Rocznica zamordowania profesorów lwowskich i krasnal Życzliwek we Lwowie

4 lipca przypada 77 rocznica mordu na profesorach lwowskich. W przededniu rocznicy prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz i mer Lwowa Andrij Sadowyj złożyli kwiaty pod pomnikiem pomordowanych na Wzgórzach Wuleckich. W centrum Lwowa zamieszkał też wrocławski krasnal.

  • Wzgórza Wuleckie we Lwowie, pomnk pomordowanym profesorom lwowskim

    Wzgórza Wuleckie we Lwowie, pomnk pomordowanym profesorom lwowskim, prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz i mer Lwowa Andrij Sadowyj

  • Wzgórza Wuleckie we Lwowie, pomnk pomordowanym profesorom lwowskim

  • Wzgórza Wuleckie we Lwowie, pomnk pomordowanym profesorom lwowskim

  • Wzgórza Wuleckie we Lwowie, pomnk pomordowanym profesorom lwowskim

  • Prezydent Wrocławia Rafał Dutkieicz i mer Lwowa Andrij Sadowyj

  • Krasnal Życziwek we Lwowie


Wśród zamordowanych w 1941 r. byli m.in. rektor UJK Roman Longchamps de Bérier i jego trzej synowie, pisarz i tłumacz Tadeusz Boy-Żeleński, chirurg prof. Władysław Dobrzaniecki, prof. Jan Grek, specjalista chorób wewnętrznych, prof. Stanisław Piłat z Politechniki Lwowskiej, matematyk prof. Włodzimierz Stożek. W lipcu w jednej z kolejnych egzekucji zginął prof. Kazimierz Bartel, były premier.

W 1991 r. staraniem rodzin pomordowanych na miejscu zbrodni postawiono niewielki obelisk. 

W 2011 r. z inicjatywy prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza i przy wsparciu władz Lwowa na Wzgórzach Wuleckich wybudowano pomnik ku czci pomordowanych lwowskich uczonych.

Teraz na Wzgórzach Wuleckich co roku spotyka się delegacja z Wrocławia.

Pamięć o profesorach i Olgu Sencowie

- Pomnik w swojej symbolice, poprzez odwrócony kamień piątego przykazania mówi "Nie zabijaj". W tym momencie pamiętamy nie tylko o ówczesnej elicie, ale też o Wschodzie Ukrainy, gdzie nadal giną ludzie. Choć obserwujemy Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w Rosji, to pamiętamy, że w rosyjskich więzieniach jest grupa niewinnych osób, którzy protestowali i protestują przeciw rosyjskiej agresji - mówił prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz.

- Dziękuje, że nas wspieracie, że pamiętacie o Sencowie, dziękuję, że jesteście z nami. Apelujcie, piszcie, aby uniewinnić reżysera - dodawał mer Lwowa Andrij Sadowyj.

Gospodarzy obu miast łączy wieloletnia przyjaźń. - Jak ktoś pyta: jakie miasto jest mi najbliższe poza Lwowem? To zawsze mówię, że Wrocław, bo mamy dużo wspólnego. Zjednoczyła nas historia - mówił niedawno, podczas Festiwalu Wolności (4-5 czerwca) we Wrocławiu mer Lwowa.

Od 2002 r. Lwów jest miastem partnerskim Wrocławia.

Życzliwka chronią lwy

Prezydenci obu miast odsłonili też krasnala Życzliwka, który stanął na placu Katedralnym, nieopodal Rynku. - To zazwyczaj lwowiacy wybierają Wrocław do życia, co mnie zresztą bardzo cieszy, ale dzisiaj sytuacja jest odwrotna - wrocławianin wybrał Lwów - mówił Rafał Dutkiewicz.

Krasnal zamieszkał pod Kaplicą Boimów (grobowa kaplica lwowskiej rodziny kupieckiej), która ma wyjątkowo pięknie rzeźbioną fasadę. - W 1618 roku mistrzowie z Wrocławia (Johann Schoz i Hans Pfister) rzeźbili tu kamienne lwy, które teraz będą strzegły Życzliwka - żartował Andrij Sadowyj.

To już kolejny krasnal, który zamieszkał poza granicami kraju, niedawno w Kownie i Wilnie oraz w Waszyngtonie.

fot. UM Wrocław

Zgłoś uwagę