Zmiany na działce koło domów studenckich Kredka i Ołówek wynikają z wygaśnięcia umowy dzierżawy, którą 30 lat temu podpisały koncern paliwowy i Uniwersytet Wrocławski - uczelnia jest właścicielem terenu.
- Dzierżawca otrzymał pismo informujące, że nie ma możliwości przedłużenia obecnej umowy dzierżawy - informuje Katarzyna Górowicz-Maćkiewicz, rzeczniczka prasowa Uniwersytetu Wrocławskiego. - Dzierżawca, zgodnie z zapisami umowy, zobowiązany jest do zwrotu terenu opróżnionego z zabudowy i zrekultywowanego.
Do rozbiórki jest stacja benzynowa z infrastrukturą, myjnia samochodowa, budynek restauracji. Pusty jest już pawilon na skraju działki, najbliżej mostu Szczytnickiego, do niedawna działał w nim salon rowerowy, lecz ma już nowy adres na ul. Legnickiej.
Między stacją paliw a akademikami jest jeszcze strzeżony parking. Jego likwidacja nie jest planowana.
Co na działce po BP przy Kredce i Ołówku?
Teren u zbiegu ul. Grunwaldzkiej i Osi Grunwaldzkiej ma blisko pięć tysięcy metrów kwadratowych.
- Uczelnia nie ma na razie planów na jej zagospodarowanie – mówi rzeczniczka Uniwersytetu Wrocławskiego. - W przypadku, gdyby teren ten był sprzedawany, konieczne jest zachowanie procedury zgodnej z ustawą Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, czyli między innymi wymagana jest zgoda Prezesa Prokuratorii Rzeczpospolitej Polskiej.
Galeria zdjęć
- Ta działka znajduje się na początku tzw. Osi Grunwaldzkiej. Z punktu widzenia planowania miasta - to jest przestrzeń, w której kolejne pokolenia urbanistów i architektów, którzy po wojnie tworzyli Wrocław, przez całe dekady widziały wysoką zabudowę – mówił Michał Guz z Urzędu Miejskiego Wrocławia, komentując informacje o zmianie na działce przy Kredce i Ołówku.
Wysokościowce wchodzą w grę
W Urzędzie Miejskim Wrocławia trwa opracowywanie Planu Ogólnego dla tego terenu. Niedługo ma być opiniowany w drodze konsultacji społecznych.
- Projekt Planu Ogólnego zakłada, że na tym terenie w przyszłości mógłby powstać jakiś obiekt o parametrach porównywalnych do Kredki i Ołówka, o maksymalnej wysokości 100 metrów – dodał Michał Guz.
Przedstawiciel magistratu dodaje, że wciąż obowiązujące Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego z 2018 roku, które zostanie wkrótce zastąpione przez Plan Ogólny, również dopuszcza na tym obszarze możliwość powstawania wysokościowców.