Fontanny w mieście pełnią dwie role - oczywiście dekoracyjną, przynajmniej te wrocławskie prezentują się pięknie - a w suche upalne dni w ich otoczeniu jest znacznie przyjemniej.
Dziś, 6 kwietnia w drugi dzień świąt, nikt od nich nie oczekiwał funkcji schładzania. Pogoda nie rozpieszczała spacerowiczów, ale warto było się ruszyć od stołów i przejść po mieście.
Galeria zdjęć
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Fot. Zuzanna Szarczyńska
Tym, którzy nie doszli dziś w pobliże fontann, pokazujemy, jak się prezentowały. Zaległości można oczywiście nadrabiać aż do jesieni.
Szczególnie wtedy, gdy nastaną upały, pamiętajmy, że woda w fontannach nie jest zwykłą wodą, którą można się ochlapywać. - Woda w fontannach krąży w układzie zamkniętym. Ma w sobie dużo chemii, dlatego nie nadaje się ani do kąpieli, ani do picia - przypomina Damian Kret ze ZDiUM-u.