Jędrzej Pasierski tegorocznym laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru

To gigantyczny sukces pisarza, który debiutował zaledwie dwa lata temu powieścią „Dom bez klamek” (z główną bohaterką komisarz Niną Warwiłow), a obecnie jest już autorem trzech książek z tej serii. Laury (nagrodę ufundowaną przez prezydenta Jacka Sutryka w wysokości 25 tys. zł oraz statuetkę autorstwa Małgorzaty Burban) otrzymał za tom „Roztopy”. Natomiast Honorową Nagrodę Wielkiego Kalibru za całokształt twórczości otrzymał w tym roku Zygmunt Miłoszewski. 

  • Jędrzej Pasierski, laureat za powieść „Roztopy”

  • Nagroda Wielkiego Kalibru została wysłana do Jędrzeja Pasierskiego


Nagrody Wielkiego Kalibru zostały, jak co roku, wręczone podczas gali wieńczącej Międzynarodowy Festiwal Kryminału, w tym roku zorganizowany po raz 17. 

„Roztopy” – ascetyczny kryminał

Jędrzej Pasierski dziękując za wyróżnienie podkreślił, że jest najszczęśliwszym człowiekiem w Polsce, a „Roztopy” to jego ulubiona powieść. Przewodniczący jury, profesor Zbigniew Mikołejko, zwrócił uwagę na wysoki poziom wszystkich nominowanych do Nagrody Wielkiego Kalibru książek. O nagrodzonym tomie „Roztopy” mówił w laudacji, że to powieść ascetyczna, skromnie skrojona, której udaje się uniknąć „watowania”, będącego nieszczęściem polskiego kryminału. Jurorzy docenili język, który mimo brutalnego obrazu obywa się bez wulgarności i „fizjologicznych ekspresjonizmów”. 

„Roztopy” to trzecia książek z serii, której główną bohaterką uczynił Pasierski komisarz Ninę Warwiłow (wcześniejsza to „Dom bez klamek”, późniejsza „Czerwony świt”). Tym razem główna bohaterka, rodowita Prażanka (z warszawskiej dzielnicy, rzecz jasna) ze szczególną historią rodzinną (ojciec Rosjanin przybył do Polski, bo się zakochał) prowadzi śledztwo w Beskidzie Niskim, gdzie wyjechała jej przyjaciółka Joanna Pascho, porzucając dotychczasowe życie w Warszawie. Dochodzenie nie należy do najłatwiejszych, bo w Beskidzie śnieg jest poważną przeszkodą, a tylko roztopy dają nadzieję na progres.    

Zygmunt Miłoszewski wyjątkowo uhonorowany

Honorową Nagrodę Wielkiego Kalibru za całokształt twórczości otrzymał w tym roku Zygmunt Miłoszewski, jeden z najbardziej cenionych obecnie i poczytnych zarazem autorów kryminałów w Polsce. Pisarz żartował, że chciałby otrzymać ją po raz drugi, jako że w tym roku nie mógł przyjechać do Wrocławia. Od Irka Grina, gospodarza gali, dostał zapewnienie, że jest we Wrocławiu zawsze mile widzianym gościem.

Nagroda Czytelników i Nagroda im. Janiny Paradowskiej 

Szczególnie cenną Nagrodę Czytelników Wielkiego Kalibru (czyli okolicznościową statuetkę oraz nagrodę pieniężną w wysokości 5000 złotych, ufundowaną przez telewizję Crime+Investigation Polsat) otrzymał Robert Małecki za książkę „Wada”. Nagrodę dziennikarki i komentatorki politycznej Janiny Paradowskiej, która przez lata była przewodniczącą Kapituły Nagrody Wielkiego Kalibru, przyznało Idzie Żmijewskiej za powieść „Warszawianka”. 

Na tym nie koniec wyróżnień. Miasto Wrocław (już po raz trzeci z kolei) ufundowało nagrodę dla Anny Bałenkowskiej, Alicji Ciecierskiej i Aleksandra Zielonki, uczestników Kryminalnych Warsztatów Literackich (w tym roku online), a wcześniej laureatów konkursu na opowiadanie kryminalne z Wrocławiem w tle. 



Zgłoś uwagę