Uczestnicy panelu samorządowego „Miasto jako system wsparcia – jak budować lokalną odporność psychiczną?” podczas kongresu psychologicznego Re_Mind podsumowali spotkanie, które odbyło się w Barze Barbara. Samorządowcy, przedstawiciele instytucji zdrowia, psychologowie, osoby zajmujące się wsparciem społecznym oraz eksperci z całej Polski rozmawiali o tym, jak skutecznie samorządy powinny zajmować się zdrowiem psychicznym mieszkańców i budować lokalną odporność psychiczną.
Aby dbać o zdrowie psychiczne mieszkańców, potrzebne są pieniądze
Jednym z poruszonych tam zagadnień były możliwości finansowania działań na rzecz zdrowia i odporności psychicznej.
Doszliśmy do wniosku, że najważniejsze są tu dwie strategiczne kategorie - seniorzy i młodzież. To właśnie tu polityka samorządowa powinna wchodzić.Jacek Pluta, zastępca dyrektora Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego
Jacek Pluta twierdzi, że w podstawowej mierze wsparcie psychologiczno-pedagogiczne dla młodzieży jest tym, co samorząd robi przez system edukacji, ale też przez współpracę z pionem pomocy społecznej, który należy z definicji do samorządu.
Samorządy i NGO-sy narzekają na grantodozę i to, że są ciekawe inicjatywy, ale one są krótkotrwałe, bo trwają tylko tyle, na ile są zapowiedziane projekty. Zastanawialiśmy się, jak przeskoczyć z tej projektozy na trwałe wsparcie finansowe. Chodzi o to, aby wykorzystać potencjał społeczności lokalnej i by pomysły generowane w projektach były podtrzymane już jako rozwiązania docelowe.Jacek Pluta
Ważna pierwsza pomoc psychologiczna
Mowa była również o wspieraniu zdrowia psychicznego dzieci, młodzieży i młodych dorosłych. Według Stelli Gołąbiewskiej, dyrektorki Miejskiego Centrum Interwencji Kryzysowej w Poznaniu koniecznie trzeba zacząć od diagnozy.
Nie wyobrażamy sobie, żeby diagnozy lokalne mogły być realizowane bez udziału młodego pokolenia. Ich głos musi być wysłuchany i obecny. Taka diagnoza z udziałem młodych to też jest zobowiązanie dla nas dorosłych. Bo jeśli już się spotkamy, wysłuchamy i zrozumiemy, to młodzi ludzie będą oczekiwać, że potem w naszych programach, będzie to, czego oni potrzebują.Stella Gołąbiewska
Przedstawicielka Miejskiego Centrum Interwencji Kryzysowej w Poznaniu mówiła, że druga rekomendacja dotyczyła pierwszej pomocy psychologicznej.
Okazało się, że nie pojawia się tu żaden psycholog, ale rówieśnicy, którzy są wsparciem i do których młodzież ma zaufanie. Przykładem są inni młodzi ludzie, trochę starsi youth workerzy, wspierający swoich rówieśników w kryzysie i działający na rzecz ich dobrostanu psychofizycznego swoich kolegów i koleżanek.Stella Gołąbiewska
Potrzebne wsparcie dla pomagających
Jak twierdzi Stella Gołąbiewska bardzo ważnym wątkiem w tej pierwszej pomocy psychologicznej, jest też wspieranie tych, którzy wspierają.
Potrzebne są programy dla tych, którzy wspierają innych, żeby się nie wypalili i nie czuli się nadmiernie obciążeni. Kolejna rekomendacja dotyczyła tego, że pomoc musi być udzielana tu i teraz, anonimowo. Jesteśmy przekonani i realizuje się to chociażby poprzez telefony zaufania, które są pierwszym kontaktem młodych osób w kryzysie. Przydatne są też aplikacje, których zadaniem jest przekierowanie do specjalisty, jeśli już jest ten moment.Stella Gołąbiewska
Samotność bywa gorsza niż choroba
Podczas panelu mowa była również o wsparciu psychicznym osób starszych. Uczestnicy rozmawiali m.in. o tym, że Polska starzeje się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej i coraz więcej samorządów odkrywa, że jednym z największych zagrożeń dla dobrostanu mieszkańców wcale nie są choroby, ale samotność, brak relacji i wykluczenie społeczne.
Wielkim smutnym trendem XXI wieku, dotyczącym starzenia się społeczeństwa, jest to, że żyjemy nie tylko dłużej, ale żyjemy dłużej w pojedynkę. Dlatego jako miasta, organizacje czy instytucje powinniśmy traktować samotność w kategorii zagrożenia dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego osób starszych. Niestety często jest tak, że są one niewidzialne i jeżeli nawet chorują somatycznie, to po prostu są niewidoczne dla systemu.Katarzyna Ziemiann, dyrektorka Wydziału Rozwoju Społecznego w Urzędzie Miejskim w Gdańsku
Zdaniem ekspertki trzeba skupić się na budowaniu lokalnego systemu wczesnego wykrywania, interwencji i sieci wsparcia dla seniorów.
Istotną rolę w naszych systemach miejskich pełnią sieci wsparcia, które organizowane są właśnie nie przez miejskie instytucje, ale przez organizacje pozarządowe i przez sąsiedzkie sieci wsparcia, takie jak kluby seniora, centra aktywności lokalnej, biblioteki, centra kulturalne oraz różne programy międzypokoleniowe.Katarzyna Ziemiann
Uzależnienie od sieci stało się problemem
Uczestnicy panelu rozmawiali też o uzależnieniach behawioralnych. Według Żanety Malesińskiej ze Specjalistycznego Psychiatrycznego Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Suwałkach, niedawno mówiąc o uzależnieniach myśleliśmy o alkoholu lub narkotykach, ale ta rzeczywistość bardzo się zmieniła.
Dziś realnym, poważnym problemem są smartfony, gry, media społecznościowe oraz nieustanna obecność online. W internecie można zobaczyć mnóstwo filmików, wiele rolek, gdzie rodzic wyłącza Wi-Fi w domu i widać reakcję dzieci, które właśnie zostały odłączone od sieci. To pokazuje, jak bardzo poważny mamy w tej chwili problem.Żaneta Malesińska
Zdaniem ekspertki jest to szczególnie trudne wyzwanie, bo technologia jest jednocześnie niezbędnym elementem życia, a dzieci nie wyobrażają sobie i nie znają świata, w którym nie istnieje sztuczna inteligencja.
Nie chodzi więc o to, żeby wyeliminować coś, czego wyeliminować się nie da i chyba nawet nie warto eliminować, ale o to, jak nauczyć się z tego korzystać.Żaneta Malesińska