Wystawa „Magical Dreams III” w Galerii Miejskiej

Nawet w popularnych dziennikach przekonuje się nas, że w sztukę warto inwestować i podsuwa nazwiska tych malarzy, którzy dziś są warci dużo, a jutro będą jeszcze więcej. Tymczasem w Galerii Miejskiej na wystawie „Magical Dreams III” pokazywane są prace artystów z całego świata. Ich sylwetek może próżno szukać w zestawieniach „the best of”, choć kolekcjonerzy upominają się często właśnie o te dzieła, bo realizm magiczny nie wychodzi z mody.

  • fabrizio riccardi

    Poliptyk Fabrizia Riccardiego

  • krzysztof wiśniewski

    "Nazer" Krzysztofa Wiśniewskiego

  • marcin kołpanowicz

    Marcin Kołpanowicz "Flota powietrzna"


Dawni i współcześni wizjonerzy

– W minionych wiekach mieliśmy malarzy wizjonerów – Boscha, Arcimbolda, Füssliego. To nigdy nie było malarstwo z centrum, z mainstreamu, ale okazywało się niezbędne, by wzbogacić odbiór sztuki, bo ci malarze wydawali się bardziej wrażliwi na sprawy duchowe – przekonuje Marcin Kołpanowicz, jeden z malarzy, którego prace znalazły się na najnowszej wystawie w Galerii Miejskiej. O wizjonerach mówi w kontekście dzieł umieszczonych pod wspólnym mottem „Magical Dreams”. Spodobają się miłośnikom Zdzisława Beksińskiego, Jacka Yerki, a nawet Gustava Klimta, a oszaleją fani fantasy. – Jesteśmy poza głównym nurtem, nad czym ubolewamy, bo chciałoby się być bardziej wysłuchanym – dodaje malarz Mariusz Zdybał.  

Artyści o nieposkromionej wyobraźni

Jest na to szansa, bo prace artystów z Polski, Austrii, Niemiec, Rosji, Ukrainy i Włoch można przez miesiąc oglądać w Galerii Miejskiej (6.05-11.06) obrazy, o których można powiedzieć zdecydowanie więcej niż 1000 słów z chińskiego przysłowia. Każdy z artystów stworzył bowiem własny świat, zaludnił go bohaterami – postaciami (ze świata realnego i z wyobrażonego, czasem zaczerpniętych z tradycji np. literackiej), naturą (niekoniecznie martwą) i za pomocą naprawdę doskonałej techniki (nie tylko oleju, ale i pasteli, drewna, a nawet stali) opowiedział ciekawą historię, a przy tym pozostawił też, jak zawsze, pole do popisu dla wyobraźni oglądającego. Można spędzić godziny analizując poliptyk włoskiego autora Fabrizia Riccardiego zafascynowanego postacią Pantagruela ze słynnej satyry François Rabelais, ale też zanurzyć się w nordyckim klimacie „Spokojnej zatoki” Krzysztofa Wiśniewskiego, albo powrócić do czasów, gdy faceci w kapeluszach typu fedora trzęśli światkami przestępczymi wielkich amerykańskich metropolii, bo o „Ulicach nędzy” opowiada obrazem Mariola Jaśko.

Wystawa "Magical Dreams III" w Galerii Miejskiej (ul. Kiełbaśnicza 28) została zorganizowana wspólnie z Beskidzką Galerią Sztuki.Będzie czynna od 6 maja do 11 czerwca. Wstęp jest wolny.

Zgłoś uwagę