Pamiętacie czyny społeczne we Wrocławiu? [ZDJĘCIA]

Tysiące wrocławian porządkowało place, ulice, parki i boiska sportowe. Dla tych, którzy przepracowali najwięcej godzin, był Puchar Prezydenta Miasta. A wszystko w ramach peerelowskich czynów społecznych, które można oglądać na zdjęciach Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”.

  • czyny społeczne we Wrocławiu

    Uczestnicy „niedzieli czynu partyjnego” podczas porządkowania terenu przy ul. Komandorskiej; w pracach w tej części miasta brali udział pracownicy m.in. PKS, Technikum Kolejowego, Wrocławskiego Zarządu Aptek i Akademii Ekonomicznej, 4 maja 1975 r., fot. Stanisław Kokurewicz / Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”.


W latach 70. ubiegłego stulecia udział w pracach społecznych był powszechny. Brali w nich udział niemal wszyscy – uczniowie z nauczycielami, pracownicy zakładów pracy, instytucji publicznych, lekarze i pielęgniarki, harcerze, członkowie organizacji młodzieżowych itd. Jednym z wielu rytuałów stworzonych przez ówczesną władzę były organizowane co roku w majową niedzielę tzw. dni czynu partyjnego. W licznych zakładach pracy podejmowano czyny produkcyjne.

Prezentujemy zdjęcia wrocławskich czynów społecznych, autorstwa wrocławskich fotografów: Stanisława Kokurewicza i Zbigniewa Nowaka. To część fotograficznej kolekcji wrocławskiego Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”.

(kliknij, aby zobaczyć galerię zdjęć)

W czynach społecznych brały udział dziesiątki tysięcy osób (członkowie i kandydaci partii, stronnictw politycznych oraz bezpartyjni, dorośli i młodzież). We Wrocławiu każdego roku przybywało uporządkowanych placów i ulic, parków, zieleńców, boisk sportowych i placów zabaw itp.

– Przykładowo, 21 maja 1978 r. w Dzień Czynu Partyjnego (którego hasło brzmiało: „Dla kraju i dla siebie”) jednym z największych terenów robót był park Wschodni przy ul. Krakowskiej, gdzie pracowało ponad 4 tys. osób. Wywieziono wówczas ok. 2 tys. ton gruzu i śmieci, a w parku powstało 8,5 km alejek, które pokryto grysem. Przy parkowych alejkach ustawiono 50 ławek – mówi historyk dr Jarosław Maliniak.

W wielu placówkach służby zdrowia zorganizowano „białą niedzielę”. Na pl. Dzierżyńskiego (obecnie pl. Dominikański) pracowało w tym dniu ponad 2 tys. osób, a wzdłuż ul. Krzywoustego powstał ponad kilometr trawnika.

Z kolei efektem czynu produkcyjnego w Zakładach Sprzętu Grzejnego „Predom-Wrozamet” przy ul. Żmigrodzkiej było wyprodukowanie 200 kuchenek gazowych. 16 maja 1976 r. w Dniu Czynu Partyjnego kilka tys. osób z zakładów pracy Fabrycznej przystąpiło do kompleksowego zagospodarowania terenów na osiedlu Popowice.

Wzdłuż ul. Legnickiej kopano, plantowano i grabiono ziemię przygotowując obszar pod trawniki. W pobliżu przychodni przy ul. Ziemowita ofiarnie pracowali dziennikarze z „Wieczoru Wrocławia” i „Gazety Robotniczej”.

(kliknij aby zobaczyć galerię zdjęć)

Niekiedy tempo prac w czynach społecznych nabierało ostrego tempa. Np. studenci Politechniki Wrocławskiej z Domu Studenckiego „Nad Fosą” w 1974 r. wywalczyli Puchar Prezydenta Miasta za najwięcej godzin przepracowanych w czynie społecznym.

– Każda szkoła miała wówczas swój park lub skwerek, który na wiosnę porządkowała. Uczniowie musieli wtedy stawić się w szkole odpowiednio wyposażeni w grabie, miotły, szpadle, haczki. Na wiosnę 1973 r. do akcji „Wrocław czysty i zadbany” włączyła się młodzież Szkoły Podstawowej nr 67 im. Bojowników o Wolność i Demokrację przy pl. Muzealnym. Uczniowie postanowili zadbać o czystość na odcinku od Dworca Świebodzkiego do kładki Sądowej (zbierając papierki i śmieci). W pierwszym dniu przystąpiło do akcji prawie 400 uczniów – wylicza dr Jarosław Maliniak.

Czytaj także: Moda na stare fotografie Wrocławia [ZDJĘCIA].

Czytaj także: Pamiętacie taki Rynek? [ZDJĘCIA].

Zgłoś uwagę