Tłumy wrocławian dzieliły się jedzeniem na placu Solnym

Kilkaset osób w środowe popołudnie wspólnie świętowało na placu Solnym indyjskie święto światła „Diwali”. Przybyli mogli skosztować typowych potraw pochodzących z Indii, podzielić się jedzeniem w społecznych lodówkach i wziąć udział w konkursach z nagrodami.

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Jacek Sutryk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych UMW rozdaje indyjskie potrawy. Fot. Bartosz Moch

    Jacek Sutryk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych UMW rozdaje indyjskie potrawy. Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Od lewej: Jan Piontek, założyciel fundacji "Weź pomóż", Kartikey Johri, Konsul Honorowy Republiki Indii we Wrocławiu i Jacek Sutryk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych UMW. Fot. Bartosz Moch

    Od lewej: Jan Piontek, założyciel fundacji "Weź pomóż", Kartikey Johri, Konsul Honorowy Republiki Indii we Wrocławiu i Jacek Sutryk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych UMW. Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Pracownicy restauracji Masala Grill & Bar rozdający indyjskie potrawy. Fot. Bartosz Moch

    Pracownicy restauracji Masala Grill & Bar rozdający indyjskie potrawy. Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Pracownicy restauracji Masala Grill & Bar rozdający indyjskie potrawy. Fot. Bartosz Moch

    Pracownicy restauracji Masala Grill & Bar rozdający indyjskie potrawy. Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch


W środę 7 listopada przypada tegoroczne święto „Diwali”. Symbolizuje ono zwycięstwo dobra nad złem, światła nad ciemnością czy mądrości nad głupotą. W tym dniu wszystkie indyjskie domy, urzędy, świątynie, mosty i drzewa udekorowane są lampkami. To święto, które jednoczy rodziny, sąsiadów i całe lokalne społeczności.

Z tej okazji Kartikey Johri, Konsul Honorowy Republiki Indii we Wrocławiu wraz z przedstawicielami miasta oraz fundacji „Weź Pomóż” częstowali na placu Solnym indyjskimi potrawami. Potrzebujący mogli nie tylko spróbować orientalnej kuchni, ale również zabrać do domu podstawowe produkty spożywcze, takie jak mąka, cukier, makaron czy sól. Na placu Solnym stanęły także trzy społeczne lodówki, poprzez które wrocławianie mogli dzielić się jedzeniem.

– Dziękuję Honorowemu Konsulowi Republiki Indii za chęć dzielenia się żywnością i niesienia pomocy innym, co zresztą jest jednym z założeń tego wyjątkowego święta. Wiele ważnych celów i wartości spotkało się dziś we Wrocławiu w jednym miejscu. Oby w przyszłości jak najwięcej takich inicjatyw i pomysłów. Wrocław to miasto otwarte na wszystkich, łączące ludzi działających z pasją dla dobra innych – podkreślił Jacek Sutryk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego Wrocławia, który również rozdawał przygotowane potrawy.

– Chcieliśmy świętować Diwali we Wrocławiu w szerszym gronie. Dlatego wspólnymi siłami zorganizowaliśmy to wyjątkowe wydarzenie. Cieszę się, że mieszkańcom smakują nasze lokalne przysmaki oraz że dzielą się jedzeniem zostawiając je w społecznych lodówkach – tłumaczył Kartikey Johri, Konsul Honorowy Republiki Indii we Wrocławiu.

Fot. Bartosz Moch

Od lewej: Jan Piontek, założyciel fundacji "Weź pomóż", Kartikey Johri, Konsul Honorowy Republiki Indii we Wrocławiu i Jacek Sutryk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych UMW. Fot. Bartosz Moch

Indyjskie potrawy na placu Solnym

Obok światła, najważniejszym elementem łączącym wszystkich świętujących „Diwali” jest częstowanie się wyszukanymi potrawami. Te wedle tradycji rozdaje się głodnym i potrzebującym, ale każdy, kto w środę pojawił się na placu Solnym, otrzymał ciepły indyjski posiłek, w tym m.in. talerz zupy, potrawy na bazie ryżu (pulav), fasolkę daal czy specjalnie wypiekane pieczywo (chleb naan) oraz sałatkę z mango.

– Najbardziej smakowała mi potrawa z ryżem. Nigdy nie jadłem indyjskiej kuchni, ale wszystko jest bardzo smaczne. Oby więcej takich inicjatyw, bo nie dość, że można podzielić się jedzeniem, to jeszcze także spróbować nowych smaków. Jak widać zainteresowanie jest bardzo duże – powiedział pan Wiesław, jeden z uczestników wspólnego świętowania.

Potrawy rozdawane na placu Solnym przyrządzili kucharze z Restauracji Masala przy ul. Kuźniczej.

– Nasi hinduscy kucharze przygotowali najpopularniejsze i najbardziej znane specjały kuchni indyjskiej. Z przyjemnością przyjęliśmy zaproszenie, aby podzielić się nimi z potrzebującymi podczas święta światła – wyjaśnił Piotr Gach z Restauracji Masala Grill & Bar.

Fot. Bartosz Moch

Fot. Bartosz Moch

Na placu Solnym zostały również ustawione trzy społeczne lodówki fundacji „Weź pomóż”, do których przez kilka godzin można było wkładać jedzenie, dzieląc się z potrzebującymi. Dodatkowo przedstawiciele fundacji prowadzili także zbiórkę odzieży oraz wydawali słodycze dla dzieci. Na scenie przeprowadzano także konkursy z nagrodami – do wygrania były m.in. kupony na przejazdy Miejską Wypożyczalnią Samochodów Elektrycznych - VOZILLĄ.

– Współpraca z miastem i konsulem Indii dała znakomity efekt. Mieliśmy tutaj mnóstwo ludzi, wspaniałą energię oraz uśmiechy na twarzach. Chcemy kontynuować tego typu wydarzenia i dalej pomagać wszystkim potrzebującym – podsumował Jan Piontek z fundacji „Weź pomóź”.

W organizacji wydarzenia brali udział m.in. miasto Wrocław, Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej czy Bank Żywności we Wrocławiu.

Zgłoś uwagę