WROCŁAW Pożar domu mieszkalnego na Wielkiej Wyspie | ZDJĘCIA

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Jesień w ZOO Wrocław. Tygrysy już ją poczuły

We Wrocławiu wszędzie widać i czuć już jesienną aurę. Poczuły ją także tygrysy sumatrzańskie w ogrodzie zoologicznym. Wielkie koty dostały na wybieg… dynie. Co ciekawe, nie służą one wyłącznie rozrywce zwierzaków.

Reklama

Tygrysy sumatrzańskie to jedna z największych atrakcji wrocławskiego ogrodu zoologicznego od czasu, gdy w 2024 r na świat przyszły tu czworaczki - samica Indera oraz samce Musi, Hari i Kampar. Chociaż Musi wyjechał w tym roku do zoo w Lizbonie, jego rodzeństwo wciąż przyciąga odwiedzających.

Ci, którzy teraz odwiedzają ZOO Wrocław lub regularnie scrollują media społecznościowe, mogą zobaczyć wrocławskie tygrysy sumatrzańskie bawiące się dyniami.

Jak zapewnia ZOO Wrocław, dynie na wybiegu tygrysów, to nie tylko jesienny klimat, ale również forma wzbogacania ich środowiska i ważny element wspierający ich naturalne zachowania. Tygrysy mogą bawić się nimi, obwąchiwać i turlać, a nawet rozrywać. W środku tkwią bowiem kawałki surowego mięsa.

Takie urozmaicenia pobudzają ciekawość i zachęcają do naturalnych zachowań. 
ZOO Wrocław

Tygrys sumatrzański: krytycznie zagrożony samotnik

Tygrysy sumatrzańskie to najmniejszy podgatunek tego drapieżnego kota. Występuje w gęstych lasach tropikalnych na Sumatrze. Jest to gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem. Na wolności żyje niespełna 400 osobników.  Większość z nich żyje w parkach narodowych i rezerwatach. 

Tygrys sumatrzański to jeden z sześciu podgatunków tygrysa, który żyje obecnie na świecie. Jest najmniejszym z nich - samce osiągają do 240 cm długości i masę ciała ok. 120 kg. Są z natury samotnikami: polują w pojedynkę, unikają terenów zamieszkałych przez człowieka, a większość życia spędzają samotnie, łącząc się tylko na okres godowy.

Ten wielki kot nie boi się wody, a nawet chętnie się przy niej relaksuje. Dzięki błonom między palcami świetnie pływa. Wykorzystuje to w polowaniach, czasami zaganiając ofiary do wody. Poluje głównie na jelenie i dziki, ale nie pogardzi też rybami, ptakami czy krokodylami.

Zagrożeniem dla nich jest nie tylko niszcząca lasy tropikalne działalność człowieka, ale też tradycyjna medycyna i kłusownictwo. Zwierzęta zabijane są dla futer i innych części ciała, które wykorzystuje się jako medykamenty lub amulety.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama