Przy ul. Kuźniczej stanęła wystawa plenerowa, która w szczegółach opowiada losy tej niezwykłej podróży pełnej kaprysów pogody, awarii i napraw, ale przede wszystkim niezłomnego ducha obu śmiałków. Pokonali 22 000 kilometrów w samolocie Breguet 19, a gdy dotarli nim do Tokio, witali ich wiwatujący Japończycy.
Przyjaźń polsko-japońska
Orliński za ten niezwykły wyczyn został uhonorowany cesarskim Orderem Wschodzącego Słońca, a polscy lotnicy stali się bohaterami japońskiej popkultury. Wyprawa nie tylko udowodniła światu dojrzałość raczkującego polskiego lotnictwa i kunszt techniczny pilotów, ale też położyła podwaliny pod niezwykłą, pełną wzajemnego szacunku przyjaźń polsko-japońską. W kraju powrót załogi wywołał prawdziwą euforię – był dowodem na to, że odrodzona Polska potrafi dokonywać rzeczy z pozoru niemożliwych.
Związki z Wrocławiem
Warto też pokreślić, że historia tego wybitnego asa przestworzy splata się z Wrocławiem - przed wojną często latał na trasie Warszawa–Praga i wówczas lądował na Gądowie. Po śmierci Orlińskiego jego prochy sprowadzono do Polski i spoczęły na wrocławskim cmentarzu na Sępolnie. Pamięć o nim żyje tu zresztą na co dzień – imię Bolesława Orlińskiego z dumą nosi wrocławska Szkoła Podstawowa nr 118 przy bulwarze Ikara.
Właśnie tę lokalną więź i pamięć postanowiło przypomnieć Wrocławskie Centrum Rozwoju Społecznego, organizując rocznicową wystawę.
Pamięć o tak wybitnych postaciach to nasz obowiązek, a w tym przypadku sprawa jest nam szczególnie bliska, bo właśnie we Wrocławiu znajduje się grób pułkownika Orlińskiego. Ta historia jest absolutnie niezwykła, szalenie inspirująca i wręcz gotowa na hollywoodzki scenariusz filmowy. Przede wszystkim jednak zależy nam na tym, by poznało ją jak najwięcej wrocławianek i wrocławian.Dorota Feliks Dyrektor Wrocławskiego Centrum Rozwoju Społecznego
Wystawę na ul. Kuźniczej można oglądać do 9 listopada. Można tam z bliska poznać szczegóły trasy, archiwalne fotografie oraz niezwykłą postawę załogi, która udowodniła, że dla pasji i odwagi granice nie istnieją. Warto wybrać się na spacer i spojrzeć w niebo z zupełnie nowej perspektywy.