Głodna tablica w barze Jedzonko

Bar Jedzonko przy ul. Nenckiego 127 na osiedlu Ołtaszyn zorganizował akcję charytatywną „Zawieszamy posiłki”. Każdy, kto będzie miał ochotę dać coś od siebie, może pomóc, kupując ciepły posiłek dla potrzebującej osoby. 

  • bar, wrocław, ołtaszyn, paragon, obiad

    źródło: Facebook


Podobna akcja miała miejsce na Ukrainie w 2013 roku, z tym że chodziło w niej o kawę. Zapoczątkował ją Aleksander Każurin. Pomysł był prosty – kupując kawę dla siebie, mogliśmy również zakupić bonusową dla osoby, której na nią nie stać, zapomniała ona portfela czy po prostu jest kolejnym klientem kawiarni. Pomysł powstał, aby przekazać komuś odrobinę szczęścia i wywołać uśmiech na twarzy.

Wrocławska akcja na pewno wywołuje wiele uśmiechów. Jak to się odbywa? Za zakupiony posiłek dostaje się paragon, który zostaje przywieszony do specjalnej tablicy. Wisi ona już od 12 listopada br. i pęka w szwach.

Każdy, kto potrzebuje pomocy, jest głodny czy samotny, może przyjść do baru na Ołtaszynie i najeść się do syta. Właściciele lokalu proszą ludzi o przekazywanie informacji o akcji wszystkim, którzy mogą być w potrzebie, szczególnie że rozpoczął się okres przedświąteczny. Akcja trwa aż do odwołania.

Post, informujący o całej akcji, zdobył prawie pół tysiąca udostępnień na Facebooku. Ludzie są zachwyceni pomysłem i w pełni go popierają – nie ma negatywnych komentarzy.
„Świetny pomysł. Naprawdę godna podziwu akcja” – piszą wrocławianie.

Strona aplikacji „PanParagon” na Facebooku postanowiła opublikować informacje o barze Jedzonko. Ich post zdobył prawie trzy tysiące polubień i cztery tysiące udostępnień.
„Widziałam ten pomysł w filmie, chyba amerykańskim. Pomyślałam sobie, u nas raczej się nie uda... A tu proszę, taka miła niespodzianka! Brawo! Szacun! Powodzenia” – rozpisują się internauci.

Dwudaniowy posiłek można kupić już za 7 złotych. Zakup obiadu online jest niemożliwy.

Kaja Czerkiewska



Zgłoś uwagę