Co się zmieni po przebudowie przejścia Świdnickiego?

Piesi zyskają, kierowcy nie stracą

  • Wizualizacja przebudowy przejścia Świdnickiego

  • Po przebudowie przejście podziemne mocno się zwęzi, ale ciągle będziemy mogli nim przejść.

  • Na przebudowie zyskają piesi i pasażerowie komunikacji miejskiej

  • mat. inwestora


Trwa przetarg na zagospodarowanie przejścia Świdnickiego i jego okolic w obrębie ulicy Kazimierza Wielkiego.  Zmieni się sporo, najwięcej zyskają piesi i pasażerowie komunikacji miejskiej. Dla kierowców, nie zmieni się nic.

Przejdziemy również przejściem podziemnym, tylko zwężonym

Dotarliśmy do dokumentu, który pokazuje docelową organizację ruchu po przebudowie przejścia Świdnickiego. Najważniejsze zmiany są takie, że po zrealizowaniu inwestycji piesi będą mogli przechodzić przez ulicę zarówno górą, jak i dołem. Przejście tunelem co prawda będzie zwężone i trochę w innej formule(jego dużą część zajmie galeria), ale dostosowane także dla osób niepełnosprawnych. W głąb podziemnego przejścia będzie można zjechać windą. 
– Jeśli ktoś nie będzie mógł zaczekać na zielone światło, zawsze będzie mógł przejść dołem – mówi Elwira Nowak, zastępca dyrektora z Wydziału Inżynierii Miejskiej.
Nad nim będzie szerokie naziemne przejście dla pieszych, które zapewni płynny ruch. Poszerzone zostaną także dotychczasowe „pasy” bliżej ul. Widok. Piesi zyskają też szersze azyle, aby móc bezpiecznie przeczekać między jeżdżącymi tramwajami.


Inaczej będą wyglądać też przystanki na skrzyżowaniu Świdnickiej i Kazimierza Wielkiego.
Powstaną przystanki podwójne, co ma upłynnić ruch i zapobiegać korkom tramwajowym na torowisku przy ul. Kazimierza Wielkiego. To główne przejście dla pieszych łączące dwa brzegi ulicy Świdnickiej będzie usytuowane właśnie pomiędzy miejscami zatrzymywania tramwajów. Pojawią się też drobne, nowe elementy dla rowerzystów. Nad skrzyżowaniem Świdnicka/Kazimierza Wielkiego pojawi się także instalacja z włókna szklanego.

Co z kierowcami ?

Z dokumentu wynika także to, że przebudowane okolice w rejonie skrzyżowania z ul. Świdnicką w żaden sposób nie zmienią sytuacji kierowców. Dalej będą trzy pasy ruchu na nitce północnej i południowej, nie zmienią się także znaki pionowe. Wyjątkiem jest likwidacja zatoki przystankowej na wysokości Baru Barbara. Jednak to będzie mieć minimalny wpływ na ruch samochodowy. Zamiast w zatoce, autobus linii K będzie stawać na wyznaczonym na jezdni miejscu. Kierowcy nie powinni w zasadzie tego odczuć, bo K to jedyna linia dzienna, która się tam zatrzymuje.
- Nie zmienią się także zasadniczo długości cykli świetlnych. Pozostaną również wszystkie obecne pasy ruchu – mówi Elwira Nowak.

Na Kazimierza Wielkiego tylko po jednym pasie?

W dokumentach przetargowych można znaleźć również koncepcję, która mówi, że w przyszłości nitka północna ulicy Kazimierza Wielkiego zostanie wyłączona z ruchu a samochody będą jeździć w obu kierunkach tylko po nitce południowej. Czy to oznacza, że już niebawem samochody znikną z części trasy W-Z?
- Nie. Jest to tylko materiał planistyczny. Urbaniści planując przebudowę przejścia Świdnickiego nie mogliby tego zrobić bez uwzględnienia wieloletnich założeń – mówi zastępca dyrektora z WIM.
 - Nie jest tajemnicą, że są takie plany, jednak bardzo wiele elementów, łącznie z przyzwoleniem społecznym, będzie miało wpływ na ich realizację. Dlatego perspektywa czasowa dla takich działań jest w tej chwili nieokreślona – dodaje Elwira Nowak.

(fot.Google Maps)
Zapis taki pojawił się w dokumentach przetargowych, bo musieli je wziąć to pod uwagę architekci planujący przebudowę przejścia. Wykonawcę pierwszego etapu prac na ul. Kazimierza Wielkiego, czyli właśnie przebudowy przejścia Świdnickiego i okolicy powinniśmy poznać do wakacji. Wszystkie prace miałby się zakończyć w 2016 roku.
Janusz Krzeszowski



Zgłoś uwagę