Zobacz, gdzie iść na studencki melanż

W karnawale i w ramach relaksu przed sesją egzaminacyjną dobrze jest się zabawić. Z kilkudziesięciu wrocławskich imprezowni wybraliśmy kilka, gdzie można wybrać się na studencki melanż.


Królowa Szajba

Szajba pojawiła się kilka lat temu na studenckiej mapie Wrocławia i szybko zyskała olbrzymią rzeszę bywalców, rezydentów i gości. Sława klubu sięga daleko poza stolicę Dolnego Śląska i jest żelaznym punktem w grafiku imprezowiczów odwiedzających Wrocław jako miejsce, gdzie gwarantowany jest udany melanż.

W tygodniu w stylowym wnętrzu bywa spokojnie nawet do wczesnego wieczoru. Klimat miejsca tworzą oryginalne meble, sofy, fotele, stoliki, krzesła i lampy z lat 60., 70 i 80., uroku dodają dawne, skrzynkowe radioodbiorniki, którymi obwieszone są ściany Szajby.

Wystrój dopełniają kolorowe sylwetki misia Harolda, tajemniczego, świetlistego lokatora Szajby, który też ma swoich oddanych miłośników.

Nazwa klubu najpełniej objawia się w weekendowe wieczory – kiedy do Pasażu Pokoyhoffa ściągają tłumy. Na mikroparkiecie ludzie bawią się przy muzyce środka, a barmani szybko się zaprzyjaźniają z gośćmi. Do zaproponowania mają nie tylko napoje, między godz. 12.00 a 19.00 można w klubie zjeść śniadanie lub lunch.

W Szajbie organizowane są także koncerty, eventy, imprezy dla dzieci, spektakle.
Szajba, (ul. św. Antoniego 2-4, Pasaż Pokoyhofa)

Pięć barów Eteru

Eter zajmuje podziemia Kina Nowe Horyzonty, w połowie drogi między Szajbą a Pasażem Niepolda. To prawdopodobnie największy obecnie klub we Wrocławiu – ma ponad dwa tysiące metrów.

Na dwóch poziomach w czterech salach do dyspozycji gości jest pięć barów. Oprócz dyskotek, podczas których dominuje muzyka house i pop, regularnie organizowane są w Eterze koncerty, przedstawienia, gale.

Eter lubi studentów, w klubie organizowane są specjalnie dla nich konkursy z nagrodami, eventy oraz promocje.

Eter, ul. Kazimierza Wielkiego 19

Pasaż Niepolda, imprezowe zagłębie

Pasaż Niepolda przy ul. Ruskiej 51, kilkaset metrów od Rynku, to jedno z miejsc najczęściej wybieranych przez żądnych zabawy studentów. Znajduje się tu kilka popularnych klubów, z których część zmieniała charakter i nazwy tak, jak dorastali odwiedzający je goście.

Ale są miejsca legendarne, co nie znaczy, że zmieniły się w sale muzealne.

Klub Bezsenności w 2015 r. świętować będzie dziesięciolecie istnienia. To jedna z najbardziej popularnych miejscówek na weekendowym szlaku studentów szukających dobrej zabawy. Obszerne sale, kameralne pokoje oraz pomieszczenie dla palaczy wypełniają się szczelnie gośćmi. Didżeje oferują zwykle muzykę środka, aktualne przeboje i nieśmiertelne hity z dawnych czasów. To fachowcy z dużym doświadczeniem, doskonale wiedzą, jak rozruszać uczestników zabawy, która nierzadko kończy się tańcami na stołach.

Poza tym wśród imprez organizowanych w Szajbie są m.in. koncerty i wieczory kabaretowe.

Kolejne pokolenie studentów przyciąga także G.A.F.A., w której oprócz klasycznych dyskotek organizowane są m.in. karaoke, transmisje wydarzeń sportowych.

W Pasażu Niepolda działają także: Melanż – klub muzyczny, w którym odbywają się dyskoteki, podobny charakter ma klub Głuchy Telefon.

Od wielu lat w bramie między Pasażem Niepolda a ul. św. Antoniego działa klub Niebo. To miejsce, do którego późno w nocy i nad ranem ściągają imprezowicze z wielu stron miasta. Serwuje dobrą, rockową muzykę (czasem graną na żywo) i mroczny w nastroju, ale przyjazny klimat.
Pasaż Niepolda, ul. Ruska 51 (wejście także od strony ul. św. Antoniego)

Mleczarnia, krakowska enklawa

Klubokawiarnia Mleczarnia to jedno z ulubionych miejsc wrocławskich studentów, a zwłaszcza studentek. Bliźniacze miejsce popularnego krakowskiego lokalu, przez lata dorobiło się swojego charakteru i swoich wiernych gości.

Za dnia to urokliwa kawiarnia (latem z ogródkiem wychodzącym na podwórko synagogi Pod Białym Bocianem) oferująca napoje oraz śniadania, lunchy, ciasta, desery. Wieczorami w podziemiach organizowane są wydarzenia kulturalne, od wieczór kabaretowych, przez milongi, koncerty, po spektakle, spotkania z pisarzami, ale nikt nie zabrania gościom potańczyć.

Klubokawiarnia Mleczarnia, ul. Włodkowica 5

Od Raju po Bałagan

Popularne wśród studentów są kluby w estakadzie kolejowej przy ul. Bogusławskiego, na tyłach Teatru Polskiego i Teatru Muzycznego Capitol. To ledwie dziesięć minut drogi pieszo od Rynku i Pasażu Niepolda, ale różnorodnością klimatów tamtejsze kluby, knajpy, pijanie piwa oszałamiają. To miejsce najgęściej obsadzone lokalami, jest ich około 20. Jak wszędzie są takie, które mają nawet kilkunastoletnie historie, ale także pierwiosnki, co znikają po sezonie, dwóch, by zrobić miejsce nowej knajpie.

Idąc Bogusławskiego, można przebierać w miejscach, klimatach, nastrojach. Wiele już w nazwie oferuje dobrą zabawę, jest Sielanka, Česky Ráj, Huśtawka i Kuźnia Dobrych Klimatów, do tej kategorii łapią się przecież także: Siwy Dym i Bałagan.

Smakosze piwa mogą przebierać w trunkach z małych i średnich browarów, odwiedzając m.in. Česky Ráj i Sielankę. Wyroby czeskich browarników można posmakować także w kilku innych lokalach przy ul. Bogusławskiego.

Kto chce posiedzieć wśród miejscowych, niech wybierze np. No Stres. Do Sielanki, Siwego Dymu, Pubu za Drzwiami często zaglądają artyści z Teatru Polskiego i Capitolu. Studenci okupują zaś gromadnie Bazę, Antrakt, a ci, co pasjonują się sportem, wybierają Uno, gdzie pokazywane są transmisje sportowe. W Kuźni Dobrych Klimatów można posiedzieć przy kominku, a wieczory w Bałaganie często kończą się tańcami do późnej nocy.

Zgłoś uwagę