Sylwester na Rynku: Perfect

Będzie się działo! – powtarzają w zwiastunach telewizyjnej Dwójki artyści, którzy zostali zaproszeni na sylwestrową scenę wrocławskiego Rynku, żeby zagrać i zaśpiewać w ostatni dzień starego roku oraz tuż po północy –  gdy powitamy 2015. Kto będzie chciał i umiał, zanuci i zatańczy w rytm utworów, które doskonale znamy. 

  • Perfect

    Perfect, fot. perfect.art.pl


Perfect – jak na ponad 34-latka na polskim rynku muzycznym przystało, naprawdę wie, co w tej dziedzinie „piszczy”. Łaknące wolności, także w szeroko pojętej twórczości artystycznej, masy pokochały na początku lat 80. ub. stulecia perfekcyjną „Autobiografię”, „Chcemy być sobą” (dla koncertowej publiczności nieodmiennie: Chcemy bić ZOMO!) czy „Nie bój się tego wszystkiego” (Nie bój się tego Jaruzelskiego – oczywiście). Potem kilkakrotnie „płakaliśmy z Ewką”, gdy Perfect się rozsypywał jako zespół, ale przecież w końcu powracał. Wielka w tym zasługa charyzmatycznego Grzegorza Markowskiego, który frontmanem po prostu się urodził. Tu poznasz długą, śpiewającą historię grupy. 

Zgłoś uwagę