WROCŁAW Przestępstwo seksualne w tramwaju MPK we Wrocławiu

  1. wroclaw.pl
  2. Sport i rekreacja
  3. Grają, żeby żyć. Warto ich dopingować na Wroclaw Cup 2026
Kliknij, aby zobaczyć galerię
Bramkarka wykopuje piłkę podczas poprzedniej edycji Wroclaw Cup na Placu Wolności (zdjęcie ilustracyjne) Zuzanna Szarzyńska
Bramkarka wykopuje piłkę podczas poprzedniej edycji Wroclaw Cup na Placu Wolności (zdjęcie ilustracyjne)

„Wychodząc na boisko, czuję dumę i wielką satysfakcję z tego, że żyję.” Reprezentanci Polski oraz kilkunastu innych krajów spotkają się w najbliższy weekend na Placu Wolności na turnieju w piłce nożnej ulicznej.

Reklama

„Pozwól mi, abym był szczęśliwy i prawdomówny.”

„Pozwól mi, abym potrafił być za siebie odpowiedzialny”.

„Pozwól mi, abym miał wiarę w siebie i bliźniego.”

Owca odmawia wersy tej modlitwy codziennie przed zaśnięciem.

– Monar uratował mi życie – mówi wprost.

Kapitan Owca

Gdy po raz pierwszy przyjechał do ośrodka w Dębowcu, podjął decyzję, że będzie zgrywał pacjenta idealnego, gościa bez wad, tak aby wszyscy go polubili. Udawanie przychodziło mu łatwo, bo robił to wiele razy wcześniej. – Inaczej w domu, inaczej w szkole, inaczej przed kumplami – wspomina.

Grał, bo ćpał. Uciekał od ludzi, spędzał czas tylko z narkotykami. W momentach trzeźwości poczucie winy targało nim tak mocno, że znów brał, aby znieczulić sumienie. Sypiał w samochodzie. Na szczęście zamiast na ulicy wylądował w Monarze.

Tu pierwszy raz w życiu poczułem miłość od drugiej osoby, że ktoś chce mi pomóc. Tu jest kawałek mojej duszy, i wielu innych ludzi.
Adrian Owca

Dzięki terapiom w ośrodku Adrian zdjął maskę i zaczął grać inaczej – na boisku. Był na tyle dobry, że dostał powołanie do reprezentacji Polski w piłce nożnej ulicznej osób bezdomnych i z czasem został jej kapitanem. – Chciałbym, abyśmy byli drużyną przyjaciół, którym zależy na sobie – mówi.

Bramkarka Justyna

W zespole kobiecym na bramce gra 24-letnia Justyna. W jej Monarze początkowo była tylko ekipa facetów. Dołączyła do nich, mimo że bała się przełamać. — Któregoś dnia terapeuta powiedział, że chce zrobić damską drużynę i pomyślałem, że to coś dla mnie — wspomina.

Później przyszło powołanie do kadry. — Myślałam, że ktoś mnie wkręca i zaczęłam płakać ze szczęścia — wspomina Justyna, która w zeszłym roku z reprezentacją Polski zajęła trzecie miejsce na Wrocław Cup.

Galeria zdjęć

Na tamtym turnieju płakała po wygranym meczu, bo puściła kilka goli.

Wiele mam takich sytuacji życiowych, że coś zaczynam i od razu chciałabym być najlepsza. Dążę do perfekcjonizmu i nienawidzę popełniać błędów. Ciągle pracuję nad tym z terapeutą.
Justyna

Terapeuta Diabeł i piłkarz Szymon

W zespole trenerem mentalnym i psychoterapeutą był wtedy Diabeł, czyli Paweł. Jego rolą jest wspieranie zawodników w kryzysie i docieranie do ich potencjału.

— Sam kiedyś przechodziłem problemy. Byłem bezdomnym na dworcu i byłem w terapii w tym samym ośrodku co oni. Musiałem podjąć decyzję: żyć czy nie żyć — wspomina. — Przychodząc tutaj byłem mechanikiem lotniczym, ale poznałem siebie, znalazłem wrażliwość na drugiego człowieka i dowiedziałem się, że chcę pracować nie ze śrubkami, a z ludźmi.

