Manchester United 2:4 AC Milan
- posiadanie piłki: 39 procent United – 61 procent Milan,
- strzały: 10 w tym 6 w bramkę United – 13 w tym 9 w bramkę Milan,
- Samuel Chukwueze: gol i dwie asysty,
- w galerii jest dużo zdjęć z trybun i z boiska.
Niecałe dwie minuty po pierwszym gwizdku arbitra Szymona Marciniaka wynik otworzył strzałem głową z pola bramkowego Harry Maguire po dośrodkowaniu kapitana Bruno Fernandesa z rzutu rożnego. Podstawowy kapitan Milanu, Luka Modrić, wtedy jeszcze siedział na ławce (wszedł na boisko po godzinie), a opaskę nosił obrońca Strahinja Pavlović.
Chukwueze do pustej i pomyłka Fernandesa
Zaraz po golu Maguiera wyrównać powinien był Ruben Loftus-Cheek, który po błędzie obrony miał czystą pozycję na jedenastym metrze, lecz uderzył lekko i prosto w bramkarza Senna Lammensa.
Milan ruszył do ataku, spychając Czerwone Diabły na ich połowę. Lammens po raz drugi musiał interweniować, tym razem broniąc dużo trudniejszy strzał Rubena Loftusa-Cheeka z pola karnego. Kolejne uderzenie pofrunęło daleko obok bramki Belga.
Kibice rozciągnęli na trybunie baner wspominający zmarłego ostatniego dnia lipca Franco Baresiego, należącego do galerii sław AC Milanu i reprezentacji Włoch. Kilka godzin wcześniej został upamiętniony także w strefie kibica na Placu Wolności.
Na murawie dużo częściej przy piłce byli Mediolańczycy, ale zwolnili tempo i nie kreowali sytuacji do wyrównania. Aż do 37. minuty, kiedy wykorzystali pomyłkę przeciwników przy wyrzucie z autu. W pole karne zupełnie niepilnowany wbiegł Ardon Jashari. Spokojnie wyłożył piłkę Samuelowi Chukwueze, który bez problemu trafił do pustej bramki.
Znów duży błąd przy wyprowadzeniu, tym razem po stronie Milanu i niecałe dwie minuty po golu na 1:1 Szymon Marciniak podyktował rzut karny. Podszedł do niego Bruno Fernandes, ale przegrał pojedynek z bramkarzem Lorenzo Torrianim. Po pierwszej połowie był remis.
Fatalny błąd Milanu, ale był Chukwueze
Historia lubi się powtarzać. W 51. minucie tym razem Włosi popełnili fatalny błąd przy wyrzucie z autu blisko pola karnego, z czego z przyjemnością i swobodą skorzystał Patrick Dorgu. United po raz drugi wyszedł na prowadzenie.
W 58. minucie akcję prawą stroną prawą stroną wyprowadzili Rossoneri. W polu karnym podanie lub strzał Chukwueze przeszedł przez wszystkich, a na drugim słupku znalazł się Alphadjo Cisse i zapakował piłkę do siatki. Było 2:2.
Samuel Chukwueze grał pierwsze skrzypce. W 68. minucie precyzyjnym dośrodkowaniem z prawej obsłużył Gonzalo Ramosa. Napastnik Milanu z zamkniętymi oczami pokonał bramkarza uderzeniem głową – 3:2. Wahadłowy Chukwueze miał już wtedy na koncie bramkę i dwie asysty.
W 71. minucie rajdem popisał się Ruben Loftus-Cheek. Zdobył kilkadziesiąt metrów, stanął sam na sam z Lammensem i na luzie podwyższył wynik na 4:2.
Było jeszcze kilka niezłych okazji z jednej i z drugiej strony, ale rezultat już się nie zmienił. Super Mecz wygrali Rossoneri 4:2.
W przyszły weekend początek Premier League i Serie A:
- United pojadą w 22 sierpnia na potyczkę z Hull,
- Milan też na wyjeździe – 23 sierpnia z Torino.