Młodzi berlińczycy porządkują cmentarz żydowski przy ul. Ślężnej

Od poniedziałku 31 młodych Niemców pracuje na zabytkowym cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej.

  • Od poniedziałku 31 młodych Niemców pracuje na zabytkowym cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej

    Od poniedziałku 31 młodych Niemców pracuje na zabytkowym cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej

  • Od poniedziałku 31 młodych Niemców pracuje na zabytkowym cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej

    Od poniedziałku 31 młodych Niemców pracuje na zabytkowym cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej

  • Od poniedziałku 31 młodych Niemców pracuje na zabytkowym cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej

  • Od poniedziałku 31 młodych Niemców pracuje na zabytkowym cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej

  • Od poniedziałku 31 młodych Niemców pracuje na zabytkowym cmentarzu żydowskim przy ul. Ślężnej


Do Wrocławia przyjechały na tydzień dwie grupy 15- i 16-letnich uczniów z Berlina, reprezentują gimnazjum im. Benjamina Franklina i liceum im. Tomasza Manna. Wszyscy we Wrocławiu są po raz pierwszy, ale polsko-niemiecki projekt współpracy szkół realizowany jest od 27 lat.

Julia Kulicke, nauczycielka, we Wrocławiu jest z młodzieżą już po raz dwunasty. – Przed przyjazdem do Polski opowiadaliśmy o historii miasta. Ważnym jej elementem aż do wybuchu II wojny światowej była społeczność żydowska.

 

Młodzi Niemcy od poniedziałku porządkowali alejki, usuwali krzewy i pnącza, które przykryły macewy, ustawiali kamienne nagrobki.

Natasza: - To dla nas ważna praca. Mamy świadomość, że to Niemcy odpowiadają za wybuch II wojny światowej.

Stary Cmentarz Żydowski przy ul. Ślężnej to najstarsza na Dolnym Śląska zachowana nekropolia wyznawców judaizmu. Znajdują się tu nagrobki wybitnych wrocławian, naukowców, lekarzy, przedsiębiorców. Tu pochowani zostali m.in. rodzice Edyty Stein, teolożki, świętej Kościoła katolickiego. Dzisiaj nekropolia na status muzeum, jest oddziałem Muzeum Miejskiego Wrocławia.

Renata Wilkoszewska-Krakowska, kierownik muzeum: - Uczniowie z Berlina przyjechali dobrze przygotowani. Dużo wiedzą o Wrocławiu, ale podczas oprowadzania dopytywali o postaci z przeszłości miasta. Na przykład, wiedzieli kim była Clara Immerwahr, żona Fritza Habera, która zmarła w tragicznych okolicznościach, ale chcieli się o niej jeszcze więcej dowiedzieć. Dla nich to doskonała lekcja historii, sposób by poznać Polskę przez pryzmat niemieckiego dziedzictwa.

Fot. UM Wrocław



Zgłoś uwagę