Wierzę w nich, widzę ich potencjał i ciepło, które jest bardzo mocno ukryte i trudne do wydobywania. Czasem szybciej, czasem wolniej, ale w dużej ilości się to udaje. Trudno byłoby sobie wyobrazić, żeby nie pracować z tymi ludźmi.
Paweł

Z bardzo dobrej relacji z Diabłem cieszy się 22-letni Szymon, dla którego Paweł jest terapeutą prowadzącym. — Jego rola jest dla mnie największa — przyznaje podopieczny.

Szymon w Monarze ma status domownika. Osoby młodsze od niego stażem są nowicjuszami, starsze – monarowcami. Piłkarz opowiada, że w ośrodku wszyscy żyją według określonego rytmu. — Bardzo dobrze się tu czuję, bo przed ośrodkiem byłem bez domu — opowiada.

Bez domu został, gdy pewnego dnia doprowadzona do granic cierpliwości matka zamknęła przed nim drzwi.

Byłem w bardzo mocnym nałogu. Nie pracowałem, żyłem jak pasożyt. Przychodziłem do domu wyspać się, pojeść i szedłem dalej na imprezkę. Pewnego razu miarka się przebrała, mama powiedziała, że mnie nie wpuści. Przez pół roku żyłem na ulicy, tułałem się głównie po kolegach. Teraz, gdy zdecydowałem się na leczenie, mama mnie wspiera i jestem w szoku, że wciąż trzyma za mnie kciuki.
Szymon

W kryzys bezdomności wpadli przez przemoc w domu, złe towarzystwo, problemy i choroby psychiczne, używki. Nie tylko Diabeł stanął kiedyś przed wyborem: żyć albo nie żyć. Wybierając życie i pomagając sobie, marzą o rodzinie, dzieciach, pracy, samochodzie, o pisaniu wierszy i książek, o wyjeździe na wakacje. Niektórzy najbardziej obawiają się tego, że znów zbłądzą, ale robią wszystko co w ich mocy, aby do tego nie doszło. Warto ich dopingować.

Przytoczone powyżej historie bohaterów i ich cytaty pochodzą z filmu dokumentalnego „Wszystko o co gram” w reżyserii Agaty Schultz. Film prezentowany był m.in. na festiwalach Millennium Docs Against Gravity i Kozzi Film oraz niedawno we wrocławskim DCF-ie. Dostęp dzięki uprzejmości Agaty Schultz.

W weekend zagrają we Wrocławiu

Osoby w kryzysie bezdomności warto dopingować na XVI Międzynarodowym Turniej w Piłce Ulicznej Wrocław Cup w dniach 17-19 lipca na Placu Wolności. Oprócz kobiecej i męskiej reprezentacji Polski wezmą w nim udział zespoły z 13 innych krajów oraz lokalne z Wrocławia.

Turniej rozpocznie się w piątek 17 lipca o godzinie 12:00 paradą drużyn i przemarszem z Placu Gołębiego na Rynku na Plac Wolności, gdzie będzie specjalnie przygotowane boisko z trybunami (wstęp wolny). Pierwszy mecz przewidziany jest na godzinę 13:00. Dzień wcześniej – w czwartek wieczorem – poznamy podział drużyn na grupy.

W sobotę mecze rozgrywane będą od 9:00 do 17:00. Podobnie w niedzielę – z finałem o 17:00.

„Wychodząc na boisko, czuję dumę i wielką satysfakcję z tego, że żyję” – słyszymy w filmie Agaty Schultz.

„To coś więcej niż gra w piłkę. To bardzo ważny element terapii. To przełamywanie siebie, swoich barier i słabości. Pracując dla drużyny, pracuję dla siebie.”

<p>Zgrupowanie reprezentacji Polski we Wrocławiu, lipiec 2026</p> Stowarzyszenie Reprezentacja Polski Bezdomnych
Zgrupowanie reprezentacji Polski we Wrocławiu, lipiec 2026

Organizatorem głównym rozgrywek Wroclaw Cup jest Stowarzyszenie Reprezentacja Polski Bezdomnych. Pomagają: Towarzystwo Pomocy im. Św. Brata Alberta, Wrocławska Spółdzielnia Socjalna oraz MOPS we Wrocławiu.

Męska reprezentacja Polski przystąpi do turnieju Wroclaw Cup 2026 jako aktualny brązowy medalista mistrzostw świata Homeless World Cup 2025.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama