Po udanym początku sezonu w ekstraklasie (29:21 z Piotrkowem Trybunalskim) szczypiorniści Śląska wiedzieli, że w drugiej serii spotkań (13 września) czekać ich będzie trudniejsze zadanie. Do Orbity przyjeżdżał bowiem Chrobry Głogów, rozochocony zwycięstwem nad Stalą Mielec.
W niedzielny wieczór w Orbicie niespodzianki nie było, mimo że gospodarze byli z przodu po pierwszej połowie 11:9. W drugiej do głosu doszli jednak faworyci, którzy wygrali ją 15:8 i cały mecz 24:19.
Pierwsze 30 minut było na naszą korzyść, a cuda w bramce wyczyniał Patryk Małecki. Niestety bardziej doświadczony zespół wywalczył kilka bramek w drugiej części gry i nie oddał prowadzenia do samego końca.FB WKS Śląsk Wrocław - piłka ręczna
Bramkarz gości – Ukrainiec Anton Dereviakin – obronił 10 rzutów (37 procent) i 2 karne. Wśród jego kolegów z pola najlepszym strzelcem był Paweł Paterek, który trafił 7 z 10 rzutów.
Najwięcej bramek dla gospodarzy zdobyli natomiast Marek Marciniak i Mateusz Góralski (po 4) oraz Jakub Przybylski (3). Bramkarz Patryk Małecki zaliczył z kolei 11 udanych interwencji, czyli o jedną więcej niż jego odpowiednik z ekipy rywali.
W kolejnych seriach Lotto Superligi:
- 19 września - PGE Wybrzeże Gdańsk – WKS Śląsk Wrocław (godzina 18),
- 27 września w Hali Orbita - WKS Śląsk Wrocław – Corotop Gwardia Opole (godzina 18).
Po dwóch rundach gier Trójkolorowi zajmują 5. miejsce w tabeli. Nad nimi są cztery zespoły z dwoma zwycięstwami: KPR Legionowo, Chrobry Głogów oraz potentaci Industria Kielce i Wisła Płock.