Festiwal Wratislavia Cantans 2019 rozpoczęty. Są wciąż bilety

W tym roku Giovanni Antonini, dyrektor artystyczny jednego z najstarszych polskich festiwali muzycznych, zabiera nas w podróż na Południe. Nie tylko to europejskie, ale i geograficznie bardziej odległe. Będzie sporo muzyki włoskiej, kilka polskich rarytasów i klasyka. Festiwal rozpoczął się w piątek 6 września i potrwa do niedzieli 15 września. Są jeszcze bilety na wydarzenia.

  • zubin mehta wratislavia cantans 2019

    Zubin Mehta na scenie Narodowego Forum Muzyki dyrygował już w 2015 roku, teraz powróci/fot. Łukasz Rajchert


Muzyka (dalej) na Południe

Oratorium Antonia Vivaldiego „Juditha triumphans” (13 września) jest rarytasem w programie 54. edycji festiwalu Wratislavia Cantans im. Andrzeja Markowskiego. – To ciekawy utwór, jedyne oratorium Vivaldiego, w którym znajdziemy komentarz polityczny i społeczny do ówczesnej sytuacji, kiedy trwała wojna z Turkami. Ideą było dodanie chrześcijanom odwagi i nadziei na to, że Wenecja wreszcie zatriumfuje nad nieprzyjacielem, jak tytułowa Judyta nad Holofernesem – tłumaczy Giovanni Antonini, dyrektor programowy festiwalu. 

Fanów muzyki dawnej zainteresują także nieznane szerszej widowni utwory sakralne Alessandra Scarlattiego, jednego z największych kontrapunktystów, który w twórczości nawiązywał zarówno do wcześniej tworzącego Giovanniego Pierluigiego da Palestriny, ale i do współczesnego mu Carla Gesualda. Zabrzmi także Opera „Tolomeo e Alessandro” syna Alessandra, Domenica Scarlattiego (7 września).

– Tegoroczna Wratislavia Cantans zwraca się w stronę Południa: przygląda się nieustannie napływającym stamtąd inspiracjom, obserwuje przenikanie się tradycji, poszukuje w tym regionie źródeł naszej współczesnej kultury – przekonuje Giovanni Antonini.

Koptyjskie hymny, inspiracje z Afryki

Ale włoski dyrygent, szef zespołu Il Giardino Armonico, a od sześciu lat także programer wrocławskiego festiwalu, przez termin „Południe” rozumie nie tylko to jemu najbliższe, czyli włoskie. Także dalsze, choćby Egipt, stąd w repertuarze tegorocznej edycji znalazł się blisko półtoragodzinny inauguracyjny wokalny koncert z hymnami kościoła koptyjskiego w wykonaniu Coptic Orthodox Church Choir of Sacred Music.

Będzie również chorał mozarabski (w interpretacji słynnego Ensemble Organum pod kierunkiem Marcela Pérèsa, tradycyjna muzyka ze Świętej Góry Athos (Greek Byzantine Choir) – 8 września.

Interesująco zapowiada się wieczór z udziałem Giovanniego Sollimy, budzącego niemałe emocje wiolonczelisty, który śmiało łączy gatunki i nie boi się muzyki popularnej. – Tym razem zagra utwory Giovanniego Battisty Costanziego, który wzniósł sztukę wiolonczelową na wysoki poziom jeszcze przed Luigim Boccherinim – wyjaśnia Giovanni Antonini. Zabrzmi także muzyka mistrza XX wieku Iannisa Xenakisa inspirowana dźwiękami środkowej Afryki (15 września).

54. Festiwal Wratislavia Cantans

54. Festiwal Wratislavia Cantans

Koncert / Klasyczna / Etniczna
Termin od 6 września 2019 do 15 września 2019

Miejsce Wrocław - różne lokalizacje wg programu dnia

Zobacz

Polski mistrz doceniony we Włoszech

Obok wątków południowych w programie Wratislavii Cantans polskie utwory, ale też z włoskim akcentem. Andrzej Kosendiak kontynuuje swoje podróże muzyczne z Wrocław Baroque Ensemble i tym razem zawiodły go w stronę muzyki Mikołaja Zieleńskiego (14 września). – Utwory Zieleńskiego „Offertoria et communiones totius anni” wydano w 1611 roku w Wenecji, skomponował sto dwadzieścia kilka dzieł, a to wyjątkowo dużo jak na polskiego XVII-wiecznego kompozytora – zwraca uwagę Andrzej Kosendiak. 

Program koncertu szef NFM i Wrocław Baroque Ensemble ułożył dokonując wyboru kilkunastu utworów według nowotestamentowej historii zbawienia, wystąpi 12 wokalistów.

