w NFM we wrześniu

Data premiery książki „Si, Amore” nie jest przypadkowa, podobnie jak miejsce. Spotkanie promocyjne odbędzie się 26 września, a więc w dzień koncertu Aleksandry Kurzak w Narodowym Forum Muzyki.

Wrocławska sopranistka wystąpi w rodzinnym mieście tym razem w repertuarze chopinowskim (zaśpiewa pieśni, a towarzyszyć jej będzie pianista Janusz Olejniczak), ale na bis będzie pewnie można oczekiwać arii bel cantowych, w których specjalizuje się gwiazda.

Wrocławianka, która zdobyła światowe sceny

Artyści muzycy rzadko mają szansę doczekać się książki poświęconej własnej osobie wcześniej niż w dojrzałym wieku. Jednak kariera Aleksandry Kurzak jest najlepszym dowodem na to, że mamy do czynienia z fenomenem. Wrocławska sopranistka (córka primadonny Opery Wrocławskiej, Jolanty Żmurko i waltornisty Ryszarda Kurzaka) osiągnęła w świecie opery praktycznie wszystko (nasz wywiad z gwiazdą przeczytacie tutaj). Stanęła na najważniejszych scenach – słynnej nowojorskiej Metropolitan Opera, londyńskiej Royal Opera House Covent Garden i mediolańskiej La Scali, ale też wielu innych teatrach w Niemczech, Austrii, Włoszech, Francji, Stanach Zjednoczonych.

Wrocławianie pamiętają ją jako świeżo upieczoną śpiewaczkę tuż po studiach na Akademii Muzycznej (przez jeden sezon w Operze Wrocławskiej wykonywała m.in. partię Gildy w „Rigoletcie” Verdiego), a potem już jako gwiazdę, która kilka lat temu gościnnie wystąpiła w „Weselu Figara” jako Zuzanna.

Jako pierwsza polska śpiewaczka podpisała ekskluzywny kontrakt z wytwórnią Decca, a jego pokłosiem są albumy z operowymi ariami (m.in. "Bel raggio").

Co gwiazda zdradza w rozmowie

Z czego Aleksandra Kurzak zwierza się Aleksandrowi Laskowskiemu w wywiadzie „Si, Amore”? Z dzisiejszego postrzegania opery ("Trudno, żeby młodzież przyszła do opery, grzecznie siedziała i słuchała. Młodzież chce się wyszaleć, iść do pubu czy na dyskotekę."). Z miłości do rodziny - partnera Roberta i córeczki Malény - („Teraz mam największą lekcję cierpliwości i pokory w życiu – małe dziecko. Zmieniam pieluchę i myślę, że będzie dobrze, a tu wcale nie jest dobrze.”) Z wyjątkowego porozumienia z matką Jolantą („Ona zna każdą moją tajemnicę, każdą. Nie ma tematu tabu.”). I z miłości do dobrego jedzenia (A gotowałam w dniu premiery. Wieczorem miałam śpiewać, a rano tłukłam kotlety”).

Premiera "Si, Amore" 26 września w NFM. A oto przedsmak chopinowskiego koncertu.

Zgłoś uwagę