Wrocław wspiera kluby sportowe. Będzie „Tanie Granie”

Około 400 tysięcy złotych przeznaczy jeszcze w tym roku Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, na projekt pn. „Tanie Granie”, będący wsparciem miejskich gier zespołowych.


Program obejmie zasięgiem te drużyny klubowe, które są w stanie przyciągnąć na swoje mecze największą widownię. Będą one mogły korzystać z hali Orbita przy ul. Wejherowskiej nieodpłatnie.

– Wrocław jest nie tylko stolicą regionu, ale też najpopularniejszych w kraju gier zespołowych. Wystarczy wspomnieć koszykarzy Śląska, którzy 17-krotnie sięgali po tytuł mistrza Polski, czy ich klubowych kolegów, szczypiornistów, mających na koncie 15 takich tytułów. Po mistrzostwo Polski sięgali również siatkarze Gwardii czy koszykarki Ślęzy, a na podium rozgrywek stawały też wrocławskie siatkarki. Jako miasto chcemy dołożyć ważną cegiełkę do odbudowy tych potęg. W nowym sezonie pokryjemy koszty występów w Orbicie naszych eksportowych ekip. Niech nam dostarczają emocji, promują sport wśród mieszkańców i wracają tam, gdzie ich miejsce. Na szczyt – mówi Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia. 

Operatorem projektu jest Młodzieżowe Centrum Sportu (dyr. Wojciech Gęstwa), które rozpatrzy zgłoszenia od największych klubów. To właśnie MCS przekaże w tym roku kwotę około 400 tysięcy złotych, a więc pierwszą transzę, do zarządcy hali Orbita – Wrocławskiego Centrum Treningowego Spartan. Program obejmuje sezon rozgrywkowy 2019/2020, który ruszy już we wrześniu i potrwa do późnej wiosny, w zależności od uzyskiwanych rezultatów.

– Jesteśmy bardzo szczęśliwi i serdecznie panu prezydentowi dziękujemy, bo czekaliśmy na ten moment od dawna – podkreśla Jacek Grabowski, prezes siatkarskiego Volleya Wrocław. – To niezwykle cenna inicjatywa, bo pozwoli realizować duży sport w normalnych warunkach. Nasze mecze rozgrywaliśmy też w Twardogórze czy Jelczu-Laskowicach, ale – przy całej wdzięczności dla tamtejszych władz i obiektów – można to robić tylko incydentalnie, na zasadzie pokazania dyscypliny. Na co dzień chcemy jednak występować przed wrocławską publicznością, dlatego wiążemy z projektem wielkie nadzieje – dodaje Jacek Grabowski.

Nie wiadomo jeszcze, jakie plany względem najbliższego sezonu mają koszykarze Śląska czy koszykarki Ślęzy. To jednak również potencjonalni beneficjenci projektu „Tanie Granie”. Kto jeszcze? Niebawem decydujące rozmowy.



Zgłoś uwagę