8. PKO Nocny Wrocław Półmaraton odwołany

Zaplanowany na czerwiec 8. PKO Nocny Wrocław Półmaraton nie odbędzie się. Bieg został odwołany, ale wszyscy uczestnicy zachowują numery startowe do kolejnej edycji imprezy, w 2021 roku.


Trudno przewidzieć, kiedy epidemia koronawirusa zostanie opanowana. Na tę chwilę organizowanie imprezy z kilkudziesięcioma tysiącami uczestników (13 tysięcy biegaczy, drugie tyle kibiców na trasie i kilka tysięcy wolontariuszy pracujących przy obsłudze biegu) jest niewskazane i po prostu niebezpieczne.

Część ośrodków biegowych rozważa połączenie swoich imprez i organizację maratonu i półmaratonu jednego dnia. Takiego rozwiązania we Wrocławiu się nie doczekamy. – Nie uznajemy żadnych półśrodków. Wiemy, patrząc na ogromne zainteresowanie wrocławskim półmaratonem i słuchając głosów zawodników, że tylko specyficzny klimat nocy w stolicy Dolnego Śląska gwarantuje zachowanie tożsamości naszej imprezy – mówi Wojciech Gęstwa, dyrektor Wrocław Maratonu.

Numery ważne w 2021 roku

Co istotne, numery startowe zachowają ważność na kolejną edycję. Kto jednak nie jest zdecydowany na start w 2021 roku, będzie mógł zrezygnować i otrzymać całkowity zwrot opłaty wpisowej. Szczegóły zwrotów zostaną podane na stronie organizatora w późniejszym terminie.

– To dla nas naprawdę trudna i bolesna decyzja – podkreśla dyrektor Gęstwa. – Aby zapewnić maksymalną jakość wrocławskiego półmaratonu i bezpieczeństwo wszystkich biegaczy i zaangażowanych w organizacje pracowników, wolontariuszy i służb publicznych, jedynym rozwiązaniem jest odwołanie tegorocznej edycji. Ze swojej strony – organizatora i biegacza jednocześnie – zachęcam do pozostawienia swoich numerów startowych i startu w przyszłorocznej imprezie – dodaje.

Wrocław nie jest jedyny

Półmaraton we Wrocławiu to nie jedyny większy bieg, jaki został odwołany przez koronawirusa. Wcześniej przesunięto terminy półmaratonów zawodów w Sobótce, Poznaniu, Gdyni i Białymstoku, a także maratonu w Dębnie.

– Pamiętajmy, że dostosowując się do rozporządzeń administracyjnych działamy nie tylko w swoim interesie, ale i dbamy o swoich najbliższych – często osoby starsze, czy z osłabioną odpornością. Nie podejmujmy pochopnych decyzji, pokonajmy razem zagrożenie i wróćmy silniejsi za rok – zaznacza Wojciech Gęstwa.



Zgłoś uwagę