Wrocław Extra

Pan Jan Kowal niczym Edward Nożycoręki rzeźbi postacie z krzewów

fot. Tomasz Hołod

Gruzowisko zamieniło się w piękny ogród przypominający miniwersal. To zasługa Jana Kowala, mieszkańca ul. Radosnej, który od prawie 50 lat dba o podwórko przy swoim bloku. Mało tego! Jego niezwykłe aranżacje zostały nagrodzone  srebrnym medalem.

Paulina Czarnota | 15 maja 2021

Pan Jan przeprowadził się z żoną na ulicę Radosną w 1974 roku. Trwała tu wówczas budowa sąsiedniego galeriowca i całe podwórko zasypane było gruzem budowlanym. – Kiedy to zobaczyłem, wiedziałem że coś muszę z tym zrobić. Nie wyobrażałem sobie, żeby mieć widok z okna na hałdy gruzu – mówi Jan Kowal. – Moi rodzice byli rolnikami, więc trochę o uprawie ziemi wiedziałem – dodaje.

Zmysł artysty

Trzeba było włożyć mnóstwo pracy, by stworzyć takie dzieło sztuki. Najpierw został uporządkowany teren, później z pomocą sąsiadów i spółdzielni mieszkaniowej zaczęły pojawiać się efekty. Mimo że pan Jan z wykształcenia jest pedagogiem, a nie ogrodnikiem, to bez wątpienia mógłby tu przyjmować studentów ogrodnictwa czy architektury krajobrazu.

Zmysł artysty to on ma! Sam ręcznie sekatorem, niczym Edward Nożycoręki rzeźbi postacie z krzewów i pielęgnuje rośliny. Zwłaszcza wiosną i latem ogród wygląda imponująco. Rosną tam: imperata cylindryczna, smagliczka, szafirki niebieskie, kosodrzewina i ligustrowe żywopłoty oraz berberysy. 

Srebro dla Wrocławia 

Nagroda dla Wrocławia za zajęcie drugiego miejsca w 9. plebiscycie Terra Flower Power na Najpiękniej Ukwiecone Miasto w Polsce 2020 to właśnie zasługa Jana Kowala. Jednocześnie zajął on pierwsze miejsce w kategorii indywidualnej, zdobywając najwięcej głosów internautów. Jak mówi nasz bohater, to jego wnuczka namówiła go do wzięcia udziału w konkursie. Pan Jan to człowiek skromny i widać, że bardziej go cieszą efekty swojej pracy niż nagrody. Chciałby tylko trochę więcej pomocy ze strony sąsiadów.

O tytuł w konkursie walczyły 52 miasta z całej Polski, reprezentowane przez prace z zakresu ukwiecenia przestrzeni publicznej – Wrocław m.in. przez dzieła pana Jana. Nad zgłoszonymi do konkursu aranżacjami głosowali użytkownicy Facebooka. Właśnie oni zdecydowali o przyznaniu drugiego miejsca Wrocławiowi, który nieznacznie tylko wyprzedziła Bielsko-Biała. Z indywidualnych realizacji największe uznanie internautów zaskarbił sobie pan Jan, na którego prace zagłosowało 3235 internautów. Dlatego nagroda stanęła na terenie Spółdzielni Mieszkaniowej Wrocław-Południe przy aranżowanych przez niego formach z żywopłotów  – to ogromna donica z funkcją siedziska wraz z ukwieceniem. 

Twórz swoje podwórko 

Jan Kowal stworzył unikalną w skali miasta przestrzeń. To coś znacznie więcej niż podwórkowy ogródek – to również forma artystycznej ekspresji.  Zaglądają tu mieszkańcy innych osiedli, żeby popatrzeć i popodziwiać. Teraz będą mogli przysiąść na siedzisku-donicy, bo ta nagroda jest dla wrocławian. Pan Jan od lat udowadnia, że można być twórcą przestrzeni, w której się mieszka, a nie tylko jej biernym obserwatorem. – Kiedyś miałem wielu sąsiadów do pomocy – wspomina. – Dzisiaj ludzie jakby mniej czują się odpowiedzialni za otoczenie. Mieszka tu wielu studentów, którym jest obojętne, co rośnie pod blokiem, a jeszcze wyrzucają niedopałki do ogródka – skarży się pan Jan. 

Każdy, kto chce zająć się pielęgnacją terenu przy swoim osiedlu musi pamiętać o formalnościach. Najpierw trzeba zgłosić chęć do zarządcy.

– Stworzony przez pana Jana przepiękny teren zielony to coś w rodzaju sanatorium dla zdrowia. Chciałabym zmotywować wszystkich mieszkańców naszego osiedla „Dorota-Barbara”, żeby poszli w ślady pana Jana i podjęli wyzwanie „Zaadoptuj ogródek”. Ogródki znajdują się przy każdej naszej nieruchomości – zachęcamy do ich uprawy i odrobiny kreatywności. Dla tych mieszkańców, którzy wytrwają w wyzwaniu, przewidujemy nagrody – zapewnia Agnieszka Radziewicz, kierownik Osiedla II „Dorota-Barbara”.

Galeria

Kliknij na zdjęcie aby powiększyć