Polska vs. Włochy w Meczu Mistrzów
- Engel, Dudek, Mila, Kłos, Olisadebe i inni,
- Zambrotta, Buffon, Materazzi, Albertini, Toni i inni,
- 4 października na Tarczyński Arenie we Wrocławiu.
Półfinał Euro 2000 na stadionie Amsterdam ArenA był dla Włochów meczem, który okazał się piłkarskim cudem. Bronili się od pierwszego gwizdka, dowożąc 0:0 aż do końca, mimo że Holendrzy mieli w regulaminowym czasie gry mnóstwo doskonałych okazji i aż dwa rzuty karne. Pierwszą jedenastkę zmarnował specjalista od stałych fragmentów – obrońca Frank de Boer. Później pomylił się napastnik Patrick Kluivert.
Cud tym większy, że od 34. minuty Włosi bronili się w dziesiątkę po dwóch żółtych kartkach dla wahadłowego Gianluki Zambrotty. Kilkadziesiąt minut później wygrali serię rzutów karnych i cieszyli się z awansu do finału, w którym przegrali z Francją 1:2.
Gianluca Zambrotta w tamtym finale nie zagrał, bo pauzował za kartki, co nie zmienia faktu, że został wicemistrzem Europy. Sześć lat później wziął z kolegami odwet na Francuzach, pokonując ich w finale mundialu w Niemczech po karnych. Mistrzostwo świata to prawdopodobnie największy sukces w jego karierze. Oprócz tego trzykrotnie wygrywał włoską Serie A: dwa razy w barwach Juventusu Turyn, z którym był związany przez większość piłkarskiego życia, i raz z AC Milanem.
Niewielu było wtedy tak wszechstronnych wśród zawodników grających na bokach. Zambrotta biegał niezmordowanie od pola karnego do pola karnego, zarówno z lewej, jak i z prawej strony boiska. Bronił i atakował równie dobrze. Karierę zakończył w 2014 roku w szwajcarskim klubie FC Chiasso, gdzie pełnił rolę grającego trenera.
Zambrotta: „radosne wydarzenie”
Nie kto inny jak Gianluca Zambrotta będzie trenerem drużyny, która 4 października wyjdzie na murawę Stadionu Tarczyński Arena we Wrocławiu, aby zagrać w meczu pokazowym z reprezentacją Polski. O ile Zambrotta znakomitym piłkarzem był, o tyle bramkarz Gianluigi Buffon to sportowiec wręcz pomnikowy. Na Buffonie i Zambrotcie wielkie nazwiska się nie kończą, bowiem obok nich we Wrocławiu wystąpią Marco Materazzi, Luca Toni, Demetrio Albertini (też grał w pamiętnym półfinale z Holendrami na Euro 2000) i inni. Pełne składy będą podawane później.
Nasza ekipa będzie wypełniona mistrzami świata z 2006 roku. Spodziewamy się, że to będzie radosne wydarzenie dla nas i dla wszystkich kibiców, którzy zechcą przyjść na stadion. Oczywiście, jak się wchodzi na boisko, liczy się tylko zwycięstwo, nieważne jak dobrze zamierzamy się bawić.Gianluca Zambrotta
Dla mnie osobiście bycie w kraju zaprzyjaźnionym sportowo z Włochami jest dużą przyjemnością. Z Tomkiem Kłosem znamy się od wielu lat, jeździmy razem na wakacje i wtedy rywalizujemy na korcie tenisowym lub padlowym.Demetrio Albertini
Engel: „emocje niezależnie od wieku”
W jednej bramce Gianluigi Buffon. A w drugiej? Jerzy Dudek – jeden z najlepszych w historii polskiej piłki na tej pozycji. Ten, który w finale Ligi Mistrzów zaczarował Mediolańczyków prezentując im w serii jedenastek „Dudek Dance” w 2005 roku. Oprócz byłego gracza Liverpoolu i Realu Madryt trener Jerzy Engel powołał na Mecz Mistrzów obrońców Tomasza Kłosa i Marcina Wasilewskiego, Sebastiana Milę, czyli legendę Śląska Wrocław, a także Emanuela Olisadebe – prawdopodobnie pierwszego czarnoskórego zawodnika w historii polskiej kadry.
Jeżeli chodzi o Polski zespół, to będą nazwiska znane wszystkim starszym kibicom, a młodsi z pewnością zechcą sobie ich przypomnieć. Z drugiej strony wystarczy powiedzieć: Albertini i Zambrotta, i nic więcej dodawać nie trzeba. A to jest tylko włoska forpoczta, bo legend i gwiazd światowego futbolu będzie więcej. Rzadko się zdarza, żeby mieć jubileusz trzykrotny. Po pierwsze Stadion Tarczyński Arena obchodzi piętnastolecie. Po drugie wypada dwudziestolecie zdobycia ostatniego mistrzostwa świata przez reprezentację Włoch. A po trzecie dwadzieścia pięć lat od naszego awansu, po szesnastu latach przerwy, na mundial w Korei i Japonii.trener Jerzy Engel
Bilety na Mecz Mistrzów pomiędzy byłymi reprezentantami Polski i Włoch (w awizowanym składzie gości jest dziesięciu mistrzów świata) są do kupienia w cenach od 59 złotych – tutaj.
- Data: 4 października 2026 roku
- Godzina: 15:00
- Stadion: Tarczyński Arena we Wrocławiu
Na przedmeczowej konferencji prasowej 8 września trener Jerzy Engel powiedział, że nieważne, ile mają lat i co teraz robią, takie spotkania wciąż wywołują w nich emocje i są okazją do sportowej rywalizacji.