Prawdziwą sensacją może być też koncert tradycyjnej polskiej muzyki ludowej w wykonaniu kilku zespołów (m.in. teatru pieśni i zespołu łemkowskiego) – 14 września. – Zastanawiamy się, co dla nas, Polaków, jest naszym Południem i myślimy o kilkudziesięciu ostatnich latach, w których nastąpiło wykorzenienie, ze wschodnich terenów wysiedlano, na zachodnich się osiedlano w wyniku przesunięcia granic po II wojnie światowej. Między innymi dlatego teraz mamy jedynie pewne enklawy, w których zachowała się muzyka ludowa, jak Podlasie, Podhale, Kurpie, więc ten koncert będzie przypomnieniem także o wędrówce ludów – opowiada Andrzej Kosendiak.

Klasyka, czyli Mahler i Gershwin

Oprócz dzieł stricte dopasowanych do motta tegorocznej edycji nie zabraknie klasyki symfonicznej, a nawet klasyki operowej. Sporym zainteresowaniem cieszy się wizyta Izraelskiej Orkiestry Filharmonicznej pod batutą jednego ze swoich ulubionych dyrygentów, Hindusa Zubina Mehty. Wyprzedały się niemal wszystkie bilety.

Maestro Mehta poprowadzi wykonanie III Symfonii Gustava Mahlera z udziałem Chóru Chłopięcego Narodowego Forum Muzyki (7 września).

Operą, która w tym roku może zachwycić będzie dzieło George'a Gershwina „Porgy i Bess”, z wieloma jazzowymi szlagierami, które z teatru operowego błyskawicznie przedostały się do jazzowych klubów, jak „Summertime”, czy duet „Bess, You Is My Woman Now”, albo „I Got Plenty o'Nuttin'” (15 września).

Dziś opera Gershwina rzadziej jest prezentowana na scenie, częściej słuchamy jej fragmentów w rozmaitych aranżacjach. W tym roku szansa konfrontacji z całym dziełem, a wykona je (w wersji koncertowej) NFM Filharmonia Wrocławska pod kierunkiem Wayne'a Marshalla, z udziałem solistów i Hertfordshire Chorus. – Opera, której bohaterami była społeczność afroamerykańska, stała się skandalem, choć to już wojna secesyjna doprowadziła do zniesienia niewolnictwa – podkreśla Giovanni Antonini.

Gwiazdy

Jedną z największych gwiazd będzie Zubin Mehta, który zadyryguje Izraelską Orkiestrą Filharmoniczną. Nie mniejszą estymą cieszy się we Wrocławiu Giovanni Antonini, a koncerty z udziałem jego zespołu Il Giardino Armonico zawsze przyciągają rzeszę fanów. Nie inaczej będzie, z pewnością, we wrześniu, gdy wykonają (wspólnie z obsadą solistów) operę „Juditha triumphans” Antonia Vivaldiego.

Elektryzującą formacją od lat pozostaje Ensemble Organum niezmiennie pod kierunkiem Marcela Pérèsa. W tym roku zaprezentują chorał mozarabski.

Wreszcie Giovanni Sollima, włoski wiolonczelista, który obok charyzmy ma tę zaletę, że kocha przekraczać muzyczne granice i gatunki, a inspiracji szuka nie w dobrze znanym repertuarze, ale całkiem nowym. We wrześniu zabierze nas w muzyczną podróż z Rzymu za Morze Śródziemne.

– Sollima, zafascynowany folklorem, a zwłaszcza rytmem w muzyce etnicznej, będzie w swoim występie przeplatał utwory kompozytorów związanych z Neapolem, a więc południem Włoch, z rdzenną muzyką z Afryki – zapowiada Giovanni Antonini.

Miejsca festiwalowe

Obok sal Narodowego Forum Muzyki koncertów posłuchamy także w kolegiacie św. Krzyża i św. Bartłomieja na Ostrowie Tumskim, kościele pw. św. Stanisława, św. Doroty i św. Wacława, kościele Uniwersyteckim i Synagodze pod Białym Bocianem. Można także wybrać się na koncert do miast Dolnego Śląska, w których, jak co roku, odbędą się koncerty festiwalowe.

Zobaczcie, gdzie posłuchacie dolnośląskich koncertów za darmo

Bilety na festiwal

Na wszystkie koncerty są jeszcze bilety, ale na niektóre pozostały najdroższe opcje. Bilety na największe hity kosztują od 90-250 zł, na nieco mniejsze obsady 50-110 zł, zaś na kameralne od 30-80 zł. Dostępność biletów sprawdzicie na stronie festiwalu Wratislavia Cantans.



Zgłoś uwagę