Literacka Nagroda Europy Środkowej

Nominacje 2014: „Dziewczynko roznieć ogieniek”

Patrycja Spychalska o nominowanej do „Angelusa” powieści Martina Šmausa „Dziewczynko roznieć ogieniek”.


Kandydująca do nagrody “Angelus” powieść Martina Šmausa “Dziewczynko roznieć ogieniek”, w kontekście swoistego „zainteresowania” problemem romskim jakie pojawiło się w ostatnich latach, wydaje się  - co najmniej – równie ważna jak film „Papusza” w reż. Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego, czy głośna wystawa fotografii Amerykanina Chada Evansa Wyatta „Roma Rising

Społeczność Romów, kulturę, obyczaje czy też „cygański los” mieliśmy i mamy w Europie Środkowej obok siebie. W takim kontekście społecznym i kulturowym należy wspomnieć o książce Martina Šmausa, która warta jest wyjątkowej uwagi nie tylko ze względu na nieprzeciętne walory literackie.

„Dziewczynko roznieć ogieniek” to historia Andreja Dunki, którego poznajemy jako kilkuletniego brzdąca żyjącego w cygańskiej osadzie. Osada leży przy Wyżnej Polanie – niewielkiej górskiej wiosce we wschodniej części ówczesnej Czechosłowacji. To bardzo charakterystyczne, że miejsce gdzie żyją Cyganie jest powiązane geograficznie z konkretną miejscowością, ale nie stanowi jej integralnej części. Mieszkańcy obu „miejscowości” znają się, czasem robią „interesy”, czasem wchodzą w konflikty, ale żyją osobno. Jest druga połowa XX wieku i czasy się zmieniają. Na umiejętności Cyganów jest mniejsze zapotrzebowanie, zaczyna się bieda i rodzina Dunków decyduje się ruszyć w drogę. Jednak najpierw – jako forpoczta – do Pragi zostaje wysłany mały Andrej. Czy w stolicy czeka na niego rajskie życie? Bynajmniej. Opisy miejskiej degrengolady, brutalnych relacji rodzinnych i tęsknota małego Andreja za mamą (której chłopiec już nigdy więcej nie zobaczy) to poruszające fragmenty, opowiedziane przez Šmausa bez koloryzowania.

Nasz bohater zostanie młodym złodziejem, „podopiecznym” poprawczaka, wróci do starej osady po to by znów udać się do miasta (za rodziną), ukończy szkołę podstawową, spróbuje szczęścia jako pracownik browaru, zakocha się w pszenicznowłosej dziewczynie, co skończy się dla niego wyrokiem i osadzeniem w zakładzie dla psychicznie chorych (gdzie pozna czechosłowackich undergroundowców), a po przełomie 89. roku zwiąże się z piękną Anetką, z którą ucieknie do starej wsi aby tam założyć rodzinę i dołączyć do surowej grupy leśników, a w końcu… Ta historia nie ma dobrego finału. Wędrówki, ucieczki i rozpaczliwe próby Andreja (integracji, sprzeciwu wobec wyborów rodziny) przynoszą bohaterowi doświadczenia, ale nie dają żadnych odpowiedzi ani rozwiązań.

Interesujący i niepoddający się politycznej poprawności jest też portret pozostałych członków rodziny Dunków. Ciotki, dla której lowaczki (pieniądze) to fundament szczęścia, wuja obliczającego ile dzieci powinien mieć, aby z sukcesem czerpać z pomocy społecznej, kuzynów widzących szansę w zmianie systemu politycznego jako lepszej perspektywie dla uprawiania przestępczości. Ze zderzenia z przełomem wieków nikt nie wyjdzie cało. Opowieść Martina Šmausa to próba uchwycenia świata, który przeminął (wspomnienia o starych dobrych czasach) i rzeczywistości wykluczenia na jaką skazują się i są skazywani jego bohaterowie. To wykluczenie można potraktować szerzej. Warto odnieść się do opracowania Tomasza Rakowskiego „Łowcy, zbieracze, praktycy niemocy. Etnografia człowieka zdegradowanego” (Gdańsk 2009; Słowo/obraz/terytoria), gdzie m.in. znajdują się obszerne fragmenty z wywiadów przeprowadzonych w Wałbrzychu z górnikami z biedaszybów i ich rodzinami. W ich narracji tęsknota za „starymi dobrymi czasami”, lament nad dziadowskim losem oraz degradacja własnego otoczenia zbliżają oba doświadczenia. W obu przypadkach świat przyśpieszył, a dla tych którzy nie wskoczyli do pędzącego ekspresu, zabrakło alternatywnych planów podróży.

Powieść Šmausa w kontekście swoistego „zainteresowania” problemem romskim jakie pojawiło się w ostatnich latach wydaje się – co najmniej – równie ważna jak film „Papusza” w reż. Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauzego, czy głośna wystawa fotografii Amerykanina Chada Evansa Wyatta „Roma Rising”

“Dziewczynko roznieć ogieniek” (debiut Autora; wydana w Polsce – w przekadzie Doroty Dobrew- przez Czeskie Klimaty) otrzymała prestiżową nagrodę Magnesia Litera w kategorii Debiut Roku 2006 oraz nagrodę literacką czeskiego Klubu Książki (2005). Martin Šmaus wydał też (w 2008 r.) drugą powieść pt. „Židle pro Štefana” (Krzesło dla Stefana).

 

Patrycja Spychalska

 

Martin Šmaus, „Dziewiczynko roznieć ogieniek”, przekł. Dorota Dobrew, Czeskie Klimaty, 2013

 

Zgłoś uwagę