Na budowie kładki nad al. Jana III Sobieskiego widać już pochylnie i schody [ZDJĘCIA]

Gotowe są żelbetowe podpory i konstrukcja nośna, widać już pochylnie i schody od strony Kłokoczyc. Robotnicy pracują nad odwodnieniem i zabezpieczeniem antykorozyjnym powierzchni betonowych. Zobaczcie, jak idą prace na budowie kładki nad al. Jana III Sobieskiego.

  • Przeprawa ma około 140 m długości i około 4,7 m szerokości. Inwestycja kosztuje około 8,5 miliona złotych. (fot. Janusz Krzeszowski)


Można powiedzieć, że wykonawca nowej kładki dla pieszych nad al. Jana III Sobieskiego z robotami schodzi powoli na ziemię. Gotowe już są żelbetowe podpory i konstrukcja nośna kładki, pochylnie i schody od strony Kłokoczyc, widać też już i słupy oświetleniowe. Robotnicy wyłożyli również warstwy izolacyjne.

– W tej chwili trwają prace nad odwodnieniem kładki, zabezpieczeniem antykorozyjnym powierzchni betonowych oraz montażem elementów odwodnienia pochylni – wylicza Ewa Mazur, rzeczniczka prasowa ZDiUM.

W najbliższym czasie firma Strabag, która jest głównym wykonawcą prac ma wykonać ścieżkę pieszo-rowerową równolegle do pochylni wraz z oświetleniem, po stronie ul. Sycowskiej. Trzeba wybudować też chodniki prowadzące do schodów, zamontować balustrady, oznaczyć schody i dostosować je dla osób niewidomych i niedowidzących. Na koniec po stronie ul. Piwnika-Ponurego ma się zazielenić, bo w planach są tam nasadzenia drzew i krzewów.

Przypomnijmy. Przeprawa będzie mieć ok. 140 m długości i ok. 4,7 m szerokości. Konstrukcja jest żelbetowa, a nawierzchnia, zarówno kładki, jak i zjazdów, zostanie pokryta warstwą z żywicy. Kładkę i drogi dojazdowe do niej oświetli łącznie 41 latarni LED. Będzie dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych – po obu stronach kładki powstaną pochylnie z pochwytami umożliwiającymi samodzielne pokonanie trasy.

Prace, które kosztują ponad 8,5 miliona złotych mają zakończyć się latem tego roku. Pierwotny termin był wcześniejszy, jednak harmonogram budowy kładki musiał zostać dostosowany do terminów PKP PLK.  - Budowa odbywa się bezpośrednio na terenach PKP oraz nad ruchliwą trasą kolejową. Z tego powodu zakończenie prac na budowie zostało aneksowane odpowiednią umową z 25 lutego na połowę czerwca - wyjaśnia Ewa Mazur. Po zakończeniu robót rozpoczną się odbiory inwestycji, które mogą potrwać kilka tygodni. 



Zgłoś uwagę