Na Partynicach pojawiły się hotele dla owadów

Na terenie kompleksu Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych na Partynicach powstało siedemnaście domków dla owadów zapylaczy.

  • fot. Jakub Kwap

    fot. Jakub Kwap


Domki powstały z naturalnych materiałów, takich jak drewno, deseczki, szyszki i rurki trzcinowe. Ich architektami, a raczej budowniczymi, były dzieci biorące udział w warsztatach prowadzonych przez Wyższą Szkółkę Jazdy Wrocław – Partynice i partnera akcji, Leroy Merlin.

Posłużą one głównie pszczołom - umożliwią im nocleg i schronienie przed drapieżnikami, a także warunkami atmosferycznymi. Dla owadów to także dobre miejsce do przezimowania.

Jak wygląda taki „hotel” od strony technicznej? Wykonanie takiego domku nie jest łatwe, bo wymaga trochę pracy i zdolności manualnych. Korytarze lęgowe nawiercane są tak, by nie zostawiać zadziorów, a wejścia dodatkowo szlifuje się drobnym papierem ściernym. Korytarze powinny mieć od 3 do 9 milimetrów szerokości i dziesięć razy większą długość. Otwory powinny być nawiercane poziomo, tylko z jednej strony.

Funkcjonalne i wzbogacają architekturę

Dodajmy, że poza funkcjonalnością dla owadów, małe budowle stanowią również ciekawy element architektury. Zainstalowano je na drzewach w Parku Linearnym, rozciągającym się na terenie Wrocławskiego Toru Wyścigów Konnych – Partynice.

Dbanie o takie owady jest bardzo ważne, ponieważ zapylane przez nie gatunki stanowią aż 75 procent wszystkich roślin w ekosystemach lądowych. Natomiast plony gatunków zależnych od zapylaczy stanowią 1/3 globalnej wartości produkcji rolnej. Dodajmy, że to kolejny element opieki nad owadami – kilka tygodni temu we wrocławskich parkach stanęły specjalne poidełka.

zdjęcia: Jakub Kwap



Zgłoś uwagę