Stop mowie nienawiści. Po pobiciu Przemysława Witkowskiego

W czwartek po południu pobity został wykładowca i dziennikarz Przemysław Witkowski. Do zdarzenia doszło nad Odrą, w okolicach ul. Trzebnickiej. Stało się to po tym, jak mężczyzna skomentował homofobiczne napisy na murze wzdłuż rzeki. - We Wrocławiu walczyliśmy, walczymy, walczyć będziemy z jakimikolwiek przejawami nietolerancji, homofobią, mową nienawiści, faszyzmem - zapowiada prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.


„Zostałem pobity, bo zwróciłem uwagę na homofobiczne napisy, typ spytał, czy mi się nie podobają. Powiedziałem, że tak i dostałem oklep, groził śmiercią i że nas wszystkich dopadnie” - napisał Przemysław Witkowski na swoim profilu facebookowym. 

Na sytuację zareagował prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Napisał m.in „We Wrocławiu walczyliśmy, walczymy, walczyć będziemy z jakimikolwiek przejawami nietolerancji, homofobią, mową nienawiści, faszyzmem”.

Jestem wstrząśnięty i zasmucony pobiciem Przemysław Witkowski. We Wrocławiu walczyliśmy, walczymy, walczyć będziemy z jakimikolwiek przejawami nietolerancji, homofobią, mową nienawiści, faszyzmem. Chcę powiedzieć wszystkim homofobom, „prawdziwym Polakom” i neofaszystom, że Wrocław nie jest Waszym domem. Wszelkimi dostępnymi środkami będziemy we Wrocławiu walczyć z tą zarazą. Jednocześnie chciałbym zaapelować do rządu polskiego - w wielu sprawach się różnimy, ale z całą pewnością nie jeśli chodzi o troskę o Polskę, o naszą wolność i nasze bezpieczeństwo. Apeluję niech walka z tego typu zachowaniami będzie wspólnym działaniem i racją stanu, bez względu na poglądy i różnice, które miedzy nami występują. 
#stopmowienienawiści



Zgłoś uwagę