Piekarnia przy ks. Witolda. Nowa przestrzeń dla sztuki

W dawnej piekarni garnizonowej największym beneficjentem będzie teatr, a opiekunem Instytut Grotowskiego. Z myślą o przedstawieniach przygotowano foyer, ogromną salę, a także zaplecze techniczne. Oprócz tego w budynku z początku XX wieku przy Księcia Witolda 62-70 znajdują się pracownie plastyczne, powierzchnie biurowe dla startupowców i mieszkania do wynajęcia. Inauguracja przestrzeni teatralnej 25 kwietnia spektaklem „The Prisoner” Petera Brooka.

  • piekarnia the prisoner

    Foyer Piekarni będzie wykorzystywane przez teatr.

  • piekarnia sala teatralna

    Sala teatralna w Piekarni na 330 osób

  • piekarnia wizualizacja

    Wizualizacja ostatecznego wyglądu Piekarni

  • piekarnia

    Zdjęcia Piekarni przed pracami budowlanymi i wizualizacja przyszłego wyglądu obiektu


Marzenie o przestrzeni dla teatru

– Spełniło się marzenie o miejsce pod naszą opieką, które będzie sprzyjało życiu teatralnemu we Wrocławiu – nie kryje radości Jarosław Fret, dyrektor Instytut Grotowskiego i jeden z pomysłodawców wykorzystania piekarni.

Najpierw jednak była wielka złość i niezgoda na to, że program Olimpiady Teatralnej w 2016 roku trzeba było dostosować do różnych wnętrz, a brakowało miejsca, które mogłoby posłużyć na co dzień. – Wtedy powiedziałem: „Nigdy więcej” – mówi Jarosław Fret. Sytuacja odmieniła się za sprawą spotkania z Kazimierzem Śródką, szefem Archicomu S.A., który chciał stworzyć coś nowatorskiego w kupionym budynku dawnej garnizonowej piekarni przy ul. Księcia Witolda 62-70.

– Kiedy weszliśmy do obiektu złapaliśmy się za głowę i zapytałem, co można tu zrobić. Wtedy Jarosław Fret odparł: „Jak to co? Teatr”. Czasem przypadkowe spotkania rodzą najciekawsze sytuacje – dodaje Kazimierz Śródka. Przywrócenie życia kompleksowi wymagało sporej cierpliwości. Najpierw dwa lata czekano na pozwolenie na budowę, a prace trwają już czwarty rok, ale widać że się opłaciło.  

Wsparcie finansowe z Urzędu Miejskiego

– To obiekt, który przez kilkadziesiąt lat leżał odłogiem z braku funduszy i dobrej koncepcji – przypomina Jerzy Pietraszek z Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. – Szczęśliwie, mieszkańcy zyskali nową przestrzeń, która umożliwi Instytutowi Grotowskiego na realizację projektów m.in. dla wchodzących w dorosłe życie absolwentów akademii teatralnych, czy teatrów offowych – dodaje.

Urząd Miejski ma swój wkład w Centrum Sztuk Performatywnych Piekarnia. – Wyposażyliśmy Instytut Grotowskiego w środki 1 637 000 zł na wkład własny do projektu europejskiego, który w całości wynosił 4 miliony zł. Reszta to zasługa Archicomu – wymienia Jerzy Pietraszek.

Teatr w Piekarni już od 25 kwietnia

Pierwszą premierą na scenie Piekarni będzie „The Prisoner” teatru Bouffe du Nord, który zaprezentuje najnowszy spektakl Petera Brooka.

Spektakl w reżyserii wybitnego Petera Brooka w CSP Piekarnia

Widzowie obejrzą go w sali na 330 osób. Jarosław Fret myśli o tym, by w przyszłości móc podzielić salę na 2 lub 3 równoległe po 200mkw., by zrobić m.in. festiwal.

Na miejscu jest już sprzęt techniczny, który ma służyć nie tylko Instytutowi Grotowskiego, ale i Wrocławiowi.

Wśród planowanych na przyszłość inicjatyw są „Masters in Residence”, czyli współpraca z wybitnymi mistrzami teatru, jak Peter Brook, Eugenio Barba, czy Anatolij Wasiljew. Szykowany jest  program „Zaczyny”, a wśród najbliższych wydarzeń, m.in. premiera „Poskromienia złośnicy” Teatru Polskiego – w podziemiu.

Potem specjalna edycja Biennale WRO, następnie Festiwal Rytuał i jeszcze „Teatr na faktach”, nowa inicjatywa teatru dokumentalnego.

Piekarnia nie tylko teatralna

Teatr jest największym beneficjentem, bo zajmuje powierzchnię 900 mkw. Pozostałe przestrzenie (500mkw.) będą należeć do studia filmowego Camera Nera i pracowni plastycznej.

Na przestrzeń biurową dla startupów przeznaczono 400mkw. – Myślimy o przestrzeniach wprowadzeniu ludzi, którzy zajmują się np. wideoinstalacjami, jako współpracę, która poszerza krąg zainteresowania sztuką – tłumaczy Kazimierz Śródka z Archicomu.

Wreszcie 700mkw. zajmą apartamenty (ok. 15 mieszkań). – Myślimy raczej, aby były to mieszkania na wynajem, zwłaszcza że to małe przestrzenie, dobre np. dla artystów – dodaje szef Archicomu S.A.



Zgłoś uwagę