wroclaw.pl strona główna
  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Jej życie zaczęło się od koszmaru. Historia suczki Lulu

Bita przez właściciela trafiła do schroniska w bardzo złym stanie. Dziś pojechała do nowego domu, w którym zacznie dobre życie. Historia Lulu, uratowanej przez przechodnia, który odebrał psa agresywnemu właścicielowi jest wstrząsająca. Na szczęście ma happy end.

Reklama

Lulu, suczka w typie pitbulla trafiła do TOZ Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu 17 lutego. Przywiozła ją osoba, która odebrała zwierzę właścicielowi na ulicy. Maleństwo - bo sunia jest szczenięciem - była bita tak bardzo, że miała problemy z poruszaniem się.

Oględziny w schronisku wykazały, że nie był to pojedynczy incydent. Pies miał połamany ogon i to w kilku miejscach, niezborność tylnych łap i krwiaki. Sunia była zdezorientowana, miała problemy ze wstawaniem i utykała.

<p>Plac&oacute;wka szybko zajęła się diagnozowaniem obrażeń pieska</p> TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu - profil prawdziwy
Placówka szybko zajęła się diagnozowaniem obrażeń pieska

Dom tymczasowy, operacje, ankiety adopcyjne...

Schronisko podjęło szybkie działania, dzięki którym los psa diametralnie się odwrócił. Placówka zaczęła od pomocy medycznej, w tym wizyt u neurologa i rezonansu, potem był też pierwszy zabieg. Uruchomiono procedurę adopcyjną, która pozwoliła szybko i precyzyjnie wybrać właściciela dla Lulu.

Lulu przeszła zabieg na prawym biodrze. W przyszłości będzie miała jeszcze  operacje, bo istnieje duże ryzyko dysplazji stawów biodrowych
mówi Aleksandra Cukier, P.O. dyrektorka Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu

Po pobycie w domu tymczasowym z wolontariuszką Kasią, Lulu na pewno choć trochę zapomniała, co spotkało ją już na początku jej psiego życia. Teraz pora na kolejny jego etap - nowy dom, do którego psiak trafił 22 marca.

<p>Lulu odpoczęła w schronisku i trafiła do domu tymczasowego</p> TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu - profil prawdziwy
Lulu odpoczęła w schronisku i trafiła do domu tymczasowego

Happy end: nowy dom dla Lulu

22 marca Lulu trafiła do nowej rodziny. To ludzie, którzy niedawno stracili psa i zapragnęli dać dom nowemu zwierzęciu. — Historia, którą przeczytałem w internecie po prostu mną wstrząsnęła – mówi pan Olek, nowy opiekun suczki. — Bity szczeniak, odebrany siłą od oprawcy... Przecież ten piesek ma dopiero trzy miesiące... coś strasznego — dodaje, przejęty.

– Mimo tego co przeszła, ta sunia jest szalenie pogodna i wesoła. Jest cudowna — opowiada opiekun. — Wbrew okrucieństwu jest pozytywna, zakręcona, potrafi przebiec za liściem pół parku. Jesteśmy nią oczarowani.

<p>Lulu odzyskiwała siły w domu tymaczowym pod okiem wolontariuszki Kasi</p> TOZ Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu - profil prawdziwy
Lulu odzyskiwała siły w domu tymaczowym pod okiem wolontariuszki Kasi

Przemoc wobec zwierząt jest przestępstwem

Dla Lulu to koniec koszmaru i nowy początek dobrego życia. Ale ile psów i innych zwierząt we Wrocławiu wymaga podobnej interwencji co ta suczka?  Pamiętajmy, że przemoc wobec zwierząt jest przestępstwem, za które grozi także kara pozbawienia wolności.

Jeśli widzisz przemoc wobec zwierzęcia - zareaguj. Jeśli boisz się oprawcy, dzwoń na policję.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama