Most Tumski do remontu – jest przetarg

Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta ogłosił przetarg na remont mostu Tumskiego. Z zabytkowej przeprawy muszą zniknąć kłódki. Jeżeli ktoś chce je zachować na pamiątkę, warto odnaleźć swoją i zabrać już teraz.

  • ZDiUM apeluje do zakochanych, którzy przypięli na pamiątkę swoją kłódkę do mostu o ich zabieranie.


Most Tumski jest obiektem zabytkowym, w obecnym kształcie funkcjonuje od 1889 roku i, jako konstrukcja, remontu nie przechodził tak naprawdę od wojny. Po wojnie wykonano na nim jedynie chodniki – bitumiczne oraz zabezpieczenie antykorozyjne (czyszczenie i malowanie powłoką w kolorze turkusowym). Ostatni raz takie prace były wykonywane ponad 20 lat temu i konieczny jest kolejny remont mostu. Dlatego ZDiUM ogłosił przetarg na prace remontowe. Wykonawcy mają czas na składanie ofert do początku kwietnia. 

Czyszczenie, malowanie, nowa nawierzchnia 

Remont będzie obejmował: czyszczenie i naprawę podpór kamiennych mostu, naprawę jezdni (przebruk i wymiana na równiejszą kostkę), remont chodników (asfalt zostanie zastąpiony płytkami kamiennymi), oczyszczenie metodą piaskowania oraz wykonanie nowej powłoki stalowych części mostu, naprawę i wymianę zniszczonych i skorodowanych elementów, uzupełnienie brakujących nitów.

Wykonawca ma również odtworzyć historyczne latarnie przy wapiennych figurach świętych Jana Chrzciciela i Kingi. Przy okazji remontu zostanie wymieniona również iluminacja mostu. 

Jeśli wszystko ułoży się zgodnie z planem, to prace powinny rozpocząć się na początku drugiego kwartału, a zakończyć przed ponownym uruchomieniem iluminacji świątecznej (montaż rozpoczyna się zwykle w połowie listopada). Na czas wykonywanych prac most będzie wyłączony z ruchu.

Kłódki muszą zniknąć

Zadaniem wykonawcy będzie również zdjęcie kłódek i zdeponowanie ich w magazynie ZDiUM-u, skąd każdy będzie mógł je odebrać. Oszacowanie wagi wszystkich kłódek zawieszonych na moście jest bardzo trudne, ale mówi się nawet o 4 tonach. Najcięższa zdjęta kilka lat temu ważyła 3,5 kg i wisiała na niepokojąco cienkim łańcuszku.

– Zachęcamy, aby każdy zabrał swoją kłódkę bezpośrednio z mostu już teraz. Później, gdy już trafią do siedziby ZDiUM, odebranie kłódki będzie się wiązało z koniecznością wyszukania jej wśród paru ton innych, brudnych i zardzewiałych kłódek. Należy też zabrać ze sobą piłkę do metalu lub inne narzędzie, umożliwiające odcięcie swojej kłódki od innych – mówi Ewa Mazur, rzecznik prasowa ZDiUM. 



Zgłoś uwagę