Na Nadodrzu otwarto Cafe Równik

Na Nadodrzu przy ul. Jedności Narodowej 47, od piątku 22 czerwca działa klubokawiarnia Cafe Równik, w której rolę barmanów i kelnerów pełnią osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Jak podkreślają właściciele, to miejsce otwarte dla wszystkich.

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch

  • Fot. Bartosz Moch

    Fot. Bartosz Moch


Kawiarnię otworzyło Stowarzyszenie Twórców i Zwolenników Psychostymulacji, które od 1994 roku zajmuje się terapią dzieci z zaburzeniami rozwojowymi (takimi jak zespół downa, autyzm czy dysfazja). To właśnie podopieczni stowarzyszenia pracują obecnie jako kelnerzy w Cafe Równik.

– Cafe Równik jest miejscem bez barier. Osoba niepełnosprawna będzie nas obsługiwać z pewnością trochę dłużej, ale zrobi to dokładnie, dobrze i na pewno z uśmiechem. Stawiamy przede wszystkim na jakość, a naszych gości prosimy o cierpliwość – podkreśla Przemysław Gątnicki, tata Alberta, jednego z kelnerów.

Kawiarnia będzie otwarta codziennie: od poniedziałku do soboty w godzinach 9.00 – 19.00, a w niedzielę od 9.00 do 17.00. Obecnie w Równiku pracuje 10 osób niepełnosprawnych plus pomoc i asystenci.

– Dziś pierwszy dzień, więc mamy sporo klientów, bo wiele osób jest ciekawych tego nowego miejsca. Wychodzą zadowoleni, więc bardzo się z tego cieszymy. Obsługa także staje na wysokości zadania, świetnie sobie radzą – dodaje Przemysław Gątnicki.

Fot. Bartosz Moch

Cafe Równik od pierwszego dnia cieszy się dużym zainteresowaniem wśród klientów, fot. Bartosz Moch

Pierwsza taka kawiarnia we Wrocławiu

To pierwsze tego typu miejsce w stolicy Dolnego Śląska. W Cafe Równik każdy znajdzie coś dla siebie, a dla obsługi jest to również kolejny etap terapii.

– W Cafe Równik osoby z niepełnosprawnością umysłową poprzez pracę kontynuują terapię. Znamy i prowadzimy je od dziecka. Praca w kawiarni ma przede wszystkim pomóc w jeszcze lepszym komunikowaniu się zgodnie z metodą, którą sami opracowaliśmy. Jednak zatrudnianie osób niepełnosprawnych musi być bardzo przemyślane. Nasza obsługa została dokładnie przeszkolona i dziś jest gotowa podołać niełatwej pracy w kawiarni – mówi prof. Małgorzata Młynarska, prezes Stowarzyszenia Twórców i Zwolenników Psychostymulacji.

Szkolenia zarówno w teorii, jak i w praktyce (we wrocławskich restauracjach) trwały w sumie 205 godzin. Oprócz tego pracownicy Równika przeszli także kilka dodatkowych specjalistycznych szkoleń, w tym interpersonalnych.

W Równiku czekają na nas m.in. pyszne domowe ciasta, fot. Bartosz Moch

– Rolę terapeutyczną pełnią także nasi goście, którzy rozmawiają z obsługą podczas składania zamówienia. W przyszłości część naszych kelnerów może nawet będzie gotowa, żeby pójść do pracy w zwykłej restauracji, gdzie będzie pracować z osobami pełnosprawnymi – dodaje Małgorzata Młynarska.

W Równiku zjemy m.in. tosty, sałatki, pierogi lub ciasta i napijemy się kawy, herbaty oraz soku. W klubokawiarni mają się również wkrótce odbywać różne imprezy i wydarzenia. Niedługo w Cafe Równik stanie fortepian. Klubokawiarnia ma być miejscem spotkań towarzyskich z przedstawicielami różnych środowisk, ludźmi kultury, osobami, które dzielą się chętnie swoimi osobistymi pasjami. – Chcemy, by nasi podopieczni poczuli się pełnowartościowymi uczestnikami miejskiego życia oraz znaleźli przyjaciół wśród osób pełnosprawnych – dodaje Małgorzata Młynarska.

Przystań dla wszystkich niepełnosprawnych

Jak podkreślają zarówno przedstawiciele stowarzyszenia, jak i sami podopieczni, Cafe Równik to dla nich coś więcej niż miejsce pracy.

– Czuję się tutaj jak w domu. Mamy dużo pracy, ale lubimy ją i robimy to z przyjemnością. Poznajemy dużo ludzi, więc jest to bardzo ciekawe zajęcie – mówi nam Fabian, jeden z kelnerów i podopieczny Stowarzyszenia Twórców i Zwolenników Psychostymulacji.

Przyszli pracownicy Cafe Równik, fot. facebook.com/caferownik

Pracownicy Cafe Równik, fot. facebook.com/caferownik

Choćby dlatego obecni kelnerzy pomagali także przy pracach remontowych w udostępnionym przez miasto lokalu przy ul. Jedności Narodowej, które trwały od początku 2018 roku i kosztowały ponad 80 tysięcy złotych. Obecnie kawiarnia ma służyć nie tylko zwykłym klientom oraz obsłudze, ale także być miejscem, gdzie bez skrępowania będzie mógł przyjść każdy niepełnosprawny intelektualnie i miło spędzić czas.

– Naszym marzeniem jest to, by była to przystań dla niepełnosprawnych. Nie tylko dla naszej obsługi, bo oprócz zwykłych gości, zapraszamy tutaj szczególnie na ciastko czy kawę innych niepełnosprawnych, gdzie mogą się poczuć jak w domu. Już dziś była u nas grupa autystycznych dzieci. Wyjście do naszej kawiarni stanowiło dla tych maluchów ważny etap terapii. Nigdzie indziej nie mogliby się poczuć tak swobodnie. Jesteśmy miejscem otwartym dla wszystkich – kończy prof. Młynarska.

Zgłoś uwagę