Vincent – nowy krasnal we Wrocławiu [ZDJĘCIA]

Do grona wrocławskich krasnali dołączył dziś Vincent - skrzat upamiętniający zaangażowanie miasta i wrocławskich instytucji w powstanie nominowanego do Oscara filmu "Twój Vincent". 

  • Vincent - nowy krasnal we Wrocławiu


Krasnala można znaleźć przed Barbarą (ul. Świdnicka 8b). Jego autorką jest Beata Zwolańska-Hołod. Krasnal ma duże buty, czapkę. W ręku trzyma pędzel, przed nimi stoi sztaluga. Na niej krasnal Vincent maluje kadr z filmu, który powstał m.in. we Wrocławiu.  

- Musimy sie chwali, że ten film powstawał również we Wrocławiu. To jest już nasz sukces i ciesze się, że ten krasnoludek bedzie tego dowodem - mówi Robert Banasiak, dyrektor Centrum Technik Audiowizualnych we Wrocławiu.  

Film w reżyserii Doroty Kobieli i Hugh Welchmana powstał m.in. we Wrocławiu. To właśnie tu nakręcono część scen aktorskich oraz namalowano wiele spośród składających się na animację obrazów. Koproducentami obrazu są Miasto Wrocław, Centrum Technologii Audiowizualnych i Dolnośląski Fundusz Filmowy (Odra-Film). 

Najważniejsze jednak jest to, że – jak powiedziała Dorota Kobiela – „Wrocław jako pierwszy uwierzył w ten film”.  

Dlaczego to zrobił? 

– Jako Europejska Stolica Kultury zaangażowaliśmy się w ten projekt ponieważ był ambitny, nowatorski i ponadczasowy. Łączył wiele dziedzin sztuki, a także pozwalał wykorzystać potencjał filmowy miasta i mieszkających tu niezwykle utalentowanych ludzi - wyjaśnia Wioletta Samborska, dyrektor Biura Promocji Miasta Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.  

„Twój Vincent” opowiada historię życia i zagadkowej śmierci Vincenta van Gogha. Robi to w sposób wyjątkowy: poprzez ożywione obrazy artysty oraz zainspirowane jego twórczością impresje. Wszystkie ujęcia nakręcono najpierw jako film aktorski, a następnie każdą z 65 tysięcy klatek wykonano techniką malarstwa olejnego. Przy filmie pracowało 125 zawodowych malarzy, w większości absolwentów Akademii Sztuk Pięknych, w tym wielu młodych wrocławskich artystów. 

W nocy z 4 na 5 marca dowiemy się, czy otrzyma Oscara. Trzymajmy kciuki!

Zgłoś uwagę